Recenzja Xiaomi Mi Band 3 - gadżet, który trzeba mieć + rabat dla Was | DailyWeb.pl

Recenzja Xiaomi Mi Band 3 - gadżet, który trzeba mieć + rabat dla Was

Opublikowano 3 miesiące temu -

Xiaomi Mi Band 3 - to jeden z kategorii sprzętów, totalnie mi obcych. Tym bardziej nie mogłem się doczekać, bo właściwie o opaskach fit-trackerach nie wiedziałem nic, prócz tego, że warto mieć Xiaomi Mi Band. Czy trzecia odsłona przekonała mnie do siebie?

Ze sportem u mnie różnie, najczęściej łapie zrywy, kiedy na dworzu pochmurno, jesień w pełni, wówczas perspektywa płacenia za karnet na siłowni nieco zmusza mnie do aktywności. Nigdy nie zastanawiałem się nad żadnym gadżetem, który jakąkolwiek aktywność będzie mierzył, dlatego wszystkie te ubieralne cuda mnie specjalnie nie interesowały.

Xiaomi Mi Band 3 - pierwsze wrażenia od sceptyka

Xiaomi mi Band 3 - zawartość pudełka

Jak zacząć recenzje jak nie od tego co właściwie dostaniemy w opakowaniu. Całość bardzo zgrabnie opakowana, na froncie pudełka pastylka, czyli nasz dotykowy ekran z przyciskiem. Jest to co potrzeba, czyli urządzenie, opaska i ładowarka. Warto pamiętać, że oczywiście samego Mi Banda trzeba będzie wyjąć z opaski przed ładowaniem baterii.

Jakość sprzętów wszystkich elementów jest zaskakująco dobra! Pamiętając, że cena to okolice 100-150zł, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że w tej cenie jest naprawdę dobrze.

Xiaomi Mi Band 3 - Język polski

Moje egzemplarze trafiły do mnie wprost z Gear Best i nie miały języka polskiego. To w sumie żadne zaskoczenie, bo zdaje się każdy egzemplarz, który zamówicie zza wielkiej wody, będzie miał zainstalowany język Chiński. Nie ma jednak żadnych obaw, bo instalacja języka polskiego/angielskiego jest bajecznie prosta. Wystarczy instalacja oprogramowania, które znajdziecie w Google Play lub Appstore. W moim przypadku MI HR dla iOS załatwiła problem.

Wybrałem odpowiedni firmware z listy dostępnych i po kilku minutach i restarcie opaski, pojawił się u mnie język angielski, bo właśnie ten wybrałem. Ostatecznie będę musiał go przeinstalować, bo niestety nie radzi sobie z polskimi znakami, przy powiadomieniach SMS, pokazując popularnie zwane - krzaczki.

Sceptyk testuje - jest komfortowo

Dodatkowo noszenie czegoś na ręce, jakoś to do mnie nie przemawiało, jako że często mam problem z noszeniem klasycznego zegarka i właściwie ograniczam jego posiadanie na nadgarstku do minimum. Zaskakująco, po tych kilku tygodniach opaska kompletnie nie przeszkadza, przez jej budowę. Jest ona smukła i naprawdę nie przeszkadzająca na nadgarstku.

Do tego wszystkiego zrobiłem sobie nawyk zerkania na nią, w trakcie codziennych, długich spotkań zdalnych, zawsze na bieżąco sprawdzam ilość wykonanych kroków. Nie żeby mnie ona jakoś super mobilizowała, ale często pojawia się element grywalizacji, wybieram opcje przewietrzenia się w ciągu dnia, tylko by nabić kilka kroków więcej.

Xiaomi mi band 3 - funkcje opaski

Alarmy wibracyjne

Z tych najciekawszych dla mnie, to przede wszystkim alarmy wibracyjne. Możecie ustawić budzenie poprzez wibracje nadgarstka, co może być świetnym pomysłem, jeśli nie chcecie budzić innych domowników. Wibracja jest na tyle wyczuwalna, że z pewnością zorientujecie się, że czas wstawać.

Niestety nie przetestowałem tej funkcji Mi Band 3, bo zwyczajnie nie wyobrażam sobie z nią spać na nadgarstku. To nie zarzut do niej, to raczej ogólna uwaga.

