Poznajcie Taagly, narzędzie do zarządzania zadaniami i projektami przy użyciu tagów

Poznajcie Taagly, narzędzie do zarządzania zadaniami i projektami przy użyciu tagów

Opublikowano 25.11.2019 13:57 - Akcja Partnerska


Na mój monitor zawitało Taagly — polskie narzędzie do zarządzania zadaniami oraz projektami poprzez Panel Tagów.

Według Wikipedii, tag to inaczej znacznik, znak lub słowo kluczowe przypisane do określonego fragmentu informacji. Ta definicja pokrywa się znacznie z tym, w jaki sposób działa narzędzie posiadające tag w nazwie.

Tekst powstał przy współpracy z twórcami narzędzia Taagly. Jest sponsorowany. Niemniej jednak ta recenzja była dla mnie interesująca. Sam codziennie używam narzędzia do zarządzania zadaniami oraz projektami pieszczotliwie zwanego ździrą (JIRA). Przed przystąpieniem do zapoznania się z narzędziem, miałem okazję odbyć rozmowę z twórcami na temat ich narzędzia.

Zawsze przyjemnie się słucha kogoś, kto z pasją opowiada o tym, co robi. Taagly to inne spojrzenie na zarządzanie, zupełnie inne niż wspomniana wcześniej JIRA. Autorzy sami zaznaczyli, że nie chcą iść w kierunku tej aplikacji. Mają inną wizję na ogarnięcie pracy przy projekcie. Wizja ta oparta jest o tagi.

dla kogo

Taagly skierowane jest do managerów. Po zaznajomieniu się z narzędziem dodałbym od siebie, że również dla liderów. W każdym razie dla ludzi, którzy potrzebują mieć możliwość podglądu na status tego, co dzieje się w zespole lub w projekcie. Twórcy kładą nacisk na to, aby rozwiązanie było proste. Bardzo często to pusty frazes. Jednak podczas rozmowy z nimi używali pewnych sformułowań, które pozwoliły mi uwierzyć w ich słowa w pełni: nasi użytkownicy, spytaliśmy użytkowników, użytkownicy zgłosili nam, przetestowaliśmy z użytkownikami. Takie podejście nadal nie jest często spotykane, a szkoda.

Do czego

Przychodzę i szybko sprawdzam, co się dzieje w zespołach — to zdanie wiernie oddaje to, do czego przeznaczone jest Taagly. Naszym głównym widokiem jest panel, inaczej zwany dashboardem. Moje pierwsze skojarzenie z wyglądem to MacOS. Nie było ono chybione. Podczas naszej rozmowy ekipa z Taagly potwierdziła moje przypuszczenia. Sami zobaczcie:

To zgoła inny typ dashboardu, niż te, do których jestem przyzwyczajony z JIRY. Od razu można zauważyć, że jest mniej opcji. Czy to źle? Niekoniecznie. Znajduje się tutaj właściwie wszystko, czego potrzeba. W prosty sposób jestem w stanie sprawdzić postępy prac.

Podoba mi się, że mogę to zrobić na 3 popularne sposoby, w jakie aktualnie to robię. Od strony poszczególnego projektu zobaczyć jak wygląda w nim kolejka zadań oraz stopień ich zaawansowania. Od strony użytkowników jestem w stanie zobaczyć, kto i nad czym pracuje oraz co ma w kolejce. Oraz od strony tagów, które często w innych narzędziach tego typu są poukrywane. Natomiast budowanie na ich podstawie raportów dla nietechnicznej osoby może okazać się skomplikowane. Od razu chciałbym uspokoić wszystkich, którzy powiedzą, że przecież w ździrze to się da zrobić tak, a w trello tak, natomiast w asanie tak. OK, ja nie mówię, że się nie da, sam korzystam. Labelki oraz tagi są jednak często tylko dodatkiem. Drugorzędną funkcją, zdarza się, że ukrytą. I to tutaj właśnie jest spora różnica w stosunku do Taagly, które robi z nich główną funkcję.

Narzędzie jest aktywnie rozwijane, to dość istotne, ponieważ pokazuje zaangażowanie zespołu. Co znaczy aktywnie? Średnio raz na tydzień na produkcję wędruje nowa wersja z poprawkami, ulepszeniami czy też nowymi funkcjami. Naprawdę zaimponowali mi tym, jak często nawiązywali w rozmowie do tego, co powstało dzięki opiniom ich użytkowników.

Zarządzanie zadaniami po swojemu

Taagly posiada możliwość wprowadzania zmian w wyglądzie interfejsu. Nie musi wcale wyglądać tak, jak na screenshotach powyżej. Mamy dość spore pole do customizacji.

Mam w swojej skrzynce odbiorczej specjalny folder na powiadomienia przychodzące z JIRY. Niestety, jest ich tak wiele, że już przestałem je przeglądać. Są dla mnie bezwartościowe ze względu na ich liczbę. Jeśli masz podobny problem, Taagly może Cię zainteresować tym, że można modyfikować, jakie powiadomienia, o czym oraz jak często dostajemy. Pomimo że narzędzie jest dość młode, wypuszczone w sierpniu 2019, od początku stawia na bezpieczeństwo. Z jednej strony mamy dwuetapową weryfikację, z drugiej poziomy dostępu dla członków naszego zespołu. Fajnie, że od samego początku te funkcje są dostępne.

