Sprawdzone! Filmowanie w 8K na Samsungu S20 zabiera 600 MB na minutę

Opublikowano 12.02.2020 19:36 -


Fani Samsunga albo generalnie smartfonów z systemem Android mieli wczoraj swój dzień. Nie piszę tego z przekąsem, bo sam byłem pod wrażeniem, oglądając relację z Galaxy Unpacked 2020. Samsung zaszalał i pokazał kilka produktów.

Przede wszystkim moją uwagę przyciągnął składany Galaxy Z Flip, o którym więcej napisał Sebastian w swoim tekście. Nie o składaku Samsunga będzie jednak mowa, a o nowym flagowcu koreańskiego producenta – Samsung Galaxy S20. Pierwsze modele trafiły już w ręce testerów, ale ja przyjrzałem się specyfikacji urządzenia.

Samsung reklamuje funkcję nagrywania filmów w jakości 8K. Po dokładniejszym zapoznaniu się ze wspomnianą specyfikacją urządzenia okazuje się, że aby kręcić takie filmy, musimy wyposażyć się w kartę pamięci microSD o dość dużej pojemności.

60 sekund filmu = 600 MB na karcie

Jedna minuta materiału zarejestrowanego w 8K na Samsungu Galaxy S20 zajmuje na karcie około 600 MB. Niestety nie jest to jedyny problem związany z rejestracją w tak wysokiej rozdzielczości. Nagrywanie w 8K ogranicza nas jedynie do 24 klatek na sekundę. Nie ma zatem szans nawet na 30 fps, o 60 nie wspominając. Cóż… O tym już ciężko wspomnieć na konferencji.

Nagrywanie w 8K nie powinno być problemem, jeśli wybierzemy model najwyższy, czyli Samsung Galaxy S20 Ultra. Najdroższy model oferuje pamięć wewnętrzną 512 GB, a także obsługuje karty pamięci do 1 TB. Łatwo policzyć, że otrzymamy w ten sposób prawie 1,5 TB (odliczyć trzeba miejsce na aplikacje i inne dane) na nagrania. To już robi wrażenie, bo zmieścimy tam kilkanaście godzin filmu.

Samsung chwali mimo wszystko filmowanie w 8K, gdyż uważa, że z takiego nagrania będziemy mogli wyciągnąć fotki (33-megapikselowe). Przyznam, że jest to jakiś argument, bo samo wykorzystanie filmu 8K jest problematyczne – sprzęt obsługujący taką rozdzielczość (natywnie) dopiero nieśmiało zaczyna pojawiać się na rynku.

Podsumowując, czekam na konkretne recenzje, bo przyznam szczerze, że patrząc na parametry, nowy smartfon Samsunga robi wrażenie. Nie jest to oczywiście jeszcze powód do przesiadki z iPhone, ale może kiedyś? ;)

źródło: Samsung

Wieści z Rozładowani.pl