Wersje tzw. vanila, czyli podstawowe danego modelu, są jak brzydkie kaczątko. Mają wspólną premierę z wersjami PRO i ULTRA itp. przez co już na wstępie są „tymi gorszymi”, co potwierdza specyfikacja. Ich atrakcyjność możemy ocenić dopiero po opublikowaniu lokalnych cen i te, w przypadku Realme 8, są świetne. Tym samym Realme 8 jest równie dobry co wersja PRO, ale w innym przedziale cenowym.

Design, ekran i Realme UI 2.0

Skąd takie połączenie? Wszystko za sprawą identycznego wyglądu, oprogramowania oraz specyfikacji wyświetlacza co modele PRO. Zachęcam zatem Was do zapoznania się z testami Realme 8 PRO, gdzie podzieliłem się opinią na temat aktualnego designu oraz wyświetlacza w Realme 8.

Drobną różnicą jest wykonanie plecków, które z niewiadomego dla mnie powodu są błyszczące i palcują się niesamowicie. Myślę, że był to zabieg, aby w jakikolwiek sposób uatrakcyjnić wersję PRO wizualnie.

Realme 8 Pro to najlepsze co możesz kupić za ok. 1200 zł. 108Mpx robi robotę – podsumowanie testów

Wspólny wyświetlacz, oprogramowanie jak i ogólny wygląd urządzenia to zdecydowanie plus dla tańszego Realme 8.

Bateria i wydajność

Realme 8 wyposażony jest w baterię 5000mAh z szybkim ładowaniem 30W. Taki zestaw pozwala naładować telefon w ok. 60 min. Są to parametry więcej niż dobre w tej cenie, ale nie są one wyjątkowe, bo konkurencja oferuje podobne.

realme 8 antutu

To, co wyróżnia Realme 8 to ogólna wydajność. Zastosowanie procesora MediaTek HelioG95 z 6GB pamięci, pozwoliło osiągnąć wydajność wyższą niż Snapdragon 720G czy 732G. Potwierdzają to moje prywatne odczucia, jak i wyniki w testach Antutu – 352 000 punktów. Jak się udało dać więcej za mniej pieniędzy? MediaTek Helio G95 jest wykonany w 12nm procesie technologicznym, jego wydajność jest zatem obarczona większą prądożernością. Z tego zapewne powodu Realme 8 z 5000 mAh wytrzyma ok. 1,5 dnia, podczas gdy wersja PRO z 4500 mAh wytrzymuje pełne 2 dni. Co mogę powiedzieć… coś za coś. Moim zdaniem to oferta całkiem fair, bo telefon śmiga naprawdę dobrze.

Aparaty

Zapraszam do galerii zdjęć testowych, a następnie do mojej opinii.

Powtórzę się po raz kolejny (może to pomysł na odrębny wpis), ale nie opiszę możliwości aparatu makro. 2 oczka po 2 Mpx to moim zdaniem jedynie zabieg promocyjny. Efekt jest mizerny, a co za tym idzie, mogłoby ich nie być. Nie jest to przytyk do Realme, a wszystkich telefonów, które upychają 2 albo 5 Mpx makro i czujniki głębi, które moim zdaniem nic nie robią.

Realme 8 2

Szerokokątny aparat 8 Mpx, to rozwiązanie znane dobrze na rynku urządzeń z budżetowej albo średniej półki cenowej. Nie jest zatem zaskoczeniem, że oferuje on przyzwoite zdjęcia, ale bez szału. Przy odpowiednim oświetleniu albo wsparciu oprogramowania efekty są lepiej niż zadowalające. Po zmroku jest ciężko, ale akceptowalnie. W tej cenie to dobra pstrykałka. Jeżeli miałbym coś jej zarzucić, to zdecydowanie cieplejszy balans bieli niż ten z matrycy głównej, co jest również problemem w wersji PRO.

Topowa matryca 64 Mpx w Realme 8 to powód do dumy. Przy tej cenie i specyfikacji, oferowanie matrycy 64 Mpx, a nie 48 Mpx, to sukces. Może różnica w obu tych matrycach nie jest duża, bo są one z jednej linii produktowej, nie ma co ukrywać, że wynikowe zdjęcia 16 Mpx, będą lepsze niż 12 Mpx. Potwierdzają to zdjęcia.

Video

W telefonie poniżej 1000 zł nie ma co się spodziewać, że otrzymamy stabilizację optyczną. Jej tu nie ma, a ta elektroniczna robi co może. Efekt jest raczej słaby i nie jest to smartfon do bardziej zaawansowanych nagrywek. Cecha ta jest wspólna z Realme 8 Pro, z tą różnicą, że nie ma tutaj AI dla video.

Realme 8 1

Na koniec mogę powiedzieć, ze zaskoczony jestem jak szybko Realme dotarło do momentu, w którym poważnie zagraża hegemonii Xiaomi na rynku tanich i dobrych smartfonów. Jak dla mnie, seria Realme 8 cechuje się większą atrakcyjnością i niższą ceną niż konkurencja. Realme, tak dalej!


Posłuchaj nas!