Bez wątpienia jest to przełomowa sytuacja, a kolejnych tego typu zdarzeń pewnie będzie przybywać. W serwisie Player.pl pojawił się nie dawno film „Sala Samobójców. Hejter”, a Universal udostępnia kinowe premiery w serwisach VOD. Producenci „W lesie dziś nie zaśnie nikt” poszli jednak o krok dalej i dogadali się z Netflixem.

Film zapowiadany jest jako przełomowy polski horror. Idealnie się złożyło, że trafił na Netflixa tuż przed weekendem, na pewno do niego przysiądę. Na stronie Next Film, filmowego dystrybutora możemy przeczytać:

„Akcja filmu rozpoczyna się dość niewinnie – grupa nastolatków uzależnionych od technologii trafia na… obóz offline. Wspólna wędrówka po lasach bez dostępu do smartfonów nie zakończy się jednak tak, jak zaplanowali to organizatorzy. Będą musieli zawalczyć o prawdziwe życie z czymś, czego nie widzieli nawet w najciemniejszych zakamarkach Internetu. W obliczu czyhającego w lesie śmiertelnego niebezpieczeństwa odkryją, czym jest prawdziwa przyjaźń, miłość i poświęcenie. Czy wyjdą z tego cało, czy w krwistych kawałeczkach?”

Film już jest dostępny w serwisie Netflix. Można go obejrzeć w ramach każdej opcji abonamentowej. Jeszcze dzisiaj przygotuję listę pozostałych netflixowych nowości.

Netflix z gorszą jakością wideo

Niestety nie obejrzymy filmu w najwyższej jakości, bo jak wiemy serwis zgodnie z prośbami komisarza Unii Europejskiej, zmniejszył jakość wideo z obawy o przeciążenie internetowych łączy w Europie.