Robot Robbie ma ręce – a właściwie rękę pełną roboty. Pierwszy punkt Żabki Nano z nową usługą, zlokalizowany w Warszawie, w ciągu 10 dni zrobił ponad 1000 hot-dogów. I wygląda na to, że to jeszcze nie koniec. Sprzęt, wyjęty rodem z Terminatora cieszy się coraz większą popularnością. Powstały już automaty do recyklingu, które można znaleźć przy sklepach Żabki, nadszedł czas na coś nowego i futurystycznego.

Mobilne punkty Żabki stają się coraz popularniejsze. Wystarcza aplikacja Żabki, smartwatch i  karta bankowa (tradycyjna lub podpięta przez Google Pay bądź Apple Pay) i można skorzystać z oferty takich całodobowych, bezobsługowych sklepów. Wracasz z imprezy i potrzebujesz batonika? Kolejka w dyskoncie jest zbyt długa, a chcesz tylko zjeść batonika? Jest trzecia w nocy i nagle wpadasz na genialny pomysł, że jedyne czego potrzebujesz do szczęścia to paczka paluszków?

R E K L A M A

A może po prostu spontaniczne chcesz skosztować kawy mielonej z ekspresu? Bez kolejek (przynajmniej na razie), o każdej porze dnia i nocy Żabka Nano daje taką możliwość. Pierwszy taki punkt powstał w Poznaniu w czerwcu 2021 roku i od tamtej pory ich liczba zwiększyła się do ponad 40. Jednak co z legendarnymi hot-dogami? Żabka zaprasza do Warszawy, gdzie powstała pierwsza zautomatyzowana lokalizacja, w której można kupić tę ciepłą przekąskę.

72721 zabka e1656439384557

Robot Robbie świadczy swoje usługi przy ulicy Dobrej 54 i cieszy się ogromną popularnością – prawdopodobnie przez swój futurystyczny wygląd, przypominający zaawansowane urządzenia z filmów Sci-fi. Pamiętam, jak wracałem kiedyś z kina i w podziemiach w Centrum Warszawy odnalazłem podobny sprzęt, tylko serwujący kawę. Myślicie, że miałem na nią ochotę? Otóż – nie bardzo, ale chciałem zobaczyć te pięknie wykonane ustrojstwo w akcji. Myślę, że w tym przypadku 1000 hot-dogów w 10 dni to wynik bardziej ciekawości niż świadomego głodu. Zanim przejdziemy do podstawowych technikaliów, zobaczcie  spot reklamowy Żabki i Robota Robbie w akcji.

Robot Robbie w akcji

Robot Robbie waży 1500 kg, ma ponad 2,5 m wysokości i ponad 2 m szerokości. Za projekt odpowiada VeloxAlpha S.A. i pracował nad nim sztab 12 ludzi. Jak widać na powyższym materiale jego obsługa jest niezwykle intuicyjna i prosta. Mamy jednak pewne ograniczenia w porównaniu do zwykłych sklepów, obsługiwanych przez kasjerów. Żabka Nano ma mniejsze możliwości wyboru, co nie zmienia faktu, że oferta i tak jest bardzo korzystna.

W punktach bezobsługowych mamy do wyboru wielkość hot-doga (mały lub maxx), rodzaj parówki (parówka lub kabanos) oraz smak sosu (ketchup, czosnek, musztarda, 1000 wysp). Wybieramy na ekranie dotykowym w kolejnych krokach na  jakiego hot-doga mamy ochotę i..czekamy 40 sekund. Tablica u góry automatu informuje nas na bieżąco o procesie wytwarzania przekąski.  Ponadto otrzymujemy również komunikaty głosowe.

Inflacja w Polsce: aplikacje ze zniżkami i promocjami okazują się skutecznym ratunkiem na galopujące ceny

Przyznam szczerze – mam nadzieję, że po pierwsze – punktów Żabki Nano będzie powstawało coraz więcej i po drugie – im więcej Robotów Robbie tym lepiej. Niestety, ale w punktach z obsługą kasjerską tworzenie długich kolejek spowodowane jest głównie przez zamówienia hot-dogów przez klientów. Sama opcja powstawania takich urządzeń w sklepach stacjonarnych to interesujące rozwiązanie. Czas pokaże, ale widać, że futurystyczny robot stał się w Warszawie bardzo popularny, więc spokojnie można liczyć na to, że pojawi się ich więcej.

Myślę, że w szerszej perspektywie nie odbije się to na zwolnieniach pracowników, tym bardziej, że nie ma co ukrywać – sklep Żabka pojawia się niemalże na każdym rogu ulicy, średnio co 200 metrów.  Sam nie miałem okazji jeszcze z niego skorzystać, ale na szczęście mieszkam w Warszawie i coś czuje, że udam się na ulicę Dobrą 54 i przetestuje sprzęt w akcji. Mam nadzieję tylko, że nie dojdzie do buntu maszyn jak to było w filmie Terminator. Moje skojarzenia ze Skynetem są dosyć silne, ale może jak zjem hot-doga to mi przejdzie.

Żabka nie przestaje zaskakiwać i się rozwijać. Poza punktami Nano posiada wspomniane na początku artykułu automaty do recyklingu oraz punkty do odbierania paczek – coś na zasadzie paczkomatu. Jaki będzie kolejny krok rozwijającej się franczyzy? Czas pokaże.