Rezerwacja hotelu teraz także z poziomu wyszukiwarki! | DailyWeb.pl

Rezerwacja hotelu teraz także z poziomu wyszukiwarki!

Opublikowano 6 miesięcy temu - 1


Google pozwoli na rezerwacje lotów i hoteli bezpośrednio w wynikach wyszukiwania. Czy serwisy takie jak Booking.com czy Skyscanner mają się czego bać?

Już jakiś czas temu wyniki wyszukiwań w Google dotyczące hoteli zostały uzupełnione o opisy i zdjęcia, tak aby użytkownik mógł łatwo porównywać je między sobą bez konieczności opuszczania listy wyników. Kolejnym krokiem było dodanie możliwości filtrowania ze względu na daty, oraz informacje o przedziale cenowym noclegów.

Teraz postanowiono iść o krok dalej - od teraz rezerwacje hoteli i logów mogą być dokonywane bezpośrednio w SERPie. Jak dowiadujemy się z oficjalnego wpisu na blogu Google prowadzona zmiana ma ułatwić rezerwację podróży za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

Dzięki nowej opcji Google staje się agregatorem najlepszych ofert bookingowych. Po wybraniu pożądanej przez nas lokalizacji i wyszukaniu hotelu, który najbardziej odpowiada nam pod kątem ceny lub lokalizacji, Google pokazuje nam aktualne ceny noclegów w takich serwisach jak Expedia, Booking.com, Hotels czy HRS. Użytkownik w prosty i szybki sposób może porównać oferty cenowe różnych pośredników i wybrać najtańszą opcję. Po kliknięciu na nią, zostaje przeniesiony do serwisu transakcyjnego danego pośrednika.

Google prezentuje Bulletin!

Rezerwacja lotów przez Google

Analogicznie działa opcja rezerwacji lotów. Rezerwacje można wykonywać za pomocą wyszukiwania oraz takich samych filtrów i porównań, jak w przypadku hoteli. Wg. zapewnień Google użytkownicy mogą teraz łatwiej przełączać się między lotami a hotelami dzięki nowemu układowi kart.

Ciekawą opcją jest zakładka "More destinations", która zawiera także sugestie dotyczące możliwych wycieczek i atrakcji w pobliżu danego oryginalnego miejsca docelowego. Znajdziemy tam także informacje o firmach które mogą zaoferować nam dodatkowe usługi podczas podróży.

W karcie "Your trips" można zobaczyć natomiast wszystkie dotychczasowe rezerwacje podróży jakie znalazły się na naszym Gmailu. Jak zapewnia Google przedstawione wyniki są w pełni prywatne i tylko my mamy do nich dostęp. Dostęp do niej, wraz z opcją edycji można uzyskać także dzięki aplikacji Google Trips, która dostępna jest na systemy Android i iOS.

Google ogłosiło: prędkość witryny jednym ze składników rankingu strony

Czy to koniec serwisów bookingowych?

Choć nowe funkcje nie zagrażają bezpośrednio serwisom posiadającym własne oferty rezerwacyjne (jak wspomniany wcześniej Booking.com), mogą nieco zmienić ich sposób działania. W momencie, gdy takie elementy jak zdjęcia, przejrzysty layout strony czy inne efekty wizualne tracą na znaczeniu, decydującym argumentem w walce o użytkownika staje się cena. Bardzo możliwe, że najwięksi gracze będą musieli nieco zejść ze swoich marży, aby zaoferować potencjalnym klientom jak najlepsze warunki.

W nieco gorszej sytuacji są inne agregatory, takie jak chociażby Skyscanner. Nie posiadają one własnych ofert, a ich podstawową funkcjonalność jaką jest porównywanie ofert innych pośredników przejął właśnie Google. Wyjściem z sytuacji jest stworzenie nowych lub rozwinięcie istniejących funkcji w sposób, który wychodzi poza to, co oferuje serwis rezerwacyjny giganta. Bardziej zaawansowane opcje filtrowania, czy wyszukiwania najlepszych ofert bez określonego miejsca docelowego mogą (przynajmniej na razie) być tutaj szansą.