Rozpoznasz człowieka? Sztuczna inteligencja generuje twarze. Chyba mnie to przeraża




Rozpoznasz człowieka? Sztuczna inteligencja generuje twarze. Chyba mnie to przeraża

Opublikowano 3 miesiące temu -


This person does not exist. Tak brzmi domena tego projektu. Sztuczna inteligencja generuje twarze ludzi. Jest to w pewien sposób przerażające, są one bardzo realistyczne. Czasami ciężko byłoby mi odróżnić, czy to obraz wygenerowany, czy zdjęcie. Są jednak jeszcze bugi.

Znajomy na Telegramie (pozdro Paweł) podesłał dziś link do wspomnianej strony - https://thispersondoesnotexist.com. Przy każdym przeładowaniu wygenerowane zostanie zdjęcie portretowe. Wygenerowane to odpowiednie słowo, ponieważ robi to sztuczna inteligencja.

Nie wiem, czy domena jest trafna w 100%. Może się zdarzyć, że taki człowiek faktycznie istnieje,. Nie jest to jednak duże prawdopodobieństwo według mnie.

Na pierwszy rzut oka wydało mi się to przerażające. Może dlatego, że zdaje sobie sprawę, że mój mózg zostaje oszukany i nie można ufać kolejnej rzeczy, którą widzę. Może być ona sfałszowana. Nie jest to pierwszy raz, widział już wcześniej możliwości deep fake.

Po chwili jednak uświadomiłem sobie, że takie rzeczy się już przecież działy. Jak ciężko jest sfałszować zdjęcie, czy film? Działo się to jednak nie na materiałach na żywo.  Trzeba być ostrożnym i nie wierzyć we wszystko co się widzi/słyszy w mediach. To jednak nienowe ostrzeżenie. Coraz częściej trzeba weryfikować źródła i polecam tak robić każdemu, aby nie być manipulowanym.

Gdy odświeżałem stronę, zauważyłem pewne glitche występujące na zdjęciach. Najczęściej przy włosach, zębach, oczach oraz nosach.

Gdy zacząłem na to zwracać uwagę stwierdziłem, że dość często takie pomyłki występują i po chwili przyglądnięcia się jestem w stanie zauważyć pewne anomalie.

Pomyślałem jednak o pewnym pozytywnym zastosowaniu. Muszę tylko sprawdzić jak się mają prawa autorskie do tego. Chodzi mi o wykorzystanie tych zdjęć, chociażby do tworzenia person w procesie UX :) Generator twarzy. Zapisuję link.

A Ty? Jesteś przerażony czy raczej rozbawiła Cię ta strona?