Auto Wieści

Jak wygląda Tesla przygotowana do wyścigów? Tiff Needell pokazuje swojego potwora2 min read

21 stycznia 2020 2 min read

Jak wygląda Tesla przygotowana do wyścigów? Tiff Needell pokazuje swojego potwora2 min read

Barcelona to nie tylko stolica obiektów wpisanych na listę UNESCO, siedziba jednego z najsłynniejszych klubów piłkarskich na świecie i miasto o tradycjach sięgających czasów Fenicjan. To przede wszystkim miejsce, gdzie odbywa się światowa seria wyścigów Tesli.

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak wyglądałoby flagowe auto ze stajni Muska w specyfikacji wyścigowej, z klatką bezpieczeństwa, kubełkowymi fotelami i naklejkami z logo sponsorów, musisz przyjechać na serię wyścigów GT dla elektryków.

Jednym z uczestników takiej imprezy jest Tesla Model S w wariancie P100DL, którą rozebrano z wszelkich aluminiowych paneli karoserii. W ich miejsce auto obleczono w kompozyty z włókien lnianych, które są tak samo wytrzymałe i lekkie, jak węglowe. Różnica jest czysto wizualna, ponieważ tworzywo z tego włókna jest półprzezroczyste, co daje nowe możliwości reklamy dla sponsorów.

Pół tony lżejsze niż seryjnego auto, napędza 790 konny zestaw silników. Żeby utrzymać w ryzach taką kombinację, z tyłu zamontowano potężny spojler. O to samo, z tym że z przodu Tesli, dba zestaw splitterów.

Na załączonym poniżej filmie widzimy, jak ogołocona z niemal całego zbędnego wyposażenia wyścigówka z niesłychaną ciszą mknie po torze w Barcelonie. Jedyne dźwięki, jakie co pewien czas dochodzą uszu kierowcy, to klocki hamulcowe, które dociśnięte w czasie jazdy do tarcz, zamieniają energię kinetyczną w cieplną, przy okazji wytracając prędkość auta.

Jeśli już przy prędkości jesteśmy, to gdy ta jest odpowiednio duża, do wnętrza auta dociera jeszcze delikatny szum wiatru opływającego zgrabne wcięcia i krzywizny auta.

Szerokie ogumienie od Pirelli pozwala w zakrętach generować spore cyfry na urządzeniu mierzącym przeciążenia działające na kierowcę. Ten ostatnim okazuje się być jednak tutaj Tiff Needel – doświadczony weteran motorsportu i dziennikarz motoryzacyjny – wydaje się rozkoszować jazdą po torze, jak gdyby jechał na piknik w niedzielne popołudnie.

Niestety, w połowie drugiego okrążenia we znaki zaczął się dawać upał. Słabym ogniwem okazał się tutaj nie kierowca, a zestaw akumulatorów zasilających auto. W parze ze zwiększeniem temperatury baterii zmniejsza się moc auta i Tiff zmuszony jest spacerowym tempem zjechać do boksu. Na szczęście tam z marszu ekipa serwisowa, przy użyciu stada przerośniętych suszarek do włosów, zabiera się za schładzanie baterii Tesli, która już po chwili znów wyjeżdża na tor.


Autorem artykułu jest Jakub Tomaszewski.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x