Wieści

C3STROM Astro Pro to elektryczny rower, o którym Polacy mogą tylko pomarzyć3 min read

10 maja 2022 3 min read

C3STROM Astro Pro to elektryczny rower, o którym Polacy mogą tylko pomarzyć3 min read

Jest wiele rzeczy, których można zazdrościć obywatelom innych krajów. Ja chyba najbardziej marzę, żeby zmieniły się przepisy dotyczące elektrycznych rowerów. Dzięki temu moglibyśmy widzieć na ulicach takie cuda jak C3STROM Astro Pro.

Pisałem o tym wielokrotnie, nie zaszkodzi powtórzyć — nasze przepisy dotyczące jazdy na rowerach elektrycznych kuleją. Nie wdając się już w szczegóły, w zasadzie rowerem elektrycznym nazywamy tylko konstrukcje, które nie mają manetki gazu, ich silnik ma moc do 250 W i działa tylko jako wspomaganie podczas pedałowania do 25 km/h. UE wprowadziła kategorie, które pozwalają lekko wyjść poza te trzy cechy, niestety respektuje to tylko kilka krajów członkowskich. Bo czy trochę szybsza jazda, nie byłaby fajniejsza? Taki rower mógłby w wielu przypadkach wyeliminować samochody w centrach miast. Zwłaszcza gdyby wyglądał jak C3STROM Astro Pro!

Liche prawo, mniej możliwości

Uwielbiam jazdę na rowerze. Od stycznia niemal codziennie dojeżdżam nim do pracy. Nie licząc kilku dni, gdy pogoda rzucała krowami, udaje mi się to również w deszczu i w nocy. Czasem idę na łatwiznę i wybieram elektryka, w większości próbuje jednak szlifować moją słabą formę. Widzę, że robi to coraz więcej osób. Prawdopodobnie nie tylko z troski o zdrowie, ale również z powodów ekonomicznych.

C3STROM Astro

Na całym świecie powstało dziesiątki świetnych rowerów elektrycznych. W rozmowach ze znajomymi każdy stwierdza, że ustawowe 25 km/h to trochę mało. W innych krajach jak Niemcy czy USA prawo respektuje szybszą jazdę na rowerze elektrycznym. Nic dziwnego, że takie pojazdy jak C3STROM Astro Pro oferowane wyłącznie poza granicami polski.

Designerski rower elektryczny – wyjątkowa kooperacja Saint Laurent z SUPER73

C3STROM Astro Pro z Hongkongu do Ameryki

C3STROM to firma, którą założyło kilku miłośników jazdy na dwóch kółkach. Chcieli oni też stworzyć elektryczny rower, który nie będzie szedł na ustępstwa. Zaoferuje połączenie szybkiej jazdy, wygody, wyglądu oraz możliwości. To idealny pojazd, który wielu mógłby zastąpić samochód w dojazdach do pracy.

C3STROM Astro

C3STROM Astro występuje w wersji standardowej oraz Pro. Obie wersje różnią się dostępną baterią. Standardowa wersja oferuje akumulator o pojemności 780 Wh umożliwiający przejechanie do 80 km a wersja Pro akumulator 1040 Wh, umożliwiający na przejechanie do 125,5 km. Elektryczny rower C3STROM Astro stworzono tak by spełniał założenia Class 3 (amerykańska kategoria rowerów elektrycznych). Oznacza to w praktyce, że pojazd będzie poruszał się ze wsparciem do prędkości  28 mp/h (45 km/h). Prędkość można zwiększyć o dodatkowe 4 mile, w ustawieniu dla jazdy Off-road. W ustawieniach też można znaleźć opcję, „jazdy na manetce”, gdzie silnik pracuje bez pedałowania. Wykorzystano tu różnice w prawie stanowym USA — w niektórych regionach taka manetka jest całkiem legalna. Silnik roweru to jednostka 750 W od Bafang, umieszczona w tylnym kole.

