Staram się utrzymywać na biurku totalny porządek. Dlatego też miniaturyzacja sprzętów to temat, który mnie interesuje. Jeśli są one niewielkie i w dodatku mogą w ciągu dnia zastąpić podłączanie telefonu do sieciowej ładowarki, to czemu nie skorzystać? Zendure SuperMini 5K sprawdził się w tej roli wybornie. 

zendure supermini5k 8

Pierwsze wrażenia

Od momentu zakończenia testów X6, marka Zendure kojarzy mi się z bardzo estetycznym sprzętem. Byłem ciekaw, czy inny model, czyli SuperMini 5K podtrzyma to wrażenie, czy nie. Powerbank przyszedł do mnie w białym opakowaniu. Jest ono niewielkie, dlatego chciałem je szybko rozpakować, żeby przekonać się o wielkości samego urządzenia. Pudełko na froncie prezentuje nam, jak wygląda powerbank. Jest na nim też sugestia dotycząca rozmiarów, którą określono „lipstick size”. Rozpakowałem więc SuperMini 5K z pudełka i wow! To faktycznie mały powerbank. Od razu rzuciło mi się w oczy, że na zdjęciu na pudełku srebrny model, który otrzymałem, wygląda, jakby był metalowy. To jednak plastik. Pozostawia on jednak bardzo dobre wrażenie. Nie jest to jakiś kiepski plastik, który można spotkać w tanich urządzeniach.

zendure supermini5k 6

W pudełku, wraz z urządzeniem, znajdziemy instrukcję obsługi, gwarancję, naklejki, a także kabelek do ładowania. Z jednej strony jest on zakończony wtykiem USB-A, z drugiej zaś UBS-C.

zendure supermini5k 2

Budowa Zendure SuperMini 5K

Sam powerbank, biorąc pod uwagę, że jest mały, trzyma się bardzo wygodnie. Nie miałem wrażenia, że mi wyślizgnie się z ręki. Niewątpliwie wpływają na to przetłoczenia, które znajdują się na przedniej i tylnej jego obudowie. SuperMini 5K jest bardzo dobrze wykonany. Plastik jest odpowiednio spasowany. W obudowie nic nie odstaje, nic negatywnie nie zaskakuje. Wręcz przeciwnie. Urządzenie sprawia wrażenie pewnego, solidnego.

zendure supermini5k 3

Na ogromne wyróżnienie zasługuje wygląd urządzenia. Ten powerbank jest piękny! Poważnie. Może to dziwne usłyszeć z ust faceta (no dobra, przeczytać), że urządzenie jest piękne. Ale tak faktycznie jest. SuperMini 5K świetnie zgrał się na moim biurku, gdzie przeważają urządzenia w kolorze czarnym, srebrnym i szarym. To bardzo stylowe urządzenie, które wywołuje efekt „wow”. Dzięki swoim rozmiarom (109 x 27.6 x 26 mm) będzie idealnie pasował do torby z laptopem, plecaka, a nawet niewielkiej damskiej torebki. Wspomniałem już, że do mnie trafił srebrny egzemplarz. W sprzedaży jest jeszcze czarny, który na zdjęciach prezentuje się równie ciekawie.

Jego wygląd określiłbym też jako minimalistyczny. Nie mamy bowiem żadnych elementów, które by przeszkadzały, wręcz denerwowały. W górnej części znajdziemy dwa porty. Pierwszy to USB-A, drugi USB-C. Na froncie mamy mały włącznik oraz diody z białym światłem, prezentujące stan naładowania urządzenia.

zendure supermini5k 7

Ładowanie

Zendure SuperMini 5K jest niewielki pod względem rozmiarów, ale wystarczający w zakresie pojemności. Otrzymujemy tu 5000 mAh. Wystarczy to na naładowanie smartfona, kiedy jesteśmy poza domem, a nie chcemy nosić ciężkiego sprzętu, który zajmie nam sporo miejsca. SuperMini 5K sprawdzi się w takich zadaniach idealnie. Im dłużej z niego korzystam, tym częściej przychodzi mi kolejne jego określenie. SuperMini 5K jest subtelny.

zendure supermini5k 4

Przejdźmy jednak do jego zasadniczych właściwości. Do powerbenka Zendure możemy podłączyć kable zakończone USB-A oraz USB-C. Port USB-A producent oznaczył jako ZEN+ 2.0. Wykorzystuje on ładowanie w standardzie Quick Charge 3.0. Za jego pośrednictwem możemy napełnić energią urządzenia o napięciu 5V i natężeniu 3A, 9V i 2A, 12V i 1.5A. Naładujemy nim sprzęty o mocy do 18W.

Drugi port, czyli USB-C wyposażony jest w technologię Power Delivery. To pozwoli nam ładować szybko urządzenia o mocy 18W. Poza tym możliwe jest ładowanie również prądem o napięciu 5V oraz natężeniu 3A, 9V i 2A, 12V i 1.5A, czyli analogicznie, jak w przypadku wcześniej omawianego portu USB-A.

zendure supermini5k 5

W trakcie moich testów skupiłem się na dostarczaniu energii do iPhone 7 Plus. Pojemność powerbenka SuperMini 5K pozwoliła mi spokojnie na ładowanie smartfona 1 raz do pełna oraz 2 raz do połowy. Kolejnym razem wykorzystałem powerbank do ładowania smartfona, udało mi się go wtedy napełnić na 100%. Zaraz po tym podłączyłem MiBanda 3. Był to dość aktywny dzień w wykonywaniu połączeń telefonicznych, więc poziom naładowania baterii w telefonie szybko zjechał do ok. 60%. SuperMini 5K doładował mi ją do 98%, także całkiem fajnie. Kolejny proces ładowania przeprowadziłem na smartfonie żony. Producent deklarował, że iPhone 11 można naładować do 50% w 30 minut. Faktycznie, smartfon szybko się ładował. U mnie osiągnięcie 50% pojemności zajęło ok. 32 minuty. Wspomnę, że w tym czasie urządzenie nie było wykorzystywane, a do ładowania wykorzystałem oryginalny kabelek dostarczony wraz ze smartfonem.

zendure supermini5k 1

Zendure SuperMini 5K – warto kupić?

Ostatnimi czasy zacząłem się zastanawiać, jaki powinien być idealny powerbank. Wiadomo, to zależy od tego, gdzie i jak chcemy go wykorzystywać, czy ładować wiele urządzeń naraz, czy ma mieć dużą pojemność. Zendure SuperMini 5K niewątpliwie sprawdza się jako subtelny gadżet, który genialnie wygląda i w pełni wywiązuje się ze swojej roli. Jego niewielki rozmiar pozwala na schowanie go nawet do kieszeni, co i mi się zdarzyło kilkukrotnie, kiedy telefon wołał o ładowanie, a ja wybierałem się na spacer z dzieckiem. Dlatego też polecam Zendure SuperMini 5K. Myślę, że to bardzo stylowy, elegancki powerbank, który może być świetnym prezentem gwiazdkowym.

Sprzęt do testów otrzymaliśmy od marki Zendure.