Pomysł Xiaomi na innowacyjny notch - nadal wierzę, że to prima aprilisowy żart

Pomysł Xiaomi na innowacyjny notch - nadal wierzę, że to prima aprilisowy żart

Opublikowano 2.04.2019 8:16 -


Życie pokazuje, że notch notchowi nie równy, a forma wcięcia potrafi wykroczyć poza nasze najśmielsze wyobrażenia. Xiaomi zgłosiło do urzędu patentowego szkice nowych form tradycyjnego wcięcia dla przyszłych modeli. I choć cała sytuacja wygląda na poważną, bo w końcu urząd patentowy to nie żarty, nadal liczę na to, że jest to mało śmieszna forma żartu z okazji 1 kwietnia.

Notche z roku na rok przybierały co przeróżniejsze formy, od szerokich i topornych jak np. iPhone X, który stał się nawet powodem do drwin konkurencji, po bardzo subtelne jak watherdrop notch. Kształt kropli wody, wydawał się optymalnym rozwiązaniem, do czasu pojawienia się otworów w ekranie na wzór tych z najnowszych flagowców Samsunga. Zdawałoby się, że kolejnym przystankiem nie będzie nic innego jak schowanie kamer pod ekran, co jak wiemy, jest możliwe. Xiaomi uważa inaczej i może próbować sił w stworzeniu własnego kierunku.

Smukły notch czy 2 kamery z przodu?

Przed takim pytaniem, stoi większość producentów. Chcąc upakować na froncie telefonu 2 obiektywy, możemy zapomnieć o smukłym wcięciu. Zdawałoby się, że wtedy nie pozostaje nam nic innego jak duży notch, albo coś na wzór okularków z Samsung S10+. Osobiście żadne z rozwiązań nie podoba mi się kompletnie i skłonny byłbym zrezygnować z modelu lepszego, tylko ze względu na fakt szerokiego wcięcia.

Xiaomi już próbowało kilkukrotnie umiejscowić aparat z dołu urządzenia jak, chociażby w testowanym przeze mnie Xiaomi Mi Mix 2. Tzw. podbrudek wykorzystujemy dużo słabiej wykorzystywany od reszty ekranu, więc ta lokalizacja wydaje się rozsądna. Problemy się tworzą, gdy przy każdym selfie musimy obracać telefon. W innym wypadku mamy zdjęcie z perspektywy 3-letniego dziecka.

Xiaomi wydaje sobie nie robić z tego powodu i może chcieć kontynuować tę ideę. Jeżeli pomysł znajdzie poklask, możemy go zobaczyć w nowych modelach. W przypadku jednej kamery uważałbym ten pomysł za całkowitą pomyłkę, tak przy 2 oczkach, nabiera on więcej sensu. Jest to jednak lepiej wykorzystana przestrzeń niż klasyczny, szeroki notch.