Sandisk iXpand Base czyli ładowarka, która zrobi ci backup! Recenzja | DailyWeb.pl

Sandisk iXpand Base czyli ładowarka, która zrobi ci backup! Recenzja

Opublikowano 2 tygodnie temu -


Sandisk iXpand Base wywołał u Sebastiana niemałą konsternację. We wpisie z pierwszymi wrażeniami zastanawiał się, czym jest to urządzenie i czy na pewno jest nam potrzebne. Sebastian przekazał mi je, żebym również to ocenił. Po dwóch tygodniach mam odpowiedź na te pytania!

Sandisk od jakiegoś czasu jest częścią Western Digital. WD przeprowadził ankietę, z której wynika, że dla 85% użytkowników iPhone telefon jest głównym urządzeniem, którym robią zdjęcia i filmy. Nie dziwię się, bo sam należę do tej grupy osób.

Solidna ładowarka i nie tylko

Sebastian pisał o tym, że urządzenie jest wykonane solidnie i z bardzo dobrych materiałów. Ja również to potwierdzam. Urządzenie jest też bardzo dobrze zaprojektowane. Zaskoczyły mnie świetnie przemyślana szczelina na kabelek oraz idealny kąt nachylenia, dzięki czemu siedząc przy biurku, można nadal operować telefonem. Sandisk iXpand Base w naszym wypadku to wersja z kartą SD o pojemności 32 GB. Na początku myślałem, że pamięć jest wbudowana, a slot na karty to dodatek rozszerzający dodatkowo pamięć. Niestety nie, pamięć stacji zależna jest od zastosowanej karty. Na pocieszenie warto jednak zaznaczyć, że producent przewidział obsługę dowolnych kart SD (micro nie działają) w rozmiarze od 32 do 256 GB.

Masywna stacja posiada dwa porty, wspomniane wcześniej gniazdo na karty SD oraz wejście MicroUSB, którym urządzenie jest zasilane. Jako ładowarka iXpand Base sprawdza się znakomicie. Urządzenie ładowane na stacji prezentuje się znakomicie, docenią to zwłaszcza osoby, które nienawidzą pałętających się kabli. Ładowanie odbywa się szybciej niż w przypadku zwykłej ładowarki do iPhona, czas potrzebny do naładowania telefonu do pełna jest podobny do tego, gdy używałem ładowarki od iPada. To na pewno zaleta 18-watowego zasilacza (5V, 3A).

Jak to właściwie działa?

Jak już na pewno wiecie Sandisk iXpand Base to ładowarka biurkowa z opcją szybkiego backupu danych (zdjęcia, wideo, kontakty). Do obsługi urządzenia potrzebny jest własny kabel lighting (bo nie ma go w zestawie) oraz zainstalowana na telefonie aplikacja Sandisk iXpand Base. Po podłączeniu telefonu do stacji wykonywana jest pierwsza kopia zapasowa. W moim wypadku 680 elementów (2,5 GB) zostało zsynchronizowane w czasie ponad 3,5 minuty. Każde następna kopia jest szybsza, bo obejmuje tylko nowe elementy. Kopia wykonywana jest automatycznie po podłączeniu urządzenia.

Aplikacja jest prosta w obsłudze i zawiera jedynie potrzebne funkcje. Znajdziemy w niej opcje wyboru zawartości do synchronizowania (zdjęcia, wideo, kontakty), zmianę nazwy backup (nazwy katalogu na karcie SD), opcje przywracania backupu, czyszczenie telefonu oraz informacje o aplikacji i pamięci. W sumie nie ma co opisywać jej obsługi. Jest niezawodna i prosta.

Nie jest to dla mnie dużym problemem, ale wydaje mi się, że aplikacja powinna zawierać opcje szyfrowania zawartości karty SD lub chociaż stosować własny plik zapisu. Wszystkie elementy zgrane z telefonu są zwykłymi plikami w katalogu na karcie. Tak uproszczony model zgrywania plików jest wygodny, ale daje dostęp do nich niepowołanym osobom.

Dzięki temu, że pliki nie są w żaden sposób zabezpieczone, można je jednak kopiować między iPhonami oraz kopiować dane z karty pamięci na dowolne urządzenie. Sandisk iXpand Base może pracować zasilany powerbankiem oraz służyć jako czytnik kart dla komputera. To zalety, o których nikt nie napisał.

Pozytywne i fajne urządzenie!

„Ładowarkokopiarka” od Sandiska od razu mi się spodobała. Oferuje szybsze ładowanie i przy okazji robi kopie plików. Można nią też szybko przegrać zdjęcia dla znajomego lub użyć ją jako czytnika kart SD. Jest solidna i dobrze prezentuje się na biurku. Posiada jednak kilka wad. Są nimi brak opcji szyfrowania plików oraz sposób rolowania kabla, który dobrze wygląda, ale może uszkodzić delikatne kabelki Apple (kabel USB załamuje się pod dużym kątem). Cena urządzenia może też wydawać się wysoka, jeśli popatrzymy na warianty z większą pamięcią. Ze swojej strony polecam kupno wersji 32 GB i osobne kupno kart.

Marzy mi się też nowa wersja urządzenia, która oferowałaby bezprzewodowe ładowanie i kopiowanie plików oraz wbudowaną wewnętrzną pamięć. Wiem jednak, że taki model byłby znacznie droższy.

Galeria