Aktualności Testy

Armytek Wizzard C2 Pro Max, Elf C1, Zippy WR – latarki premium na każdą okazję (recenzja)10 min czytania

29 lutego 2024 8 min read

Armytek Wizzard C2 Pro Max, Elf C1, Zippy WR – latarki premium na każdą okazję (recenzja)10 min czytania

Kilka tygodni temu opublikowaliśmy pierwsze wrażenia z kilku latarek firmy Armytek. Mowa o modelach: Wizzard C2 Pro Max, Elf C1, Zippy WR. Są one przeznaczone do różnych zadań, ale łączy je świetne wykonanie i przemyślana konstrukcja.

Zapowiadaliśmy niedawno zmianę, dlatego chcemy skoncentrować się na sprzęcie i akcesoriach. Teraz mamy okazję przyjrzeć się aż 3 modelom latarek, które świetnie spisują się również podczas jazdy rowerem. Nie uprzedzajmy jednak faktów.

Małe wyjaśnienie

Armytek

Artykuł ma za zadanie zaznajomić Was z firmą Armytek i przybliżyć jej ofertę modelową. Podczas testów skupiłem się na praktycznej wartości korzystania z tego sprzętu oraz jego kluczowych cechach.

Nie widzę sensu w mierzeniu mocy światła i liczby lumenów, które potencjalnie odbiega od zadeklarowanej przez producenta. Nie widzę też sensu w tym, aby mierzyć temperaturę barwną. Tak samo nie ma też sensu sprawdzać czasów pracy, bo akumulatory są wymienne i można mieć ich kilka. Rozumiem jednak, że dla kogoś może to mieć znaczenie. Niestety, ale takie osoby muszą poszukać informacji na specjalistycznych forach.

Armytek
Uchwyt rowerowy
Armytek Wizzard C2 Pro Max, Elf C1, Zippy WR – latarki premium na każdą okazję (pierwsze wrażenia)

Armytek Wizard C2 Pro Max

Armytek Wizard C2 Pro Max

Armytek Wizard C2 Pro Max to model ogólnego przeznaczenia. Występuje w dwóch wersjach — o jasnej barwie oraz cieplejszej. Mi przypadł do testów ten drugi, z czego się cieszę, bo zawsze preferowałem latarki o takim świetle.

Wizard C2 zasilany jest wydajnym ogniwem 21700. Znalazło się ono w zestawie i ma pojemność 5000 mAh. Warto podkreślić, że w pudełku z latarką znajdziemy wiele dodatkowych akcesoriów, a jednym z nich jest adapter akumulatora 18650! Rewelacja, bo mam w domu tylko dwa ogniwa 21700, ale za to całe pudełko 18650 ;D. Proces ładowania baterii jest ciekawy, bo Wizard posiada w podstawie magnetyczną ładowarkę. Można więc wygodnie ładować ogniwo bez wyciągania go z latarki. Oczywiście proces ten jest wolniejszy niż w przypadku wielokanałowej, dedykowanej ładowarki do akumulatorów.

Armytek Wizard C2 Pro Max

Latarka dysponuje 10 trybami w dwóch grupach. Możliwe jest również szybkie włączenie trybu turbo (2 szybkie kliknięcia przy wyłączonej latarce) oraz stroboskopu (3 szybkie kliknięcia przy wyłączonej latarce).

Zadeklarowany czas pracy

  • Turbo  – 3720 lm – 3 h 15 m (zmniejszenie do 840 lm po 50 sekundach)
  • Turbo 2 – 1210 lm – 3 h 20 m (zmniejszenie do 840 lm po 12 minutach)
  • 420 lm – 7 h
  • 140 lm – 21 h
  • 42 lm   – 70 h
  • 4,3 lm     – 19 dni
  • 0.32 lm   – 220 dni
  • Stroboskop  – 3720 lm / 10Hz
  • Stroboskop  2 – 3720 lm / 1 Hz
  • Stroboskop 3 – 140 lm / 1Hz

Parametry techniczne:

