Recenzja LG G8X, czyli czemu Dual Screen jest lepsze od elastycznego ekranu

Recenzja LG G8X, czyli czemu Dual Screen jest lepsze od elastycznego ekranu

Opublikowano 15.03.2020 21:14 -


LG G8X Dual Screen, to zestaw dobrego telefonu z jeszcze lepszym etui. Choć sam G8X jakością wykonania, designem oraz wydajnością może się wyróżniać, nie jest ideałem. Etui Dual Screen dołączone do zestawu rekompensuje braki z nawiązką i uważam, że jest najlepszą opcją składanego telefonu na rynku.

Wiele osób, które widziało w moich rękach nowy telefon testowy, pytało się, czy to składany telefon, o jakich teraz głośno. Odpowiadałem, zgodnie z prawdą, że tak, ale inaczej. Pomimo tego, że nie jest to jeden ekran i posiada wyraźną krawędź pomiędzy nimi, nikomu to nie przeszkadzało w podziwianiu tworu LG. Gdy jednak górę przejął pragmatyzm, zaczęli mówić o tym, jak jest duży i ciężki. Wtedy ja wyciągam G8X z etui i szczęka opada. Tak! To połączenie normalnego telefonu na co dzień oraz możliwości LEPSZYCH niż w składanych telefonach wtedy, gdy tego potrzebujesz.

LG G8X z etui Dual Screen jest całkiem duży

Dual Screen – ale czemu to jest lepsze od elastycznego ekranu?

Skoro już zacząłem od akcesorium, to niech tak będzie. LG Dual Screen, powtórzę to jeszcze raz, to tylko etui. Pokrowiec, który od zewnętrznej strony ma mały wyświetlacz do powiadomień a od wewnętrznej normalny FullHD+ OLED. Całość składa się na płasko i trzyma na magnesie gdzieś na rogu. No dobra, zatem czemu 2 ekrany są niby lepsze niż 1 po całości? Już tłumaczę:

Ekran jest idealnie płaski, bez wybrzuszeń czy innych zagięć;

Jest to szkło pokryte Gorilla Glass, więc nie traktujemy go jak jajka;

To tylko etui, więc jeżeli się coś z nim stanie, wymieniasz etui, a nie telefon za 6-8k zł;

To tylko etui. Złącze magnetyczne rodem z MacBook

Zestaw taki kosztuje trochę ponad 3000 zł;

Zyskujemy prawdziwą wielowątkowość. Oba ekrany pracują całkowicie niezależnie, ale mogą się również podzielić;

Działają jako 2 niezależne, albo 1

Gdy nie potrzebujesz 2 ekranu, a nie masz co zrobić z etui, odwijasz dodatkowy na plecy, co powoduje jego wyłączenie;

Tzw. namiot

Nie trzeba go otwierać, aby odebrać połączenie i rozmawiać;

Przewidziana została opcja rozmów bez otwierania etui

Tryb grania pozwala na wyświetlenie padów na dolnym ekranie.

Game Pad to czysta przyjemność

Jaki jest zatem sens elastycznych wyświetlaczy?

Jeżeli ktoś jeszcze rozpatruje to w parametrach lansu, to jest zbliżony. W momencie, gdy składasz go i podnosisz wzrok, możesz poczuć na sobie uwagę zaciekawionych. Całość jest dobrze zrobiona i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, dodam, że ładowanie indukcyjne i NFC działa z etui, a magnetyczne złącze do ładowania rodem z MacBooków to świetna sprawa i poza ładowaniem przesyła dane. Jeżeli potrzebujesz podłączyć kabel i nie masz przejściówki, przypominam, że to tylko etui. W krytycznych sytuacjach wyciągasz po prostu telefon. Easy, co nie? Bateria 4000 mAh pozwoli Ci na swobodne używanie obu ekranów przez cały dzień.

LG G8X – design i wykonanie

Można pomyśleć, że etui z zestawu przyćmiło telefon… i tak jest. LG G8X jest bowiem typowym przedstawicielem starej dobrej szkoły robienia telefonów bez żadnej wpadki produkcyjnej, ale tym samym nie wyróżnia się nazbyt nad innymi. Nic zatem dziwnego, że dołączone akcesorium skradło serca testerów.

Mówiąc stara dobra szkoła robienia telefonów, mam na myśli bardzo duże przywiązanie do szczegółów. Aparaty tylne nie wystają nawet o milimetr i są ukryte pod 1 taflą szkła wraz z resztą telefonu, które zostało zabezpieczone Gorilla Glass 5.

Całość jest zaokrąglona i spasowana tak dobrze, że wygląda jak 1 kawałek materiału. Front toGorilla Glass 6. Całość spełnia normy szczelności IP68, a do tego normy wojskowe co do wytrzymałości. Tak właśnie powinny wyglądać dzisiejsze telefony!

Ekran i podzespoły

Jak LG to OLED, przecież nie może być inaczej. Tak właśnie się stało i LG G8X, jak i dodatkowy w etui to właśnie OLED w rozdzielczości FullHD+, rozmiarze 6,4″ i proporcjach 19,5:9. Jest dobrze, pracuje się przyjemnie i nie ma czego się przyczepić w kategoriach użytkowych.

