Gdy w październiku ubiegłego roku Iga Świątek wygrała turniej Roland Garros, o sukcesie polskiej tenisistki pisały wszystkie serwisy sportowe.

Prawdopodobnie wiele osób zastanawiało się wtedy czy nie spróbować swoich sił w tej dyscyplinie sportowej lub nie zapisać na zajęcia swoich dzieci. Faktem jest jednak to, że regularne treningi tenisowe są dość kosztownym zajęciem, a nie każdy musi mieć od razu ambicje zostania pierwszą rakietą na świecie, aby móc cieszyć się tym sportem (wiem z własnego doświadczenia). Z drugiej strony granie bez żadnych wskazówek i przygotowania może skończyć się frustracją lub złymi nawykami, które skutecznie będą przeszkadzać nam w dalszej nauce

Sztuczna inteligencja po Twojej stronie

Na pomoc przychodzi aplikacja o nazwie SwingVision, opracowana przez ekspertów z Tesli i Apple. Dostępna jest ona na urządzeniach z systemem iOS (niestety, na tę chwilę brak wersji na Androida) i oferuje szereg funkcji przydatnych zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych graczy. Mechanizm działania wygląda następująco: mocujemy nasz smartfon po jednej stronie kortu, tak aby kamera urządzenia obejmowała go w całości. Możemy w tym celu skorzystać ze statywu lub specjalnego uchwytu mocującego (np. do zamontowania na ogrodzeniu gdy gramy na świeżym powietrzu).

Następnie uruchamiamy aplikację, a ta z pomocą kamery naszego urządzenia i przy wykorzystaniu mechanizmów sztucznej inteligencji, jest w stanie zapewnić nam dogłębną analizę obejmującą między innymi celność naszych uderzeń, prędkość lotu piłki, typ rotacji, czy nawet rodzaj konkretnych zagrań. Potrafi ona również liczyć punkty, w teorii nie musimy się więc martwić o brak sędziego. Dodatkowo na koniec każdego treningu możemy otrzymać wskazówki dotyczące naszej gry oraz zapis konkretnych akcji w formie wideo klipu, które następnie możemy przeanalizować (samemu lub z trenerem) lub podzielić się nimi np. w mediach społecznościowych.

Oprócz wspomnianych funkcji znajdziemy tutaj również kilka minigier, w których będziemy musieli np. odbijać piłkę od ścianki tenisowej, ćwicząc swój forehand, a aplikacja zliczy poprawne uderzenia i pokaże, jak nasz wynik prezentuje się na tle osiągnięć innych graczy.

Taniej niż jedna lekcja

Aplikacja działa na zasadzie subskrypcji, która na chwilę obecną kosztuje 12,5$ (około 46 zł) miesięcznie, a więc mniej niż standardowa godzina z trenerem. Warto wspomnieć o możliwości wypróbowania apki bez konieczności wiązania się z modelem subskrypcyjnym SwingVision.

Oczywiście póki co nie można tutaj mówić o rewolucji w nauce gry. Żadna, nawet najlepsza aplikacja nie jest w stanie zastąpić sesji z dobrym trenerem, może być ona jednak traktowana jako świetny dodatek, który zapewni nam odpowiednią analizę pomeczową, pomoże w rozstrzyganiu czy był aut oraz pokaże jaki % wszystkich naszych serwisów podczas danego treningu okazał się celny.

Z pewnością warto dać szansę i zobaczyć, czego może nauczyć nas nasz wirtualny trener i sędzia w jednym. Rakiety (oraz smartfony) w dłoń i na kort! Apke znajdziecie tutaj.