Nagrywanie w 8K z telefonu? Promocyjny film Qualcomm pokazuje moc Snapdragona 865

Nagrywanie w 8K z telefonu? Promocyjny film Qualcomm pokazuje moc Snapdragona 865

Opublikowano 6.02.2020 12:16 -


Najnowszy chipset Qualcomma, Snapdragon 865, znajdzie się w tym roku w najmocniejszych urządzeniach jak, chociażby Samsugn Galaxy S20. Dzisiaj Qualcomm opublikował próbkę wideo 8K, która została nagrana przy użyciu sprzętu zasilanego przez nowy procesor. Choć jakość robi wrażenie, bo w końcu to tylko telefon, to nie za bardzo widzę w tym sens.

Moduł Spectra 480 ISP znajduje się wewnątrz Snapdragona 865. Możliwości tego modułu są niesamowite. Może przetwarzać do 2 gigapikseli na sekundę. Oznacza to w praktyce przechwytywanie zdjęć 200 Mpx i nagrywanie filmów 8K. Ponadto można równocześnie nagrywać 4K i HDR i wykonywać zdjęcia 64 Mpx.

Smartfony ze Snapdragonem 865 mogą rejestrować video o profesjonalnej jakości obrazu, a do tego mają nowe funkcje, w tym przechwytywanie wideo 8K. Zobacz przepiękne krajobrazy Arizony w wideo 8K zarejestrowanym przez 33-megapiksele! Obraz jest więc duży, ostry i udostępniony w pełnej krasie na YouTube.

Zastosowany sprzęt do pozyskania tych pięknych ujęć był prototypowy smartfon wyposażony w chipset Qualcomm w połączeniu z czujnikiem Sony IMX586 48 Mpx. Sama jakość wideo jest trudna do oceny. Nie dość, że kompresja serwisu YouTube jest bezlitosna, i prawdopodobnie jest głównym powodem powstania artefaktów, to zostało ono nakręcone niedopracowanym urządzeniem. Oglądając 4K na monitorze 4K był widoczny mocno szum oraz efekty kompresji. Skoro jest to film promocyjny, zakładam, że jego jakość wejściowa była znacznie lepsza.

Qualcomm
Samsung S20 w pełnej okazałości

chipset qualcomm w smartfonie Już wkrótce do kupienia przez każdego

Być może wkrótce takie ujęcia będziemy mogli ocenić sami. W końcu najnowszy Samsung Galaxy S20 Ultra pozwoli nagrać takie właśnie ujęcia w 8K matrycą 108 Mpx. Choć nie będzie to zapewne domyślne ustawienie użytkowników, wielu wykona kilka ujęć, aby się pochwalić.

Czy to ma sens? Nie sądzę. Jest to raczej pokaz możliwości producenta niż faktyczna potrzeba. Bo gdzie to odpalić i na jakiej karcie to trzymać, aby po kilku ujęciach nie zapchało całej dostępnej pamięci. Jedynym zastosowaniem, które wygląda racjonalnie to wycięcie obrazu 4K z natywnego, stosując cyfrową stabilizację obrazu albo zwyczajnie chcąc zmienić kadr.

Wieści z Rozładowani.pl