Taagly jest proste. Wydaje mi się, że nie tylko wygląd interfejsu inspirowany jest produktami Apple. Mogę stwierdzić, że jest to narzędzie z rodzaju tych, które włączasz i działa. Bez zbędnej konfiguracji. Posiada jednak szereg funkcji, które będą przydatne dla bardziej zaawansowanego użytkownika, które możemy poznać z czasem.

Nie brakuje tutaj elementów kluczowych przy większych projektach. Każde zadanie poza tagami ma dostępne dla siebie komentarze w formie czatu. Możemy przypisać użytkowników, którzy mają się danym tematem zająć. Jesteśmy w stanie tworzyć subtaski albo inaczej: listę rzeczy do zrobienia w danym zadaniu. Dodać datę rozpoczęcia oraz końca, ustawić sobie przypomnienie wraz z notatką. Oznaczać postęp wykonania zadania, prognozowany czas oraz czas, który już poświęciliśmy pracy nad danym zadaniem. Załączniki również są dostępne. To wszystko w dość przejrzystej formie. Widać, że Taagly nie jest JIRĄ, ani też Trello. Daleko mu do tego duetu. Jednak to nie jest tak, że chcą go gonić. Twórcy wspomnieli mi, że nie chcą właśnie być takim kombajnem do wszystkiego.

Narzędzie przeznaczone jest do zarządzania projektami w średnich i większych firmach. Testowali je na pracy w kilku firmach 20-30-osobowych, ale również na większej firmie liczącej około 500 pracowników. Wiadomo, że nie był to jeden zespół, ale pokazuje to, że mieli okazję wystawić się na różne style zarządzania i sprawdzić swoje rozwiązanie. Przed wypuszczeniem produktu na rynek testy z firmami/użytkownikami trwały około 8 miesięcy.

Raporty i statystyki

Czymże byłoby jednak to narzędzie dla managera, osoby odpowiedzialnej za pracę innych, gdyby nie raporty i statystyki. Te również znajdziemy w Taagly, również w innej formie.

Mamy tutaj do dyspozycji najpopularniejsze rodzaje raportów. Już skonfigurowane. I znowu jedno zdanie dla tych, którzy twierdzą, że przecież to wszystko jest gdzie indziej. Zgadzam się, ale w narzędziach, z których ja korzystam, to wszystko jest do zbudowania z klocków. Można wyrzeźbić naprawdę ogromne raporty. Taagly jest jednak przeznaczone dla tych, którzy niekoniecznie są zainteresowani nauką rzeźbiarstwa.

Mamy do dyspozycji najczęściej spotykane typy raportów.

  • Postępy zadań lub projektów
  • Liczba przypisanych użytkowników (do którego zadania jest ich przypisanych najwięcej, które jest mocno skomplikowane)
  • Liczba obserwujących użytkowników (do którego zadania jest ich przypisanych najwięcej, które jest mocno wyczekiwane/monitorowane)
  • Zadania według czasochłonności (nad którymi zadaniami oraz projektami poświęcane jest najwięcej czasu pracy)
  • Prognozowany czas (kiedy możemy spodziewać się wykonania zadań)
  • Użytkownicy według przepracowanych godzin (czas pracy naszego zespołu)

Mamy także do dyspozycji 3 typy raportów wspomagane algorytmami. AI pomaga nam dowiedzieć się, gdzie w projekcie występuje ryzyko niepowodzenia wykonania zadania. Do naszej dyspozycji są: Prognozowanie czasu na podstawie AI Taagly, Prognoza realizacji bazująca na AI Taagly oraz Data zakończenia bazująca na AI Taagly.

Podczas prezentacji narzędzia pierwsze, co mi przyszło na myśl, to właśnie wykrycie ryzyka oraz wąskiego gardła w projekcie. Może być ono związane z osobą lub też zadaniem samym w sobie.

Taagly posiada również funkcję tagów prywatnych. Nazwa prywatne jest dość dosłowna. To sposób na organizację naszej pracy, do której inni nie mają dostępu. Mogą być to osobne zadania, bądź po prostu tagi, przez które obserwujemy postępy prac nad poszczególnymi, interesującymi nas sprawami.

podsumowując

Taagly jest narzędziem pozwalającym szybko oraz jednocześnie po swojemu śledzić postęp prac w projekcie. Jest narzędziem, które działa właściwie bez żadnej konfiguracji, no, chyba że zechcemy zmienić wygląd. Tutaj mamy sporo opcji. Jest przewidziane dla każdego, nawet osób bez wiedzy technicznej. Warto zauważyć jeszcze jeden fakt. Narzędzie jest młode, a zespół je tworzący z chęcią słucha sugestii użytkowników. Warto wziąć to pod uwagę, ponieważ to właśnie nasza sugestia może okazać się trafna i narzędzie będzie bardziej skrojone pod nasze potrzeby.

Z okazji Black Friday twórcy Taagly przygotowali specjalną ofertę dla Was, czytelników DailyWeb.


Artykuł został przygotowany przy współpracy z marką Taagly.

Wieści z Rozładowani.pl