  • optyka TIR
  • kąt strumienia – 110°
  • kąt poświaty – 150°
  • 10 trybów pracy
  • standard szczelności IP68
  • odporna na uderzenie z wysokości 10 m
  • odporna na zanurzenie na głębokości 10 m przez 2h
  • gwint zabezpieczony podwójnymi oringami i smarem NyoGel 760G
  • dioda LED – Cree XHP70.2
  • temperatura światła – światło ciepłe
  • maksymalny strumień świetlny – 3720 lm
  • zasięg – 113 m

Zawartość zestawu:

  • latarka Wizard C2 Pro Max
  • akumulator 21700 Li-Ion 5000 mAh
  • adapter akumulatora 18650
  • ładowarka magnetyczna USB
  • opaska
  • klips
  • 2 zapasowe o-ringi
  • kabura
  • instrukcja obsługi
  • oryginalne opakowanie

Latarka w praktyce

Armytek Wizard C2 Pro Max

Dużo o tym modelu powiedzieliśmy sobie w tekście z pierwszymi wrażeniami. Latarka Wizard C2 wyróżnia się wyglądem na tle konkurentów. To także projekt, który podczas tworzenia podlegał ścisłym kryteriom. Mowa o niezawodności, funkcjonalności czy również prostocie obsługi.  Świadczyć może o tym przykładowo duży, żółty przycisk, który jest łatwo wyczuwalny, nawet gdy „gnera” się ręką w plecaku za latarką. Pod nim umieszczono wielokolorową diodę LED, która powiadamia o stanie akumulatora. Latarki raczej nie da się przypadkowo uruchomić. W zasadzie zdarzyło mi się to tylko raz. Niestety, ale wystarczyło to do przepalenia kieszeni w kurtki typu teddy. Latarka wyłączyła się jednak w porę.

Miałem już przypadek, gdy chińska latarka nie wyłączyła się wcale. Co gorsza, uruchomiłem ją w bluzie, gdy podłożyłem ją sobie pod głową w trakcie snu w terenie. Obudził mnie żar i tląca się już bluza. Lepiej wybierać solidny sprzęt od firmy Armytec!

Armytek Wizard C2 Pro Max
Magnetyczna ładowarka

Kąt strumienia światła ma 110 stopni, poświaty aż 150 stopni. Praktycznie rozkład światła i jego gradient jest bardzo delikatny, niemal niezauważalny w terenie. Latarka idealnie sprawdzi się więc podczas wędrówek, ale gorzej podczas przeczesywania terenu. Sprzęt służył mi głównie jako światło EDC i lampa na rower. W pierwszym przypadku był znakomity, w drugim sprawdzał się dobrze. Dlaczego tylko dobrze? Bardzo szeroki kąt poświaty sprawiał, że mógłbym oświetlać nadjeżdżających kierowców. Musiałem więc świecić niejako pod koło, tracąc trochę widoczności. To jednak nie wada, a cecha produktu, należy o niej jednak pamiętać.

Informacje o dokładnie zmierzonej barwie, mocy i czasach pracy znajdziecie w tym wątku na Candle Power Forums. Latarkę można zakupić w cenie 400 zł, bezpośrednio u dystrybutora.

Armytek Elf C1 Micro USB V2

Armytek Elf C1 Micro USB V2

Elf C1 to latarka, którą niektórzy dobrze znają (ma już kilka wersji). Producent stosuje tu nowe oznaczenie latarek (z dodatkiem V – V1, V2 etc.). Tak, w przeszłości było z tym różnie. Możecie się więc natknąć na poprzedników testowanego modelu. Ten, który do nas trafił, to najnowsza iteracja z oznaczeniem V2. Podniesiono jej moc (o skromne 30 lumenów, poprawiono też rozkład trybów na bardziej intuicyjny i prostszy). Największą zmianą jest zastąpienie ładowania magnetycznego. Tym razem padło na szybsze „karmienie” z wykorzystaniem portu USB Micro. Tu muszę jednak zaznaczyć, że zdecydowanie wolałbym port USB C. Szkoda, że Armytek stosuje starszy typ USB. Nie można mieć jednak wszystkiego ;).

