Po co chować aparat pod ekranem, jak można go sprytnie zamaskować? ZTE ma plan jak to zrobić

Po co chować aparat pod ekranem, jak można go sprytnie zamaskować? ZTE ma plan jak to zrobić

Opublikowano 22.10.2019 10:32 -


Możliwe, że ZTE poradziło sobie z problemem ukrycia aparatu przedniego bez sięgania po nowatorski pomysł chowania go pod ekranem. Takie rozwiązanie, poza kosztowniejszą produkcją, powoduje znaczącą degradacją jakości zdjęć. Rozwiązanie? Wykonać na tyle małe oczko, aby udało się z niego zrobić ikonę powiadomień w górnej belce. Brzmi prosto i oczywiście, ale czy to takie łatwe?

ZTE przypomina nam o sobie od czasu do czasu, rzucając ciekawym projektem telefonu. Choć ta chińska firma nie znalazła dużego grona zwolenników w naszym kraju, jest z nami od dawna. Sam pamiętam modele ZTE Blade, który swojego czasu miał bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Wtedy jeszcze nie było Xiaomi, VIVO itp. tanich marek ze wschodu. Pomimo przypominania nam o sobie, ZTE rzadko kiedy tworzyło iście ciekawy model finalny. Jak będzie w tym przypadku? Nie wiem, ale na pewno potrzeba więcej zachęty niż małe i sprytne oczko aparatu.

Ukrywać czy nie?

Rok 2020 stoi pod znakiem urządzeń wspierających 5G, Snapdragona 865, ponad 100Mpx matryc oraz selfie ukrytych pod ekranem.

Jak już wspomniałem, chowanie aparatu pod warstwą wyświetlacza powoduje, że obraz musi przejść przez więcej warstw niż w konwencjonalnym oczku. Zakłada się, że pierwsze modele będą generowały raczej średnie obrazy. ZTE planuje pójść inną drogą i zmniejszyć oczko do możliwego minimum. Celem jest umiejscowienie go pomiędzy ikoną baterii i sieci. Nie do końca wiadomo jeszcze, czy okrąg wokół aparatu będzie miał np. funkcję diody powiadomień, ale byłaby to ciekawa opcja. Co ciekawe, taka opcja została opatentowana przez ZTE w kwietniu tego roku.

Następca Axon 10 Pro

Axon 10 Pro to flagowy produkt ZTE na rok 2019. Zyskał on szybko tytuł "flagship killer" dzięki przystępnej ceny i prawie czystego Androida w wersji międzynarodowej. Ponadto otrzymał zakrzywiony ekran AMOLED, 3 kamery z tyłu oraz ładowanie bezprzewodowe, którego nie ma większość Xiaomi czy OnePlus. Czy jego następca, wyposażony w mikro oczko aparatu, będzie cieszył się większą popularnością? Nie wiem, ale warto o ZTE Axon pamiętać.