C3STROM Astro

Elektryczny rower C3STROM Astro posiada dedykowaną aplikację na telefony. Daje ona dostęp do wspomnianych trybów jazdy oraz danych telemetrycznych. Rower posiada pełne oświetlenie LED wraz z kierunkowskazami i klaksonem. Przedni reflektor w fajny sposób przypomina te motocyklowe. Ma moc 130 lux, dostępne są dwa tryby świecenia — światła mijania i drogowe. Rower posiada 7-stopniowy napęd oparty na Shimano z grupy Altus.

C3STROM Astro

C3STROM Astro kosztować ma w podstawowej wersji 1699 dolarów (około 7500 zł) oraz 1899 dolarów (8500 zł) za wersję Pro. Podane ceny obowiązują podczas premierowej kampanii na Indiegogo, poprzez którą będzie można zamówić rower.

C3STROM Astro C3STROM Astro C3STROM Astro C3STROM Astro C3STROM Astro C3STROM Astro

 

Więcej informacji na stronie producenta.

Zawodowo, całkowicie ktoś inny niż mogłoby się wydawać. Jego największe namiętności prócz żony to dobre piwo, ostre papryczki i świeżo palona kawa w hurtowej ilości. Uwielbia nowe technologie i gadżety, ma też spory sentyment do tych starych. Mówi o sobie, że jest „roztańczonym puchem tego świata”.
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Henryk

To nie ma nic wspólnego z rowerem.

Stef

Przecież to jest motorower. Zarejestrować, przebadać i jeździć po ulicach

Rafaelpl

Ten konkretny model ma wadę. Nieregulowana wysokość siedziska co faktycznie kwalifikuje go jako motorower. Nie da się efektywnie pedałować. Ale zgadzam się że w zakresie mocy ograniczenie silnika do 500w(była korekta) jest nieporozumieniem. Mam rower terenowy/przełajowy na oponach szerokich na 4cale. Po ścieżkach rowerowych ograniczam się do 25. Na drodze do 35 a na chodniku jak jadę z dzieckiem obok od 6 do 12. Zależnie od pieszych. Moim zdaniem oczekiwałbym w przepisach zachowania cech roweru i dostosowania prędkości do konkretnych warunkow. Teren. Szosa. Chodnik. Sciezka . Co do manetki to jest ona przydatnym uzupełnieniem W terenie potrzebuje mocy i manetki w sytuacjach których zmiana biegu na kilka sekud byłaby kłopotliwa. Lepiej dodać mocy z silnika. Jest to też w wielu przypadkach efektywniejsze i bezpieczniejsze. Czyli moc na poziomie do 2kw. Prędkość max do 40. Ograniczenia prędkości dla szosy. Terenu. Ścieżki. Chodnika . plus korekta na pieszych. Amerykanie mają to lepiej ogarniete

obserwator

Ta dziedzina rozwija się, jestem zawsze za dobrymi zmianami, za wprowadzanymi innowacjami. Jest tylko jedno „ale”, jak zachowujemy się podczas jazdy takimi środkami ,czy jesteśmy uprzejmi dla innych i dostosowujemy się do obecnych przepisów o ruchu drogowym,bo tu naprawdę jest różnie,chodzi o je przestrzeganie. Nie mieć w sobie wielkiego „Ja” na drogach. A teraz do sedna: przede wszystkim wprowadzenie obowiązku posiadania kasku ochronnego i przede wszystkim odblaskowej kamizelki,dlaczego kamizelki? Bo rowerzystom wydaje się że są dla innych uczestników na ruchliwej drodze wystarczająco widoczni, jest to bardzo błędne pojęcie.
A na koniec powiem że wzrasta liczba kolizji z „szalonymi”rowerzystami , chce też powiedzieć rodzicom swoich pociech dbajcie o to, bo nie życzę nikomu upadku ze skutkiem uszkodzenia opłucnej szczególnie u dzieci .

6
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x