Elf (podobnie jak Wizard) jest latarką do powszechnego zastosowania. Zasadniczo jest na tyle mocna (930 lumenów, które spadają do 493 po 4 minutach), aby można było śmiało używać jej praktycznie w każdych warunkach na co dzień. Ma tylko 6 trybów, ale muszę przyznać, że trafiają one dokładnie w moje upodobania, więc jestem w pełni zadowolony.

Armytek Elf C1 Micro USB V2

Konstrukcja modelu opiera się na większym Wizzardzie. Mamy tu jednak wersję z krótkim tubusem na akumulatory 18350 oraz wersję C2 z dłuższym, który mieści ogniwa 18650 (ma też moc podniesioną do 1100 lumenów). Modele te dostępne są tradycyjnie w wersji o standardowej barwie światła oraz z ciepłą.

Zadeklarowany czasy pracy:

  • Turbo – 930 lm – 52 minuty (493 lm po 4 minutach)
  • 465 lm – 71 minut
  • 205 lm – 3 godziny
  • 37 lm – 15 godzin
  • 1,8 lm – 8 ddmi
  • 0.1 lm – 60 dni
  • Strobe3 10Hz 930lm / 1 h
  • Strobe2 1Hz 930lm / 2 h 20 min
  • Strobe1 1Hz 93lm / 32 min
  • Tryb „momentary”

Parametry techniczne

  • maks. strumień świetlny: 930lm
  • maks. zasięg: 99m
  • ładowanie: magnetyczna ładowarka USB
  • barwa światła: ok. 4000K – ciepła biała
  • zasilanie: akumulator Li-Ion 18350 900mAh, 3,7V, 3,3Wh
  • średnica: 33 mm
  • długość: 76,3 mm
  • waga: 55g / 80g (z akumulatorem)
  • ochrona przed przegrzaniem powyżej +58
  • pełna ochrona przed wodą, brudem i kurzem zgodnie ze standardem IP68
  • możliwość stosowania ogniw 18650

Zawartość zestawu

  • Latarka Wizard C1,
  • akumulator 18350 Li-lon 900mAh,
  • ładowarka magnetyczna USB,
  • mocowanie na czoło,
  • stalowy klips,
  • 2 zapasowe o-ringi,
  • instrukcja obsługi,
  • oryginalne opakowanie.

Latarka w praktyce

Elf jest naprawdę maleństwem, a mimo to oferuje całkiem sporą moc 930 lumenów. Podobnie jak Wizard świeci szeroką wiązką światła. Małe gabaryty sprawiają, że latarka będzie idealnym kompanem na co dzień. Mała waga to spora zaleta produktu – Elf waży zaledwie 56 gramów bez baterii oraz 81 gramów z baterią 18350.

Armytek Elf C1 Micro USB V2
Co ciekawe, w instrukcji znalazły się informacje o 6 trybach. Jest ich jednak więcej. Dystrybutor wspomina o dodatkowych 3 trybach stroboskopowych, nieujętych w instrukcji. Niestety, ale nie potrafię ich znaleźć. To znaczy wiem, że są, bo raz uruchomiłem ukryte menu z nimi. Jeden z trybów strobo dostępny jest po odkręceniu 1/4 nakrętki, przyciśnięciu klawisza i ponownym skręceniu latarki. Następnie trzeba trzymać przycisk przez 5 sekund. Wtedy włącza się jeden z trybów stroboskopowych. Ta sama metoda pozwala zaprogramować też czas świecenia. Zakończenie procedur jednym, dwoma lub trzema „oświeceniami” ustawi w latarce timer świecenia na 2, 5 lub 10 minut. Genialna opcja!
Dostępny jest również nieopisany w instrukcji tryb chwilowy, który świeci tylko wtedy, gdy trzymamy przycisk. To jednak nie koniec. Latarka stale powiadamia o poziomie baterii migającą diodą LED, która znajduje się pod przyciskiem. Ułatwia to również znalezienie latarki w ciemności. Funkcja ta samoczynnie wyłącza się, gdy stan baterii jest krytyczny.
Armytek Elf C1 Micro USB V2
Na dokładkę mamy jeszcze ładowanie z portu USB Micro. Mówiłem o tym, ale wspomnę o tym jeszcze raz. Preferowałbym port USB C, który jest znacznie bardziej popularny niż port Micro. Na osłodę producent pozwolił na ciągłe zasilanie latarki z zewnętrznego źródła światła. Nie trzeba nawet baterii czy skręconej obudowy! Po podłączeniu kablem do ładowarki lub zasilacza, co istotne, latarka świeci w trzech trybach — podstawowym oraz świetlik 1 i świetlik 2.
Armytek Elf C1 v2 to naprawdę świetny, kompaktowy sprzęt, który warto mieć przy sobie. Jego obsługa jest prosta, ale możliwości są naprawdę spore. To jedna z moich ulubionych latarek EDC. Latarkę można zakupić w cenie 322 zł, bezpośrednio u dystrybutora.

