Żaden powerbank nie zrobił na mnie takiego wrażenia, poznajcie Zendure SuperTank

Żaden powerbank nie zrobił na mnie takiego wrażenia, poznajcie Zendure SuperTank

Opublikowano 3.01.2020 13:01 -


Kiedy dowiedziałam się, że tym razem w moje ręce trafi jeden z najmocniejszych powerbanków na rynku, bardzo się ucieszyłam. Miałam okazję wcześniej czytać wiele jego recenzji, które tylko zachęciły mnie do tego, by dokładnie sprawdzić jego możliwości. Dlatego przeprowadziłam wiele godzin testów, niejednokrotnie rozładowując powerbanka do zera, by przekonać się, ile pełnych cyklów ładowania telefonu jest w stanie wykonać. Postanowiłam jednak ocenić zdecydowanie więcej aspektów, które przemawiają za wyborem dokładnie tego sprzętu.

W momencie rozpakowywania pudełka nie spodziewałam się, że w środku czeka na mnie tak świetne urządzenie. Zaskoczyło mnie ono przede wszystkim swoim niestandardowym, aczkolwiek nowoczesnym wyglądem oraz wagą. Wiadomo, że im więcej mocy na powerbank, tym będzie on cięższy. Tak było i w tym przypadku. Wywarł na mnie świetne pierwsze wrażenie, które z każdym dniem użytkowania upewniało mnie w tym, że Zendure SuperTank to opłacalna inwestycja.

zendure

Oto, jak prezentuje się powerbank Zendure!

Żaden powerbank nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak SuperTank. Jest on naprawdę nowoczesny, wykonany z trwałych materiałów, które po połączeniu w niebanalną konstrukcję stanowią niepowtarzalny design. Po wykonaniu pierwszej fotografii usłyszałam wielokrotnie, że wygląda on bardziej jak walizka. Musiałam wyprowadzić z błędu niejedną osobę, że może i przypomina walizkę, ale poza wyglądem nie ma z nią nic wspólnego.

zendure

Od samego początku było widać dbałość producenta o jakość produktu. Nawet pudełeczko zostało wykonane z solidnego kartonu, które nawet po kilkunastokrotnym otwieraniu i zamykaniu wygląda jak nowe. W środku znajdował się Zendure SuperTank oraz kabel, pozwalający na ładowanie wszystkich urządzeń z portem USB-C. Bardzo mnie ucieszyło, że nawet powerbanki są dostosowane do potrzeb użytkowników najnowszych smartfonów na rynku. Oczywiście do portów każdy może podpiąć dowolny kabel, by naładować swój sprzęt. Zauważyłam jednak, że tylko kabel z zestawu zapewnia szybkie ładowanie, ale o tym kilka słów później.

Specyfikacja Zendure SuperTank

Warto zacząć od tego, że jest to powerbank o mocy prawie 27 000 mAh! Posiada 5 wejść USB, w tym jedno mniejsze USB-C, co pozwala na ładowanie maksymalnie 5 urządzeń jednocześnie. W tym przypadku jest to akurat możliwe – taka moc w zupełności wystarczy, by podładować telefon, odtwarzać MP3, kamerę czy czytnik e-booków. Są jednak i tacy odważni, którzy wykorzystywali SuperTank do ładowania swoich MacBook’ów! To jednak dopiero początek tego, co chowa w sobie tak małe urządzenie.

zendure

Producent wyposażył powerbanka w malutki wyświetlacz LED, informujący o procentowym stanie baterii urządzenia. Dzięki temu wiadomo, kiedy zajdzie potrzeba skorzystania z ładowania przewodowego, które pozwoli napełnić przenośne akumulatory. Dużą zaletą jest fakt, że urządzenie jest dostosowane do norm każdego kraju – można je ładować w dowolnym gniazdku, a samodzielnie dopasuje sobie napięcie. Bez względu na to czy korzysta się z USB-C czy standardowego USB-B, powerbank posiada tryb szybkiego ładowania, pod warunkiem, że smartfon go obsługuje. W ten sposób szybko można uzupełnić baterię w jakimkolwiek urządzeniu, by móc dalej z niego korzystać.

Czas na ocenę…

Wygląd i specyfikacja to tak naprawdę dopiero połowa tego, co powinniście wiedzieć przed zakupem sprzętu. Warto oczywiście porównać inne powerbanki pod względem mocy, wydajności, ilości portów, jednak moim zdaniem na rynku niewiele urządzeń może się równać z Zendure SuperTank. Był ze mną w podróży, korzystam z niego w pracy, w domu i nie zdarzyła się jeszcze sytuacja, by mnie kiedykolwiek zawiódł. Działa w każdych warunkach – bez względu na wstrząsy, temperaturę czy liczbę podłączonych urządzeń. W końcu 26 800 mAh to bardzo dużo!

Powerbanka ładowałam zaledwie raz na tydzień, co wystarczało mi na uzupełnianie baterii w smartfonie aż 6 razy – od 0 do 100%. Świadomość, że zawsze mam go w torebce przyczyniła się do zwiększenia mojego lenistwa. Po powrocie z pracy nawet przez myśl mi nie przeszło, by podłączyć telefon do standardowej ładowarki. Wiedziałam, że następnego dnia, kiedy bateria rozładuje się całkowicie, mogę wyciągnąć SuperTank, który szybko rozwiąże mój problem. Jest to urządzenie niezbędne podczas dalekich podróży, niekoniecznie samochodem, gdzie jest się odciętym od zasilania. Dzięki niemu można wykonywać swoją codzienną pracę na laptopie, słuchać ulubionej muzyki na MP3 czy fotografować dzikie zwierzęta nowiutką lustrzanką.

Jeśli rozważacie inwestycję w naprawdę pojemnego oraz solidnie wykonanego powerbanka, to powinniście wziąć pod uwagę Zendure SuperTank. Moim zdaniem jest to sprzęt niezawodny, który zasili kilka urządzeń jednocześnie i poradzi sobie z pracą w każdych warunkach. W kraju koszt powerbanka to około 700 zł – zanim powiecie, że cena jest wygórowana, przeanalizujcie nie tylko specyfikację, ale i samo wykonanie urządzenia. Zgodzę się z tym, że wydanie 700 zł na „zwyczajne” przenośne urządzenie ładujące byłoby przesadą, jednak nie w tym przypadku. Moc, jaką posiada SuperTank, wystarczy, by naładować smartfona, laptopa, aparat i wiele innych urządzeń w sytuacjach, kiedy jesteśmy całkowicie odcięci od świata.

Podsumowanie

Jak pewnie już zauważyliście, nie wspomniałam o żadnym minusie tego urządzenia. Dlaczego? Ponieważ dostrzegłam tylko jeden – ten na akumulatorze ;) Przez 3 tygodnie ciągłego użytkowania nie znalazłam żadnego innego minusa, który skłoniłby mnie do zmiany swojej opinii. Nie jest to jednak jedyny produkt Zendure, cechujący się niesamowitą wytrzymałością oraz designem. Koniecznie przeczytajcie opinię Kuby, który zaprezentował kabel do zadań specjalnych.

Podsumowując: za dobry sprzęt trzeba sporo zapłacić, ale pewność, że nigdy nie zawiedzie użytkownika, powinna być w tym przypadku najważniejsza.


Sprzęt do testów otrzymaliśmy od Zendure SuperTank.

Wieści z Rozładowani.pl