Pozycja w Internecie, koszt kupowania linków na świecie - rok 2016 | DailyWeb.pl

Pozycja w Internecie, koszt kupowania linków na świecie - rok 2016

Opublikowano 11 miesięcy temu - 1


Pozycja strony w wyszukiwarce od początku znaczyła wiele. To ważna broń w arsenale współczesnego marketingu. Ileż to razy spotkaliście się z frazą "pozycjonowanie stron"? Wszyscy to oferują, każdy klient tego chce. Nieodłączna część tworzenia strony, szczególnie firmowej. Dzisiaj przyglądamy się linkowaniu stron!

Obecnie na SEO (Search Engine Optimization), czyli proces ustalający nieodpłatną kolejność linków w wyszukiwarce, wpływ ma wiele czynników. Jest to m.in. optymalizacja czy przystosowanie stron do wyświetlania na urządzeniach mobilnych. Zasady ciągle się zmieniają i są bacznie obserwowane, na pewno nie przeoczycie rwetesu wokół nowych wytycznych Google'a. Dlaczego wszyscy się tym przejmują? Bo większość ludzi nie wychodzi poza pierwszą stronę wyników wyszukiwania. I każdy na tej pierwszej stronie chciałby się znaleźć. Szybki test: ile razy sprawdzacie 2-gą, czy 3-cią stronę wyszukiwań? Czy nie robicie tego przypadkiem wtedy, gdy szukacie konkretnej strony i nie było jej na początku wyników? Co w przypadku gdy szukacie informacji na zupełnie nieznany Wam temat? Klikniecie raczej w pierwszy/drugi link czy w któryś z wyników na stronie piątej?

Zanim w całym procesie SEO zaczęły odgrywać rolę właśnie czynniki takie jak optymalizacja, podstawą ustalania rankingu stron była liczba stron linkujących do naszej strony. Jeśli byliśmy często wspominani, stawaliśmy się "autorytetem". A jeśli do naszej strony linkował jakiś autorytet, znacznie podnosiło to naszą pozycję w wyszkiwaniach i co za tym idzie - liczbę odwiedzin. A odwiedziny to potencjalni klienci.

Wiele stron prowadziło model sprzedaży linków, pobierając opłaty - jednorazowe lub okresowe od 30$ do nawet 100$ miesięcznie. Dla przykładu Yahoo za zalinkowanie strony żądało kwoty 300$. Z kolei comiesięczny wydatek 100$ to 1200$ rocznie. Niemało, ale efekty były warte swojej ceny.

Google oczywiście nie pozostało na całą kwestię ślepe i strony publicznie sprzedające linki karało niższymi indexami w rankingu lub w rzadkich przypadkach pozbawieniem indexu w ogóle. W konsekwencji kupujący i sprzedający musieli zacząć być bardziej... dyskretni. Dzisiaj kupowanie linków dla większego ruchu na stronie stoi w opozycji do zasad Google i może przysporzyć pogorszeniem pozycji naszej strony, ale jeśli jednak chcielibyśmy zaryzykować o to jak przedstawiają się koszty takiego przedsięwzięcia:

Według danych Internetum, na podstawie badania 250 stron z 5-ciu niszy, ok. 18.4% z nich było gotowe sprzedawać linki. Najwięcej, bo aż 48% stron z tych gotowych do sprzedaży, należało do sektora związanego z podróżowaniem. Pokazuje to jak ważne jest budowanie pozycji w branży turystycznej i jak popularne jest tam kupowanie linków. Cena różniła się u każdego sprzedawcy, a oscylowała od najtańszych (101$) kierowanych z blogów modowych do nawet 590$ rocznie z topowych blogów podróżniczych. Średni koszt wyniósł ok. $352.93.

Z całą pewnością pozycja w wyszukiwarce ma duże znaczenie dla marketingu naszej strony. Warto na pewno skupić się na spełnianiu wytycznych wyszukiwarek, by nie zostać w tyle walki o miejsce, a jeśli chodzi o podejmowanie ryzyka i kupowanie linków - to już własna decyzja.

Tekst powstał przy współpracy z marką Internetum.