Oczywiście TikTok nie jest pierwszym serwisem, gdzie takie wydarzenia mają miejsce. W przeszłości Facebook borykał się z podobnym problemem. Dotyczy to niemalże każdego serwisu społecznościowego, który staje się popularny.

Po co komu samobójstwa na żywo?

Mnie zastanawia tylko to, dlaczego komuś przychodzi do głowy ponowne zamieszczanie takich nagrań i przesyłanie ich dalej… Jak donosi TheVerge, wielu twórców na TikToku publikowało screena z filmu, oczywiście ocenzurowanego i ostrzegali przed nagraniem. W wypowiedzi dla serwisu, rzecznik TikToka zajął stanowisko:

„Nasze systemy automatycznie wykrywają i zgłaszają te klipy za naruszenie naszych zasad dotyczących treści, które wyświetlają, wychwalają, gloryfikują lub promują samobójstwo. Blokujemy konta, które wielokrotnie próbują przesyłać klipy, i doceniamy członków naszej społeczności, którzy zgłosili treści i ostrzegali innych przed oglądaniem, angażowaniem się lub udostępnianiem takich filmów na dowolnej platformie z szacunku dla osoby i jej rodziny”.

Kevin Mayer rezygnuje ze stanowiska CEO TikToka

Niewątpliwie jest to czarny okres dla TikToka i wizerunku serwisu. W Stanach Zjednoczonych TikTok praktycznie nie ma życia, a serwis jest blokowany. Najprawdopodobniej dojdzie do sprzedaży, gdyż chętnych na zakup TikToka nie brakuje. Głównym kandydatem jest Microsoft, ale do niego dołączył ostatnio… Wallmart.

źródło: TheVerge