Przychodzi baba do lekarza, a to Google. Albo odwrotnie | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Przychodzi baba do lekarza, a to Google. Albo odwrotnie

Opublikowano 3 lata temu -


XXI wiek przyniósł już modę na sprawdzanie swoich objawów chorobowych w internecie i stawianie sobie samemu diagnozy. Wielu już śmiało się, że największym ośrodkiem medycznym jest Google ze swoją wyszukiwarką. Okazuje się jednak, że ten śmiech można było przekuć w pożyteczne działania, co właśnie zaczyna wdrażać ekipa z Mountain View.

W ramach swojego projektu Helpouts, Google zamierza umożliwić użytkownikom wideorozmowę z lekarzem. Usługa jest właśnie w fazie testów - podczas szukania informacji na temat choroby tuż nad wynikami pojawia się wówczas opcja "Talk with a doctor now", umożliwiająca czat wideo z dyżurującym lekarzem.

google-doctor-video-chat

Cóż - pomysł na pewno dobry i innowacyjny, jednak nieco kontrowersyjny. Po pierwsze - nie wiemy, z kim mamy do czynienia po drugiej stronie kamery. Wprawdzie Google z pewnością zapewni rzetelny dobór lekarzy, jednak internetowe "leczenie" niekoniecznie budzi we wszystkich zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Czy projekt ma szanse na oficjalne wdrożenie? Moim zdaniem wszystko zależy od mentalności internautów. Skoro nie boją się pytać za pomocą klawiatury, to może i poprzez rozmowy wideo zechcą się "leczyć".