Samsung kpił z Apple, a prawdopodobnie w S21 też zabraknie ładowarki w pudełku

Opublikowano 28.10.2020 8:58 -


Czytając tego typu wiadomości, na myśl przychodzi mi powiedzenie, że "ten się śmieje, kto się śmieje ostatni". Wydawałoby się to mało prawdopodobne, ale koreańskie media donoszą właśnie, że w Samsungu S21, który pojawi lada chwila, może zabraknąć ładowarki w zestawie.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jeszcze w październiku Samsung pozwalał sobie na żarty w stronę Apple. Przypomnijmy, że firma z Cupertino w najnowszym modelu iPhone 12 nie dołącza ładowarki do pudełka. Apple zapewniało, że powodem jest oczywiście troska o środowisko.

W przypadku Apple oprócz kwestii środowiskowych zapewniano, że chodzi również o zachowanie ceny na poziomie modelu iPhone 11. W dwunastce otrzymaliśmy przede wszystkim łączność 5G, co znacznie podniosło (zdaniem Apple) koszty produkcji. Manewr z usunięciem ładowarki miał zapewnić, że cena nie skoczy.

samsung

Samsung S21 bez ładowarki i słuchawek?

Koreański serwis SamMobile donosi, że zarówno zasilacza, jak i słuchawek może zabraknąć w całej linii S21. Firma chce sprzedawać akcesoria osobno, aby zwiększyć ich sprzedaż, która podobno kuleje. Jednocześnie redaktorzy sugerują, że ostatecznie Samsung może zostawić ładowarkę, ale słuchawki raczej na pewno znikną.

Czy takie zagrywki producentów są w porządku wobec klienta końcowego? Sam jestem posiadaczem iPhone'a 12 Pro i nie mam problemu z tym, że ładowarki zabrakło. Nawet jeśli firmie chodziło o czystą oszczędność, a nie ekologię, to jednak brak takiej ilości elektroniki wpłynie ostatecznie na środowisko. W domu każdy posiada masę ładowarek, które na pewno będą kompatybilne.

Screen: MacRumors.com

Wieści z Rozładowani.pl