Positive Vibration XL - kawał dobrych słuchawek w dobrej cenie - recenzja

Positive Vibration XL – kawał dobrych słuchawek w dobrej cenie – recenzja

Opublikowano 27.04.2020 19:41 - Akcja Partnerska


Pancerna konstrukcja. Dobra bateria. Soczysty bas. House of Marley Positive Vibration XL to bardzo poprawne słuchawki.

Jakiś czas temu na moje uszy trafiły słuchawki, które wyróżniają się pod kilkoma względami. Dziś, po dłuższym okresie korzystania z nich na co dzień postaram się przybliżyć Wam ten model, ponieważ wart jest swojej ceny.

Nie jest tajemnicą, że redakcyjnie bardzo polubiliśmy się ze sprzętem tej firmy. Jakość wykonania ich sprzętu oraz brzmienie przypadły nam do gustu. Jeśli pierwszy raz spotkałeś się z tą marką, to muszę wspomnieć o tym, że materiały użyte do produkcji pochodzą z odpowiedzialnych źródeł. Ale co to znaczy? House of Marley chce produkować swoje produkty w jak największej zgodzie z naturą. Materiały użyte przy produkcji pochodzą z recyklingu. W żaden sposób nie wpływa to negatywnie na jakość produktu. Wręcz przeciwnie.

Konstrukcja

Większość słuchawek wykonana jest z aluminium. Nie wpływa to jednak na ich wagę. Ta wynosi zaledwie 200 g. To dość istotne. Jeśli chcemy nosić słuchawki przez dłuższy czas, to ich wysoka waga może okazać się problematyczna. Tutaj tak nie jest. Jednocześnie bateria pozwala na długie użytkowanie. Producent podaje do 24h. Zapewne ta wartość do osiągnięcia jest przy spełnieniu idealnych warunków. W moim teście udało mi się osiągnąć 21h30m słuchania przy około 30% głośności.

Jeśli już przy konstrukcji jesteśmy — są to słuchawki wokółuszne, składane. Muszle wykonane są z aluminium. Podobnie jak pałąk. To napawa optymizmem jeśli chodzi o wytrzymałość i długowieczność konstrukcji. Po wewnętrznej stronie pałąka możemy dostrzec plastik. Na szczęście sam zawias plastikowy już nie jest. To bardzo dobry znak dla składanych słuchawek.

Poduszki wykonane są z miękkiej pianki, która zapewnia komfort przez kilka godzin korzystania ze słuchawek pod rząd. Podczas dłuższych sesji pracy w słuchawkach dopiero po 3-4 godzinach zaczynałem odczuwać pewien dyskomfort, który szybko mijał, kiedy ściągnąłem słuchawki, aby przewietrzyć uszy. 4 godziny ciągłego korzystania ze słuchawek to naprawdę sporo. Dość spora regulacja na pałąku umożliwia wygodne korzystanie nawet podczas noszenia czapki. Obawiałem się, że ze względu na bardzo solidną konstrukcję słuchawki będą mocno ściskały głowę. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Równocześnie docisk był na tyle silny, aby słuchawki stabilnie trzymały się na głowie.

Wykonanie

House of Marley = bardzo dobra jakość wykonania. Na tym sformułowaniu właściwie mógłbym zakończyć ten akapit. Naprawdę, to jest jedna z cech, która wyróżnia te produkty w swojej klasie cenowej. Przywiązanie do detali, solidne spasowanie elementów oraz jakość użytych materiałów. Zawsze na duży plus. Pamiętając o tym, że słuchawki mają możliwość składania to istotny element. Przez cały okres testów nie usłyszałem żadnego niepokojącego jęknięcia. Nie zauważyłem także żadnych oznak użytkowania.

Przywiązanie do detali widać na wielu elementach. Spójność wizualna tego sprzętu budzi we mnie pozytywne emocje. Z takimi rzeczami trzeba postępować z umiarem. To się marce wyjątkowo udaje. Zarówno w całym swoim portfolio sprzętu, jak i w każdym poszczególnym modelu. Z detali, na które zwróciłem uwagę to delikatnie obrócone logo względem mocowania pałąka, które staje się wyprostowane po założeniu słuchawek na uszy (względem naszej głowy). Taki sam kabel w oplocie widoczny przy złożeniu słuchawek oraz kable dołączone do zestawu (do ładowania USB-C oraz Jack z mikrofonem). Kolejnym miłym dla oka elementem są kolory Jacka oraz małe logo na przycisku od pilota umieszczonego na kablu.

Dźwięk

Positive Vibration XL posiadają miękkie brzmienie. Nazwisko zobowiązuje. Soczysty bas idealnie nadaje się do muzyki reggae. Nie jest to jednak jedyny gatunek, którego przyjemnie będzie słuchało się w tych słuchawkach. 40 mm przetworniki zmiękczają dźwięki, które trafiają do naszych uszu. Powodują delikatniejsze, lżejsze brzmienie naszych ulubionych kawałków. Nie jest to ekstremum basu na kształt Beatsów. Tutaj jest to nienachalny, przyjemny basik. Pasmo przenoszenia to 20Hz – 20kHz. Do kontrolowania odtwarzania służy nam silikonowy panel na prawej słuchawce.

Bateria

W słuchawkach ukryty mamy akumulator o pojemności 500mAh wystarczający według deklaracji producenta na 24h odsłuchu. Mnie udało osiągnąć się wynik bardzo do tego zbliżony 21h30m. Warto zaznaczyć, że słuchawki posiadają technologię szybkiego ładowania pozwalającą na uzupełnienie baterii do pełna w 2h. Po 10 minutach ładowania odzyskamy około 4h działania. W moim teście ładowanie od samoistnego wyłączania się do pełna zajęło 1h40m, używając szybkiej ładowarki z telefonu oraz kabla dołączonego do słuchawek. Niebieska dioda sygnalizuje działanie słuchawek oraz ładowanie.

Podsumowanie

House of Marley Positive Vibration XL to kawał świetnego sprzętu. Słuchawki wyposażone w bluetooth 5.0 grają bardzo długo na baterii. Posiadają złącze USB-C oraz wyposażone są w funkcję szybkiego ładowania (2h ładowania zapewnia 24h odtwarzania).  Naprawdę solidna konstrukcja oraz wysoka jakość wykonania sprawiają wrażenie, że jest to sprzęt na lata wart każdej złotówki w swojej cenie. 40 mm przetworniki z pasmem przenoszenia 20Hz-20kHz zapewniają relaksacyjne brzmienie słuchanych utworów. Wygodne poduszki wykonane z miękkiej pianki nie stają się uciążliwe podczas wielogodzinnego użytkowania. House of Marley dba o detale i widać to w wielu miejscach. Jednocześnie stawiają sobie za priorytet odpowiedzialne wytwarzanie sprzętu — użyte materiały pochodzą z odzysku, a kupując te słuchawki firma posadzi w zamian drzewo.

Ta recenzja może brzmieć jak laurka dla Positive Vibration. Tak jest! To kawał dobrych słuchawek w dobrej cenie. Aktualnie możecie je znaleźć w promocji za 377zł. W tym przedziale cenowym to produkt, który na pewno warto rozważyć.

Wieści z Rozładowani.pl