Samsung S20 Fan Edition mnie zawiódł. Jest niezły, ale nadal z Exynos.

Opublikowano 19.08.2020 20:29 -


Samsung Galaxy S20 Fan Edition wywołał duże zainteresowanie. Pierwsze informacje donosiły o tym, że S20 FE będzie pierwszym Samsungiem, który będzie oferowany ze Snapdragon globalnie. Tym samym Samsung miałby odchodzić od znacząco słabszego Exynos-a. Premiera Galaxy Note 20 wzbudziła co do tego wątpliwości, a ostatnie doniesienia o Galaxy S20 FE potwierdzają autorski procesor wewnątrz.

Nigdy jakoś szczególnie nie interesowałem się modelami z serii niby topowej. Wszystkie "Lite", "Mini" czy "Fan Edition" obchodziłem bokiem. Jakie by nie miało podzespołów i udawało flagowca, nadal jest to urządzenie, które powstało tylko dlatego, że sukces odniosła jego "pełna wersja".

Snapdragon 865 tylko dla wybranych

Samsung Galaxy S20 FE 1

Galaxy S20 Fan Edition wydawał mi się jednak ciekawy, bo zakładano powstanie tylko jednej wersji na cały świat ze Snapdragonem 865 pod ekranem. Dla krajów, jak Polska, które otrzymały wersję z Exynos byłoby to spełnieniem próśb. Okazuje się jednak, że powstaną 2 urządzenia na wzór reszty z serii - słabszy Exynos 990 i mocniejszy i bardziej energooszczędny Snapdragon 865.

Cała reszta jest godna uwagi

Nowe wiadomości zawierają też dobre informacje, mianowicie Galaxy S20 Fan Edition dostępny w naszym kraju będzie miał na pokładzie 8 GB pamięci RAM, a nie jak wcześniej sądzono 6 GB.

Samsung Galaxy S20 FE 2

Nie ma jeszcze oficjalnych informacji od Samsunga, ale plotki głoszą, że premiera Samsunga o Galaxy S20 Fan Edition, odbędzie się w czwartym kwartale 2020 r. Będzie to mocne urządzenie z płaskim wyświetlaczem FullHD+ z centralnym oczkiem i częstotliwością odświeżania 120 Hz. Przekątna to 6,5-6,7". Nie zapomniano o certyfikacie IP68, dużej baterii 4500 mAh, 5G i tym, czym zawsze zaskakuje Samsung - aparatami.

Z tyłu znajdzie się wyspa na wzór tych z najnowszych urządzeń Samsunga jak Note 20 - duża wyspa z 3 charakterystycznymi otworami w pionie dla kolejnych matryc. Mówi się, że będzie to 12 Mpx dla aparatu głównego, 12 Mpx dla obiektywu szerokokątnego i 8 Mpx dla 3-krotnego zoomu optycznego.

Moje zainteresowanie Galaxy S20 FE spadło w momencie ogłoszenia podziału urządzeń w klasycznym stylu Samsunga. Ponownie Polska otrzyma gorsze urządzenie. Wiem jednak, że nie każdy ocenia telefonu poprzez punkty, dlatego znajdzie on zapewne szerokie grono odbiorców. W prawdopodobnej cenie 750$ jest to całkiem niezłe urządzenie, wszystko zależy, jak to przeliczy europejski oddział.

Wieści z Rozładowani.pl