Nawigacyjne przycisku w 2020r, trochę przesada z tą nostalgią

Jeżeli jednak spojrzymy na konkurencje, tam są rozdzielczości WQHD+, 120Hz, mniejsze ramki i oczka zamiast notcha. Ocena ekranu zależy zatem od waszych preferencji czy czujecie potrzebę chwalenia się specyfikacją, czy niekoniecznie.

Całość urządzenia napędza Snapdragon 855, 6GB RAM i 128GB pamięci ROM. Brak Snapdragona 865? Nieodczuwalny, chyba że jesteś jednak fanem cyferek. Uważam, że skoro telefon radzi sobie z 2 aplikacjami na full screen na 2 ekranach i nie łapie zadyszki, to komu miałoby to przeszkadzać.

Oprogramowanie

To, co jednak przeszkadza to Android 9, brak obsługi gestów, brak aplikacji do poczty e-mail i kilka drobniejszych błędów w oprogramowaniu. Przyznam się szczerze, że mocno się zdziwiły mnie te problemy. W przypadku Xiaomi, czy Huawei, ponarzekałbym i przeszedł dalej, ale od LG spodziewałem się bardziej nowoczesnego podejścia. Prosty przykład: włączenie gestów w LG polega na zastąpieniu 3 przycisków 1, którym można ruszać na boki, nadal jednak jest on stale wyświetlany. Możemy ukryć tę całą belkę z przyciskami nawigacyjnymi, ale wtedy powodujecie rozsuwanie, przesuwanie i klikanie w tym, co aktualnie robicie. Panowie, to nie są gesty.

Zdziwił mnie również fakt, gdy zauważyłem, że po ułożeniu sobie ikon w foldery, na dodatkowym ekranie mam je domyślnie rozrzucone. Co więcej, nie ma przycisku, który pozwoliłby mi skopiować ustawienie. Nie ma co dużo się tutaj rozwodzić. LG w kwestii oprogramowania musi nadgonić dzisiejsze czasy.

2 oczka, mało, ale liczy się jakość a nie ilość

Aparaty

W LG G8X znajdziemy łącznie 3 aparaty. 1 z frontu o rozdzielczości aż 32 Mpx z funkcją Quad Binning oraz 2 z tyłu, 1 ultraszerokokątny 13 Mpx o kącie widzenia aż 136 stopni oraz klasyczny 12 Mpx z przesłoną f/1.8. Tak, tylko 2 z tyłu, ale jakoś szczególnie nie płaczę za brakiem tele, makro, ultra, future, space itd. Klasyczny i szerokokątny dobrej jakości zadowoli mnie w zupełności.

I choć za dnia jest bardzo dobrze, kolory są nasycone i zdjęcia wyglądają bardzo ładnie, to wieczorem szału nie robią.

Niby jest tryb nocny, ale jego działanie nie wyrywa z butów i całość wydaje mi się dość przeciętna. Choć przeważnie nie interesuje się wynikami DxOMark w tym wypadku, zgadzam się z ich opinią – aparat jest dobry jak na telefony z poprzedniego albo 2 lat wstecz.

Bokeh w trybie portretowym łapie średnio i często się myli, a tryb nocny ma ustawienie mocy działania, ale żaden z efektów nie jest zadowalający. Ponadto ma tendencje do gubienia balansu bieli. Zastosowane AI, które ma za zadanie podbić kontrast i ustawienia słabo rozpoznaje sceny, a i tak jego działanie jest delikatne.

No cóż, wracamy do punktu wyżej – zawiódł głównie software, bo przecież tryb nocny, HDR, bokeh to dzieło oprogramowania. Jestem przekonany, że optyka i matryce są w stanie pokazać znacząco więcej przy dobrym oprogramowaniu.

Aparaty ratuje video, które nagrywa w 4K i 60fps, przy 30fps pozwala na przeskakiwanie pomiędzy obiektywami podczas nagrywania, a przy tym na tryb ASMR. Jest tutaj jakiś fan szurania po materiałach? :)

Dodatki

LG G8X to trochę balansowanie na wadze, raz przegina się w lewo, a raz w prawo. Wyobrażam sobie to tak bowiem takie cechy, jak spełnienie norm wytrzymałościowych, głośniki stereofoniczne, dedykowany 32-bitowy przetwornik cyfrowo-analogowy, czy ładowanie bezprzewodowe nie są popularne i ich obecność się ceni. Po przeciętnym aparacie przesuwa to szalę ponownie na stronę telefonu godnego polecenia. 

Prywatnie używam ładowarek bezprzewodowych w kilku miejscach dlatego ładowanie bezprzewodowe nawet z etui, było dla mnie zbawieniem. Jest to chyba pierwsza rzecz, którą przeważnie producenci wyrzucają przy cięciu kosztów, a szkoda. O przetworniku analogowo-cyfrowym i obecności jack’a nie ma co pisać, jeżeli ktoś dużo słucha muzyki na telefonie, doceni ten telefon i będzie to dla niego “must have”. Wykonałem testy na otrzymanych Audeze LCD-i3 i różnica między Samsungiem i LG była wyczuwalna.

Jak widzicie, LG na pewno nie jest telefonem dla każdego. Trzeba wiedzieć, czego się oczekuje od smartfona i zweryfikować czy to, co oferuje LG, jest tym, czego szukasz. Jeżeli zaakceptujesz pasek nawigacyjny, brak obiektywu tele czy starszy procesor to być może jest to telefon stworzony dla Ciebie.

Wieści z Rozładowani.pl