Armytek ZIPPY ES WR

Zippy to najmniejsza latarka w ofercie Armytek. Dysponuje za to całkiem ciekawymi możliwościami. Zintegrowany, multifunkcjonalny klips (można go odczepić) pozwala na montaż sprzętu praktycznie wszędzie — na metalowych powierzchniach, ubraniach i plecakach czy też na głowie dzięki opasce.

Armytek ZIPPY ES WR
Armytek Zippy ma dwa emitery LED — biały 120 lumenów oraz czerwony 30 lumenów. Dostępnych jest 5 trybów dla każdego rodzaju światła. Sama obudowa jest półprzeźroczysta. Podnosi to znacznie ekspozycję światłą, dzięki czemu jest ona widzialna z większego kąta. To sprawia, że Zippy jest doskonałym światłem pozycyjnym — zarówno na plecach, jak i na rowerze.
Armytek ZIPPY ES WR
To jedna z ciekawszych konstrukcji na rynku. Więcej niż zadowalający poziom światła pozwala też korzystać z tego maleństwa na co dzień. To moja ulubiona awaryjna latarka rowerowa. Co ciekawe, można z niej korzystać po rozładowaniu, podłączając do zewnętrznego źródła światła.

Zadeklarowane czasy pracy:

  • 120 lm – 19 min
  • 30 lm – 1h 20 min
  • 4 lm – 10 h
  • 0.1 lm – 9 d
  • Migający 100 lm / 1Hz – 2h
  • Czerwony 30 lm – 34 min
  • Czerwony 10 lm – 2h 10 min
  • Czerwony 2 lm – 10 h
  • Czerwony 0.1 lm – 5 d
  • Czerwony migający 30 lm / 1 Hz – 3 h 10 min

Parametry techniczne

  • Kolory: Zielony (w teście), czerwony, niebieski, różowy, żółty i czarny
  • Długość w mm: 59
  • Zasięg skuteczny: 15 m
  • Maksymalny czas pracy: 10 h
  • Maksymalny tryb: 120 lm
  • Ilość trybów pracy: 5 trybów na każdy kolor
  • Waga produktu: 12 g
  • Wodoodporność: IP67
  • Włącznik: Typu klik (bok)
  • Źródło światła: LED biały i czerwony
  • Pojemność akumulatora: 100 mAh
  • Kąt strumienia – 60°
  • Kąt poświaty – 110°
  • Ładny szeroki rozkład światła bez efektów migotania

Zestaw powiększony zawiera:

  • Latarka w kolorze zielonym
  • Klips stalowy
  • Uchwyt z dwoma magnesami
  • Opaska na głowę
  • Instrukcja obsługi
  • Oryginalne opakowanie

Latarkę można zakupić w cenie 67 zł, bezpośrednio u dystrybutora.

Zawodowo, całkowicie ktoś inny niż mogłoby się wydawać. Jego największe namiętności prócz żony to dobre piwo, ostre papryczki i świeżo palona kawa w hurtowej ilości. Uwielbia nowe technologie i gadżety, ma też spory sentyment do tych starych. Mówi o sobie, że jest „roztańczonym puchem tego świata”.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x