Poznajcie słuchawki ROCKit od SACKit, które nie tylko oryginalnie się nazywają, ale i także brzmią przyzwoicie

Poznajcie słuchawki ROCKit od SACKit, które nie tylko oryginalnie się nazywają, ale i także brzmią przyzwoicie

Opublikowano 13.11.2019 11:21 -


Ten test był bardzo osobliwy, głównie ze względu na fakt, że dostałem w międzyczasie inne słuchawki (wprost ze Skandynawii!), które kosztowały tyle samo co SACKit ROCKit, a więc musiałem je ze sobą porównać. Los jednak zażartował ze mnie, bo nie sposób było wskazać, które brzmiały lepiej. Za to wiem, które wyglądały lepiej. Poznajcie duńskie słuchawki ROCKit wprost od marki SACKit.

Jeśli będzie się rozglądać za produktami marki SACKit, na pewno będziecie zaskoczeni, że wśród ich portfolio prócz słuchawek i głośników, znajdziecie także meble! To zdecydowanie nie przypadek, to dokładnie jedna i ta sama firma.

Miałem wielką przyjemność poznać przedstawicieli tego brandu na tegorocznym IFA w Berlinie, z którego robiliśmy dla Was dość obszerną relację. Krótko po powrocie, dostaliśmy ich najnowszy produkt, słuchawki ROCKit, które mają kilka interesujących cech. Przede wszystkim świetnie wyglądają. Design tych słuchawek jest naprawdę piękny i rozglądając się na rynku słuchawek TWS, ze świecą szukać tych, które po prostu wyglądają dobrze. Charakterystyczne wykończenie pchełek od ROCKit wygląda naprawdę ciekawie, a dodatkowo pod nim mamy skrzętnie ukryte diody sygnalizacyjne.

Słuchawki mają dość chrakterystyczne opakowanie ładujące. Ma ono jedną cechę, które wyróżnia je na tle konkurentów. Można je ładować indukcyjnie, a to duży komfort. W domu na co dzień korzystam z budżetowej ładowarki Baseus, z którą opakowanie słuchawek współpracuje bez zarzutu.

SACKit - ROCKit specyfikacja

W opakowaniu bez sensacji, może prócz faktu dołączenia kabla USB-C, co raczej standardem nie jest.

  • Bluetooth 5.0
  • Bluetooth zasięg: 10 m
  • Żywotność baterii: do 28 godzin (słuchawki: 8 godzin, pudełko: 20 godzin)
  • Pojemność baterii w pudełku: 590 mAh
  • Pojemność baterii w słuchawkach: 2 x 75 mAh
  • Odporność na wodę: iPX5
  • Wbudowany mikrofon
  • 3 wielkości gumowych nakładek na słuchawki
  • Kabel USB-C

Prócz interesującego wyglądu, słuchawki także grają bardzo przyzwoicie. Będziecie zadowoleni. Czuć wyraźnie, że nie obyło się bez delikatnego podbicia dołu. Słuchawki te sprawdzą się do wszelkich aktywności fizycznych, chociaż pamiętajcie by najpierw przymierzyć się do analogicznych rozwiązań, bo nie wszystkim wetknięte dokanałówki pasują. To oczywiście nie kwestia konkretnie tych słuchawek, ale samego komfortu i sposobu, w jaki wkłada się je do uszu.

Jeśli chodzi o test trzęsącej się głowy, to podczas mocnego headbangingu, nie ma szans by SACKit wypadły z uszu. Przynajmniej z moich nie chciały. Korzystałem z nich także w trakcie jazdy na rowerze i nie było najmniejszych problemów z ich wypadaniem. Trzeba jednak pamiętać, że wkładanie takich słuchawek jest bardzo charakterystyczne. Po włożeniu do ucha, trzeba je delikatnie obrócić, by lepiej leżały w muszli ucha.

Ja swój egzemplarz stosowałem na co dzień, głównie w komunikacji miejskiej. Miałem wprawdzie problem z dopasowaniem odpowiedniej wielkości gumowej wkładki do ucha, ale na szczęście SACKit daje trzy rozmiary do wyboru. Skończyło się na tym, że korzystałem w jednym uchu z najmniejszego rozmiaru, a w drugim ze średniej wielkości wkładki. To jednak wina moich niewymiarowych uszu, ten sam problem miałem w przypadku poprzednich słuchawek True Wireless.

Jeśli chodzi o żywotność baterii samego pudełka, to deklarowanych 20 godzin przez producenta nie udało mi się osiągnąć, ale było bardzo blisko. Słuchawki spokojnie wystarczały mi na ponad 7 godzin odtwarzania muzyki, to i tak bardzo przyzwoicie.

Mój egzemplarz jak widzicie jest czarny, a właściwie został określony przez producenta jako Onyx. Do dyspozycji macie jednak aż cztery kolory:

Jeśli miałbym na coś narzekać, to na pewno na obsługę gestów. Niestety mam wrażenie, że żyje ona własnym życiem, a przynajmniej w moim egzemplarzu. Tylko w losowych sytuacjach udało mi się zatrzymać utwór lub zrobić głośniej, ale nie było w tym żadnej prawidłowości.

Ile przyjdzie zapłacić za SACKit ROCKit? Słuchawki TWS tej oryginalnej firmy do najtańszych nie należą, ale plasują się cenowo dość rozsądnie. Na dzień pisania recenzji ich koszt to około 130 Euro. Za tę cenę dostajecie kawał nietuzinkowego sprzętu, zarówno po stronie designu jak i biorąc pod uwagę jakość dźwięku. Jestem przekonany, że jeśli się zdecydujecie na ich zakup, będziecie zwyczajnie zadowoleni. Mam nadzieję, że trudności z obsługą gestów to tylko problem mojego egzemplarza. W każdym razie, ja gorąco Wam ten sprzęt polecam.

PS. Dodatkowo nasi duńscy przyjaciele przygotowali kod rabatowy, więc jeśli będziecie chcieli kupić ROCKit, to w oficjalnym sklepie po podaniu kodu Daily15 otrzymacie dodatkowe 15% rabatu!

Wieści z Rozładowani.pl