Tym samym działają sprawnie powiadomienia SMS i o połączenia (ciągła wibracja). Miałem przed tym sporą obawę, myśląc że stane się niewolnikiem powiadomień. Wierzcie mi jednak, nie zdarzają mi się już przegapione połączenia, a SMSy odczytywane z ekranu zegarka, to naprawdę wygodna sprawa.

Pozostałe

Mierzenie tętna radzi sobie naprawdę dobrze. Potwierdzały to wielokrotnie skrajne sytuacje, takie gdy tętno nie ma prawa być wysokie, czyli przełączania kanałów w telewizji, leżąc na kanapie vs tętno po krótkim truchcie.

Do tego wszystkiego dostajcie krokomierz, stoper, pokonany dystans czy też spalone kalorie a na końcu dostosowanie wyglądu ekranu, wybierając jedną z kilku propozycji. Wszystko pięknie się synchronizuje z aplikacją Zdrowie w moim ajfonie lub też z oficjalną aplikacją Mi Fit.

Aplikacja mi fit

Interfejs aplikacji jest naprawdę bardzo przejrzysty i wygląda na dopracowany w detalach. Wprawdzie języka czy firmware nie zmienicie, ale są tam wszystkie niezbędne informacje, które dostarcza opaska.

Zaskoczyła mnie także możliwość podpięcia do apki zdrowie na iOS, gdzie w sprawny sposób można dodać Mi Band jako źródło dostarczanych danych. Nagle się okazało, że zyskuje tonę dodatkowych informacji o swoich codziennych aktywnościach.

Jest także wspomniana wcześniej aplikacja Mi HR, która w opcji premium (12zł iOS) pozwoli na systematyczne śledzenie tętna, co może mieć dla niektórych z Was znaczenie, natomiast sam interfejs tej aplikacji jest dla mnie mało przejrzysty, przynajmniej porównując ją z Mi Fit, za to świetnie sobie oczywiście radzi z aspektami technicznymi, takimi jak zmiana języka czy wersji oprogramowania opaski.

Xiaomi mi band 3 - ekran

Ekran w opasce jest dotykowy, stworzony w technologii OLED. Wszystko działa bardzo sprawnie, nie ma się właściwie do czego przyczepić. Jedyną wadą, nie spodziewajcie się jednak, że w pełnym słońcu zobaczycie co prezentuje wyświetlacz. Niestety jego kontrast na takie okoliczności jest po prostu zbyt słaba.

Xiaomi Mi Band 3 - Bateria

W kontekście żywotności baterii, to co była akapit wyżej - wadą, nagle przekuwane jest w zaletę. Bateria to jakieś czyste szaleństwo. Nie miałem do czynienia z poprzednikami, wiem tylko że istnieją, jednak żywotność baterii bardzo mocno mnie zaskoczyła.

Po pełnych 16 dniach korzystania z opaski, bateria aktualnie pokazuje mi 6%. Podejrzewam, że wystarczyłoby to na kolejne kilka dni. To z pewnością jej wielka zaleta, tym bardziej że przez te tygodnie mój telefon dzwoni naprawdę często, tak samo jak trafiają do mnie wiadomości tekstowe, o których opaska informuje wibracją.

Czy warto kupić xiaomi mi band 3?

Nawet jeśli znalazłem drobne wady Xiaomi, to i tak rozpływają się szybko, kiedy tylko przypomnę sobie, ile właściwie ona kosztuje. Myślę, że jeśli zależy Ci na prostym narzędziu, które zmierzy Twoje podstawowe aktywności fizyczne, to z pewnością będziesz zadowolony. Robi ona to bardzo sprawnie, jest naprawdę świetnej jakości w tym przedziale cenowym, więc nie pozostaje nic innego niż tylko sprawić sobie jedną z miejsca w którym ja sprawiłem sobie swoją - GearBest (aktualna cena: 97zł)

 Kup na Gearbest (97zł)

Rabat - 3$

Mamy także dla Was rabat na waszą opaskę. Jeśli użyjecie kodu: HKBAND dostaniecie rabat na 3$. Mamy tylko trzy, więc kto pierwszy ten lepszy. A jeśli nie zdążycie, to pozostaje Wam...

Konkurs

Jeszcze w tym tygodniu na łamach DailyWeb pojawi się konkurs, gdzie do wygrania będzie Xiaomi Mi Band 3. Jeśli chcesz być o nim poinformowany, zapisz się do naszego newslettera. Dostaniesz jako jeden z pierwszych informacje o jego starcie.

 Otrzymaj powiadomienie