Razem przeciwko gigantowi: sex zabawki kontra Facebook




Razem przeciwko gigantowi: sex zabawki kontra Facebook

Opublikowano 31.07.2019 13:44 -


Polityka Facebooka budzi kontrowersje nie tylko wśród bardziej lub mniej świadomych, „zwykłych” użytkowników. Ostatnio głośno było o prywatności w aplikacji FaceApp, a mało kto zastanawiał się nad tym, na co pozwalamy firmie Marka Zuckerberga. Teraz polityce Facebooka przeciwstawiają się przedstawiciele startupów oferujących gadżety erotyczne.

Sam protest nie jest jednak infantylny, typu: „protestujemy, bo tak!”. Nic bardziej mylnego. Chodzi o zwrócenie uwagi na podwójne standardy, jakie narzuca Facebook firmom tego typu. Otóż okazuje się, że inaczej traktowane są gadżety erotyczne dla mężczyzn, a inaczej te, dedykowane kobietom.

Oczywiście te dla facetów są traktowane bardziej liberalnie przez moderatorów Facebooka. Chodzi o reklamy, jakie zatwierdzane są przez serwis. Dwa startupy, które są z branży technologiczno-erotycznej, połączyli siły i stworzyli dedykowanej strony internetowej: „Approved, Not Approved”. Te firmy to Unbound i Dame Products. Sama witryna to oczywiście nie wszystko, przedstawiciele firm przygotowali także akcję „offline”, organizując protest przed siedzibą Facebooka w Nowym Jorku.

Celem obu firm jest zwiększenie świadomości na temat dość restrykcyjnych, ale przede wszystkim niesprawiedliwych wytycznych reklamowych portalu społecznościowego. Według nich Facebook faworyzuje te produkty, które zaspokajają potrzeby mężczyzn. Zwrócono uwagę, że są one o wiele częściej zatwierdzane, niż te dla kobiet czy też osób trans.

„Od dawna reklamy są sposobem na pokazanie rzeczy, które są pożądane. Ponieważ jesteśmy z grupy, która często nie jest zatwierdzana (przez Facebooka), chcemy pokazać Wam, jakie są różnice w naszych produktach”.

-Alexandra Fine, dyrektor generalna Dame Products.

Przykładowo, na Facebooku zabrania się promować sprzedaż lub używanie produktów czy też usług dla dorosłych. Wyjątek stanowią reklamy dotyczące planowania rodziny, ale także antykoncepcji. Regulamin serwisu wymaga także, aby reklamy dozwolonych produktów nie skupiały się na przyjemności seksualnej czy też poprawie sprawności. Oczywiście takie reklamy muszą być skierowane dla osób dorosłych.

Zdaniem przedstawicieli startupów, taka polityka prywatności sugeruje, że przyjemność może czerpać tylko jedna ze stron. Z tego też powodu oferują produkty dedykowane kobietom. Facebook najwyraźniej nie przyjmuje takich tłumaczeń i w odpowiedzi dla serwisu TechCrunch, rzecznik Facebooka mówi:

„Mieliśmy otwarte linie komunikacji z obiema firmami w sprawie naszych regulacji i zawsze przyjmujemy opinie. Pracujemy nad dalszym wyjaśnianiem tym firmom naszej polityki w tej kwestii i zrobimy to w najbliższej przyszłości”.

Niestety nie jest pewne, czy i kiedy Facebook (ale także inne serwisy) zmienią swoje zasady, aby takie produkty mogłyby być reklamowane.

„Myślę, że wielu z nas czuje się, jakbyśmy zostali uciszeni przez te platformy, które prowadzą takie kontrole. Facebook, Instagram, Pinterest – to kanały, w których startują, ale przede wszystkim umierają startupy. Brak możliwości reklamowania jest poważną stratą, ponieważ z powodu stronniczej polityki uniemożliwia się dotarcie do potencjalnych klientów”.

-dyrektor generalna Unbound, Polly Rodriguez.

Sama protesty i strona to nie wszystko. Firmy pozwały także MTA w Nowym Jorku (zarząd transportu). Powód jest podobny – MTA uniemożliwiła Dame prowadzenie reklam w nowojorskim metrze. Jakie będą efekty? Czy małe startupy wywrą jakikolwiek wpływ na takich gigantów jak Facebook, czy Pinterest? Wątpię, ale trzymam mocno kciuki za jakiekolwiek zmiany na lepsze.