Zaczynając od ilości aktywnych użytkowników, a tych nie brakuje bo suma ich Tweetów dziennie wynosiła bagatela 500 milionów. Robi wrażenie, huh? Mnie jednak martwi co innego. Gdyby Twitter był jedynym źródłem informacji o narodzinach, to wygląda na to że przez cały rok 2013 urodziłoby się 75 805 chłopców i trochę ponad 24 tysiące dziewczynek. A przynajmniej tyle hastagów pojawiło się w tym roku a jakich? Otóż #itsaboy i #itsagirl :-)

Zresztą sami zobaczcie, bardzo fajny materiał.