Po sukcesie dokumentu o Michaelu Jordanie ESPN idzie dalej: czas na Bruce'a Lee!

Po sukcesie dokumentu o Michaelu Jordanie ESPN idzie dalej: czas na Bruce’a Lee!

Opublikowano 8.06.2020 9:04 -


Czyżby nadchodziła moda na dokumenty o znanych postaciach? Jestem zdecydowanie za! Po ogromnym sukcesie dokumentu o Michaelu Jordanie, czyli “Ostatni Taniec” (do obejrzenia na Netflixie) ESPN zaprezentował kolejną produkcję, tym razem na tapet wzięty został Bruce Lee.

Mam tylko nadzieję, że produkowanie tego typu filmów / seriali nie będzie hurtowe i dalej będziemy dostawać tak porządne materiały, jak ten o Jordanie i Chicago Bulls. U mnie pozycja ta czeka ciągle w kolejce, ale lada chwila muszę ją obejrzeć.

W ubiegłym tygodniu ESPN wyemitowało dokument o Armstrongu, kolarzu, który dość mocno zhańbił się i nie jest odbierany pozytywnie. Podobnie zresztą dokument – hitem się nie okazał, ale wczoraj na ekrany trafił “Be Water”. Bruce Lee jest zdecydowanie pozytywną postacią, filmy z jego udziałem zawsze przyciągały tłumy, a on sam stał się ikoną nie tylko kinematografii, ale także gier i innego typu rozrywek.

Znany głównie z tego, że każdemu, kto stanął na jego drodze Bruce, dawał ostry wycisk, w dokumencie pokazany zostaje z zupełnie innej strony. Do przygotowania produkcji wykorzystano jego prywatne materiały, nagrania zakulisowe, a także wywiady z rodziną i najbliższymi przyjaciółmi legendy.

Be Water – pięć lat pracy nad filmem

Za reżyserię odpowiada Bao Nguyen, który przez pięć lat pracował nad filmem. Premiera została pierwotnie przesunięta ze względu na pandemię, ale wreszcie film trafił do telewizji. Sam reżyser tak opisuje produkcję:

“Bruce Lee jest uosobieniem amerykańskiej historii. Podobnie jak on i wielu innych Amerykanów wcześniej, moja rodzina, jako wietnamscy uchodźcy wojenni, opuściła swoją rodzinną ojczyznę, szukając lepszej przyszłości dla siebie. To część opowieści Bruce’a, którą nie zawsze przedstawiał. Mam nadzieję, że pod koniec filmu publiczność nauczy się czegoś nowego. Nie tylko o Bruce Lee, ale także o tym, jak Ameryka traktowała „innych” w przeszłości”.

Na razie nie wiadomo, kiedy film pojawi się w Polsce, ale miejmy nadzieję, że stanie się to jak najszybciej.

źródło: arstechnica.com

Wieści z Rozładowani.pl