Publicystyka Rowery

Znasz zasadę 690 kilometrów? Trek udowadnia, że tyle wystarczy, byś spłacił swój dług wobec natury3 min read

4 listopada 2021 3 min read

Znasz zasadę 690 kilometrów? Trek udowadnia, że tyle wystarczy, byś spłacił swój dług wobec natury3 min read

Pewnie słyszałeś tę anegdotkę, o tym jak mało pożyteczną dla systemu bytnością jest rowerzysta. Nie płaci podatków, nie płaci na drogi, nie pozwala utrzymać lekarzy i takie tam. Abstrahując od tego żartu, są korzyści, których nie sposób przecenić a Trek dokładnie je policzył.

Rowerzysta to katastrofa dla gospodarki kraju: nie kupuje samochodów i nie pożycza pieniędzy na ich zakup. Nie płaci polis ubezpieczeniowych. Nie kupuje paliwa, nie oddaje auta do przeglądu czy naprawy. Nie korzysta ze stref płatnego parkowania. Nie powoduje poważnych wypadków. Nie są mu potrzebne autostrady. Rowerzysta nie jest otyły, jest zdrowy. A zdrowi ludzie nie są przydatni dla gospodarki. Nie kupują leków, nie chodzą do lekarzy i nie korzystają z pobytu w szpitalu. Rowerzyści w ten sposób nic nie dodają do PKB kraju. A taki fast food tworzy co najmniej 30 miejsc pracy: tak naprawdę dla 10 kardiologów, 10 dentystów, 10 dietetyków a oczywiście i dla osób które tam pracują.

To słowa, które przypisywane są Sanjay Thakrar, jednemu z szefów Euro Exim Bank Ltd. Pomijając to czy jest to fakt, czy jakieś miejskie bajanie, jest sporo dowodów na to, ze rowery mogą uratować świat. Jednym z nich jest wpływ na emisje spalin. Amerykański producent rowerów, o którym ostatnio pisałem, na swoim blogu opublikował bardzo ciekawy artykuł o zasadzie 690 kilometrów. Czym ona jest? Sprawdźmy!

Przejedz 690 km a spłacisz swój dług wobec środowiska

W 2020 roku firma Trek wzięła pod lupę emisję dwutlenku węgla, koniecznego do wyprodukowania kilku ze swoich rowerów. Badanie i powstały na jego postawie raport pokazała nie tylko konkretne liczby, ale też obszary produkcji, w których można by coś poprawić.

Poniżej można zobaczyć dane obrazujące emisję podczas produkcji modelu Marlin:

Jeśli znamy już przybliżoną ilość gazów cieplarnianych, które powstają przy produkcji naszego roweru, w dość prosty sposób można policzyć, co trzeba zrobić by jego zakup miał negatywny ślad węglowy (czyli taki, którego kosz jest zrównoważony).

Recepta wydaje się być szalenie prosta:

W ramach oceny cyklu życia dla czterech z naszych reprezentatywnych kategorii rowerów, wykonanej przez WAP Environmental Consulting, uzyskaliśmy wartość misji dla przeciętnego roweru Trek—174 kg CO2e. Korzystając z tej oceny oraz z danych EPA szacujących, że jeden litr paliwa generuje 2,31 kg CO2, a przeciętny pojazd przejeżdża około 9,2 km na jednym litrze benzyny, uzyskaliśmy te proste równanie.

trek

Jak skorzystać z powyższej zasady 690 km? To jedynie wartość orientacyjna, która pokazuje jak zminimalizować emisje dwutlenku węgla. Cel, który można sobie postawić, to podobny dystans podróży, który pokonamy rowerem zamiast własnym samochodem. Do pracy, szkoły, sklepu czy na siłownie lub basen — obojętnie, byle by wybrać „czysty” środek transportu — własny rower!

Taka zasada, cel czy zobowiązanie może się wydawać mrzonką. W ujęciu ogólnym może jednak znacznie przyczynić się w walce o czyste ulice. Koniecznie zapoznaj się też z artykułem na stronie Treka, znajdziesz tam więcej ciekawych informacji.

Zawodowo, całkowicie ktoś inny niż mogłoby się wydawać. Jego największe namiętności prócz żony to dobre piwo, ostre papryczki i świeżo palona kawa w hurtowej ilości. Uwielbia nowe technologie i gadżety, ma też spory sentyment do tych starych. Mówi o sobie, że jest „roztańczonym puchem tego świata”.
Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *