Realme to świeża marka, która od swojego debiutu radzi sobie wyśmienicie. Wypuściła już na rynek wiele udanych modeli ze średniej półki cenowej i jest to w tym momencie największy konkurent dla Xiaomi w tym segmencie. Zaskoczeniem jest jak szybko Realme podjęło decyzję do zaatakowania segmentu urządzeń topowych. Tak czy inaczej, Realme GT, czyli flagowy model tego producenta jest tuż za rogiem.

Realme GT (Race)

Już 4. marca zobaczymy jak oficjalnie wygląda pierwszy flagowiec Realme. Nie czekając jednak do dnia premiery, możemy dowiedzieć się co nieco o nadchodzącym modelu z certyfikacji oraz informacji nieoficjalnych.

Sercem urządzenia będzie (nie mogło być inaczej) Snapdragon 888, który wraz z 12GB pamięci RAM i 256GB pamięci na pliki ma zagwarantować najwyższą wydajność – co do tego nie ma wątpliwości. Na froncie znajdzie się wyświetlacz AMOLED w nieznanym rozmiarze, ale z 120Hz (niektórzy mówią o 160Hz) częstotliwością odświeżania. Bateria z kolei to aż 5000 mAh z możliwością szybkiego ładowania 65W. Wcześniejsze informacje mówiły o mocy 125W, ale ta niższa wartość wydaje mi się bardziej prawdopodobna.

Realme GT 3

Podoba mi się zestaw aparatów, na jaki zdecydowało się Realme. Nie znajdziemy tu średnio użytecznego makro czy jeszcze bardziej bezużytecznej matrycy do pomiaru głębi, które podbijają nam ilość oczek na tylnej obudowie. Tutaj są same konkrety, każde szkiełko to odpowiednia matryca, z której będziemy korzystać. Główny aparat opiera się na znanej i docenianej matrycy 64 Mpx. Dodatkowe 2 to tele oraz szerokokątny z matrycami po 13 Mpx. Na papierze specyfikacja aparatów, i nie tylko, wygląda dobrze.

Realme GT 4

Na początku marca dowiemy się największej niewiadomej, a mianowicie ceny. Choć nie spodziewam się tutaj zawodu, bo Realme wycenia zaskakująco dobrze swoje urządzenia, pytaniem pozostaje jak uplasuje się względem Xiaomi Mi11, bo to będzie raczej jego główny konkurent. Zapowiada się w tym roku mocna bitwa na flagowce.