Poznajcie Switch Lite, nowa, lżejsza zabawka od Nintendo




Poznajcie Switch Lite, nowa, lżejsza zabawka od Nintendo

Opublikowano 11.07.2019 10:18 -


Przyznam, że informacja ta mnie lekko zaskoczyła. Niekoniecznie zaskoczenie to było pozytywne. Od pewnego czasu były plotki, że Nintendo szykuje coś nowego, ale nie sądziłem, że to będzie tego typu nowość.

Moje niezbyt dobre zaskoczenie spowodowane było tym, że niespełna dwa tygodnie temu podjąłem decyzję o zakupie Switcha. Oczywiście decyzja ta była poprzedzona miesiącami analiz „za” i „przeciw”, tłumaczenia sobie, dlaczego potrzebuję tej konsoli. Bardziej to było tłumaczenie mojego sumienia, bo gdzieś głęboko w podświadomości od początku decyzja była jedna.

Nintendo właśnie zapowiedziało swoją nową konsolę. Tak, śmiało można mówić o nowej konsoli, a nie nowej wersji starego urządzenia. Switch Lite będzie bowiem zupełnie inny. Nie zobaczymy w nim stacji dokującej, która pobiła serca fanów na całym świecie. Nie zaznamy również słynnych już JoyConów.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że nowa konsola przypominać będzie Game Boya czy nawet PS Vita. Brak połączenia z telewizorem powoduje, że sprzęt trafia na półkę urządzeń wyłącznie przenośnych. Znajdziemy w nim ekran o przekątnej 5,5 cala, czyli mniej niż w standardowym Switchu (6,2). Nintendo zapewnia, że w urządzeniu znajdziemy lepszą baterię, która wytrzyma od trzech do siedmiu godzin rozgrywki.

Na sprzęcie odpalimy wszystkie gry ze Switcha, które obsługują wersję przenośną. Brak obsługi HD Rumble, czy też nieobecność kamery IR to kolejne różnice w porównaniu z pierwotną wersją. Switch Lite obsłuży natomiast kontrolery zewnętrzne od Nintendo. Znajdziemy w nim oczywiście Wi-Fi, Bluetooth i NFC.

nintendo switch lite

Nintendo Switch Lite zadebiutuje 20 września, a jego cena ma wynosić 199,99 $. W Polsce powinno to być w okolicach 800-900 zł. Dostaniemy trzy wersje kolorystyczne: żółte, turkusowe i szare.

Teraz kiedy zapowiedziana została nowa konsola, mam spory dylemat. Z jednej strony Switch Lite jeszcze lepiej wpisuje się w moje oczekiwania (na zakup Switcha zdecydowałem się ze względu na jego możliwości „mobilne”), ale z drugiej strony – 20 września. To właśnie na wakacje potrzebowałem Switcha, a nie na jesień! Wątpię, że skończy się na zakupie obu urządzeń, prędzej będzie tak, że standardowego Switcha wymienię na wiosnę na wersję Lite, a wcześniej poczytam opinie i recenzje fanboyów Nintendo.