Analizując dalej; mogę nie mieć fotoszopa a czcionki chciałbym znać – jest pierwszy punkt, dla którego to narzędzie może być przydatne. Co ciekawe, zupełnie inna myśl przyświecała twórcom. Chodziło o wyciągniecie informacji o czcionkach w ogromnych projektach przygotowanych w oparciu o fotoszopa. Okej niech im będzie, winien chyba wypowiedzieć się grafik, który z takimi wielkimi projektami ma do czynienia, czy pomysł właściwie jest zasadny. Niemniej na wypadek gdyby się okazało, że PSD Fonts to świetne narzędzie, to pozostawiam linka: PSD Fonts ;-)