Poznajcie Mint - interesujący pomysł na elektryczne auto miejskie




Poznajcie Mint - interesujący pomysł na elektryczne auto miejskie

Opublikowano 17.04.2019 20:33 -


Od koncepcji do sprzedaży droga daleka, ale w branży samochodów elektrycznych dzieje się i tak dość sporo. Genesis właśnie pokazał koncepcję swojego elektrycznego auta, Mint EV.

Prezentacja miała miejsce na New York Internal Auto Show. Sam pokaz był dość nietypowy, jak na targi samochodowe, łączył elementy tańca i… mody. Wracają jednak do samej koncepcji Genesis, pojazd ma być odpowiedzią na zapotrzebowanie na auta miejskie. Mały, kompaktowy samochód był w kolorze zielonym, bo jak mogłoby być inaczej.

Bardzo wąski rozstaw osi ukazuje jego miejski charakter. Genesis twierdzi, że ich pojazd będzie miał zasięg około 230 km. Będzie także obsługiwał szybkie ładowanie do 350 kW. Oczywiście to jest autko koncepcyjne, zatem przedstawione liczby są również, delikatnie mówiąc, wymyślone. Mogą jednak wyznaczać ambicje Genesis do stworzenia małego elektrycznego samochodu. Może on się pojawić w ciągu kilku najbliższych lat.

Image Credit: Roberto Baldwin / Engadget

Nieco ponad 200 kilometrów to nie są jakieś kosmiczne osiągi. Warto jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, co więcej potrzeba, poruszając się po mieście? Do tego wspomniane szybkie ładowanie 350 kW da mobilność, jaka w mieście jest potrzebna.

Jeśli chodzi o wygląd, to warto zwrócić uwagę na tył samochodu. Nietypowe otwieranie tylnej klapy dodaje ekstrawagancji i podnosi niejako elegancję auta. Nie ma to oczywiście wpływu na pojemność bagażnika, ale wygląda efektownie i to się liczy. Jak to wyjdzie w realu, kiedy samochód trafi na taśmę? Nie wiadomo, ale koncepcja jest ciekawa.

Image Credit: Roberto Baldwin / Engadget

„Mint będzie należał do miasta i jesteśmy dumni z wprowadzenia naszej ewolucji idealnego samochodu miejskiego, szczególnie w Nowym Jorku”. Tak koncepcje zachwala szef marki Genesis, Manfred Fitzgerald.

Czy w ogóle samochód trafi do produkcji? Koncepcji przeróżnych aut elektrycznych były setki, jeśli nie tysiące. Na odpowiedź jak potoczą się losy Minta, musimy na pewno poczekać.