Pojawiło się oczywiście sporo problemów, gdyż przedsiębiorcy nie byli przygotowani w żaden sposób na taki krok. Obronną ręką wyszła z tego branża IT, bo jak wynika z raportu, aż 87% programistów pracuje teraz zdalnie.

wykres 2

Pomimo tego, że branża programistyczna jest teoretycznie niezagrożona, w innych branżach są spore obawy o sytuację przedsiębiorstw po epidemii. 69% uważa, że obecny kryzys będzie miał negatywny wpływ na ich firmę, a tylko 5% widzi szanse na „wykorzystanie” kryzysu do rozwoju działalności.

Praca zdalna w domu – jak nie zwariować podczas kwarantanny?

Niepokojące są plany przedsiębiorców, jeśli chodzi o zwolnienia. Planuje je aż 45% firm, mają objąć przede wszystkim produkcję, lotnictwo i handel. Zwolnienia powinny ominąć sektor IT, a także budowlany, nieruchomości i telekomunikację.

kod1

„Branża IT (86%) to, obok nieruchomości (92%), usług dla biznesu (84%) i SSC/BPO (80%), jeden z sektorów, które najszybciej i z największym udziałem przeszły na home office po wybuchu pandemii COVID-19, wynika z badania Devire udostępnionego szkole programowania online Kodilla.com (badanie przeprowadzone metodą CAWI w marcu 2020 roku na grupie 2,5 tys. polskich przedsiębiorców)”.

kod2

IT jedną  z niewielu branż, w których będzie stabilnie

„Prezesi firm nie mają złudzeń – koronawirus wpłynie negatywnie na ich przedsiębiorstwa. Twierdzi tak 69%respondentów badania Devire. W największym stopniu spodziewają się redukcji popytu na produkt czy usługę – 48% pozytywnych odpowiedzi. Nieunikniona wydaje się również być redukcja zatrudnienia – tak przyznaje blisko połowa osób zarządzających firmami (45%).

Dobrą dla gospodarki i pracowników jest wiadomość, że są branże, w których nadal jest stabilnie. Najmniejsze zagrożenie zwolnieniami eksperci z Devire odnotowują w branżach: budowlanej oraz nieruchomości – tylko 27% pracodawców wskazała, że sytuacja spowodowana koronawirusem może wiązać się z redukcją zatrudnienia, a także w obszarze IT i telekomunikacji (29% wskazań)”.

źródło: kodilla.com


Posłuchaj nas!