Przyszłość jest teraz, czyli radar, który ma wykryć zagrożenia ukryte za rogiem

Przyszłość jest teraz, czyli radar, który ma wykryć zagrożenia ukryte za rogiem

Opublikowano 5.07.2020 13:12 -


W ostatnich latach, jak na dłoni, widać postęp technologiczny w branży motoryzacyjnej. Skutkuje to coraz lepiej dopracowanymi samochodami, które zapewniają nam nie tylko lepszy komfort podróżowania, ale przede wszystkim wyższy standard bezpieczeństwa na drodze. Światła laserowe, kamery rozpoznające pieszego na skraju drogi, czy systemy półautonomiczne i autonomiczne, a to wszystko już wkrótce może być wspomagane przez radary sprzężone z zaawansowanymi algorytmami.

Wadą powyższych rozwiązań jest fakt, że działają one poprawnie w linii wzroku. Wiele z nich polega na lidarach lub kamerach wykorzystujących światło widzialne lub bliskiej podczerwieni. Najbystrzejszy algorytm najlepszej kamery, nie jest w stanie zobaczyć tego, co dzieje się np. za rogiem budynku.

Badacze z Uniwersytety w Princeton połączyli sztuczną inteligencję i radar, aby opracować system, który pozwoli pojazdom wykryć zagrożenia ukryte za rogiem. Sygnał radaru uderza w powierzchnię pod kątem, więc jego odbicie odbija się jak kula uderzająca o ścianę stołu bilardowego. Sygnał trafia w obiekty ukryte za rogiem. Niektóre sygnały radarowe odbijają się z powrotem do detektorów zamontowanych w samochodzie, umożliwiając systemowi zobaczenie obiektów za rogiem i stwierdzenie, czy się poruszają, czy stoją.

Naukowcy potwierdzili, że system jest w stanie odróżnić obiekty, w tym samochody, rowerzystów i pieszych, a także zmierzyć ich kierunek i prędkość. Wyzwanie polega na tym, że rozdzielczość przestrzenna radaru – używana do obrazowania obiektów wokół zakrętów, takich jak samochody i rowery – jest stosunkowo niska. Jednak naukowcy uważają, że mogliby napisać algorytmy do interpretacji danych radarowych, aby umożliwić działanie czujników.

Badacze planują rozwijać badania w wielu kierunkach z zastosowaniem radaru, jak i udoskonalenia w przetwarzaniu sygnału. Nowy system może radykalnie poprawić bezpieczeństwo motoryzacyjne, ponieważ opiera się na istniejącej technologii czujników radarowych. Mówiąc po ludzku – nie ma potrzeby wymyślać koła na nowo, a wystarczy „jedynie” nauczyć komputer, jak interpretować dane.

Kiedy możemy uświadczyć nowej technologii? Naukowcy są przekonani, że już „wkrótce” w samochodach nowej generacji.

Ciekawi mnie natomiast sprawa wyceny – badacze twierdzą, że będzie to tanie rozwiązanie, ale nie sądzę, żeby branża motoryzacyjna nie chciała zarobić na takiej innowacyjnej technologii.

Autorem artykułu jest Jakub Książczyk.

Wieści z Rozładowani.pl