Aktualności e-Cargo Rowery elektryczne

Idealna ostatnia podróż? Na własny pogrzeb pojadę elektrycznym rowerem-karawanem!3 min czytania

4 listopada 2022 3 min read

Idealna ostatnia podróż? Na własny pogrzeb pojadę elektrycznym rowerem-karawanem!3 min czytania

Nie to nie żart, nawet z kategorii tych niesmacznych. Naprawdę chciałbym wybrać się w ostatnią podróż karawanem, który byłby tak naprawdę elektrycznym rowerem. We Francji można już zamówić taką usługę i nikogo to nie dziwi.

Zasadniczo tradycja pochówku i obrządku pogrzebowego zależy od wyznania i preferencji zmarłego. Można jednak bezpiecznie uznać, że w tej części Europy w większości oczekujemy spokojnej i taktowanej ceremonii. Bez wątpienia nie da się wyprawić jej w spokojniejszej atmosferze, niż wysyłając zmarłego w ostatnią podróż… elektrycznym rowerem-karawanem.

Urvis Bike jest naprawdę polski. To elektryczny rower cargo w systemie ratalnym, który chętnie bym kupił!

La Corbicyclette czyli rower-karawan

Można by głośno westchnąć i powiedzieć w duchu „o czym ty Daniel piszesz” można by też pomyśleć „czego ci Francuzi nie wymyślą”. Prawda jest jednak tak, że piszą o tym wszystkie portale rowerowe, a francuzi wcale nie byli pierwsi. Podobne usługi gdzie trumna ze zmarłym wieziona jest rowerem (elektrycznym lub zwykłym) funkcjonują już od dawna w Niemczech, Ameryce czy Danii.

rower karawan

Pozwólcie, że przybliżę Wam pomysł z Francji – wygląda on wyjątkowo dobrze. Za wszystkim stoi właścicielka firmy pogrzebowej Le Ciel & la Terre (Niebo i Ziemia) – Isabelle Plumereau. Isabelle od lat ma romantyczne (jeśli można użyć tego słowa) i bardzo emocjonalne podejście to pochówków. Korzystając z usług tej firmy, zyskasz czas na refleksje i zmianę zdania. Firma uszanuje Twój rytm i emocje, będzie do Twojej dyspozycji przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie będzie stosować nieuczciwych praktyk, a całość ceremonii zostanie przeprowadzona w pełni z poszanowaniem uczuć. Co więcej, każdy krok będzie zaplanowany z myślą o ekologii i naturalności — nie tylko bez spalinowych silników, ale również z wykorzystaniem naturalnych środków — jak te, z których wykonano trumnę lub urnę i których użyto do balsamowania.

Rower Karawan

Przejdźmy jednak do sedna, bo trochę brzmi to już jak reklama. Naturalnym krokiem dla Le Ciel & la Terre było umożliwienie żałobnikom i zmarłemu na dotarcie do miejsca pochówku w spokojnej i nostalgicznej atmosferze, bez ryczących samochodów (jak przerobione na karawany Maserati, Jaguary i Porsche). Również tempo tej podróży miało być dostosowane do uczestników ceremonii — bo przecież są dni, kiedy nie powinniśmy się śpieszyć i wiedzieć, jak zwolnić kroku.

rower karawan

Towarzyszyłam rodzinom w żałobie od kilku lat, zawsze starając się tchnąć słodycz i poezję w pożegnanie. Od dawna marzyłam o realizacji tego pomysłu. Potrzebowaliśmy roweru, który byłby wystarczająco duży i mocny, by unieść ten cenny ładunek, oraz partnera, który go prowadził, łącząc solidność, lekkość, stabilność z pięknym, naturalnym i przemyślanym designem. Zakochałam się w przyczepach Carapate Aventure, zaprojektowanych w etyczny i odpowiedzialny sposób przez Fabiena Denisa i Jean-Marie Reymonda. Od razu entuzjastycznie podeszli do tego wyzwania. – Isabelle Plumereau, Le Ciel & la Terre.

rower karawan

Naturalnym wyborem był więc rower. W tej sposób powstał La Corbicyclette, czyli elektryczny rower-karawan (le corbillard — karawan). Postał on w oparciu o konstrukcje roweru cargo marki Urban Arrow. Zabudowę mieszczącą trumnę przygotowała dość ciekawa firma. To Carapate Adventure z miejscowości Nantes. Tworzy ona wyjątkowo piękne i użyteczne przyczepy kempingowe. Trzeba tu przyznać, że całość sprawia naprawdę dobre wrażenie. Naprawdę spodobała mi się wizja takiego roweru karawanu.

rower karawan

Kochał rowery tak bardzo, że jeździł nimi nawet po śmierci — musicie przyznać, całkiem chwytliwe epitafium 😉

Więcej informacji o firmie Le Ciel & la Terre.
Więcej o producencie rowerów cargo Urban Arrow.
Strona Carapate Aventure.

Zawodowo, całkowicie ktoś inny niż mogłoby się wydawać. Jego największe namiętności prócz żony to dobre piwo, ostre papryczki i świeżo palona kawa w hurtowej ilości. Uwielbia nowe technologie i gadżety, ma też spory sentyment do tych starych. Mówi o sobie, że jest „roztańczonym puchem tego świata”.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x