Po 13 latach pożegnałem się ostatecznie z Inteligo | DailyWeb.pl

Po 13 latach pożegnałem się ostatecznie z Inteligo

Opublikowano 2 lata temu - 7


Wczoraj zdałem sobie sprawę jak bardzo cenię sobie bankowość internetową. Wszystko za sprawą wizyty w oddziale w którym zmarnowałem 1,5h swojego życia czekając w kolejce, by złożyć rezygnację z Inteligo. Postanowiłem ostatecznie rozstać się z tym bankiem po 13 latach współpracy. Niegdyś innowacyjny i nowoczesny, teraz dinozaur bankowości elektronicznej.

Pamiętam kiedy kurier przywiózł mi teczkę z umowami, dokumentami. Wystarczyło złożyć podpis, następnie już można było korzystać ze swojego konta internetowego. Jeśli pamięć mnie nie byli, graczów było wówczas dwóch - Inteligo i mBank. Nie wiem dlaczego ostatecznie zdecydowałem się na ten pierwszy, ale z pewnością miałem racjonalne powody. Pamiętam, że byłem bardzo zachwycony, tym w jaki sposób wszelkie procedury były załatwiane. Od podpisania umowy, do aktywacji kart płatniczych. Przygoda ta trwała bardzo długo i w sumie nie miałem powodów do narzekania.

Oczywiście zdarzały się dziwne sytuacje tak jak opisywany przeze mnie problem powiadomień SMS, ale generalnie były sytuacje naprawdę sporadyczne. Infolinia działała świetnie, nigdy nie musiałem czekać dłużej niż minutę na połączenie z konsultantem i otrzymanie niezbędnej pomocy. Bardzo sobie chwaliłem ten kanał komunikacji z Inteligo, bo wiem jak znajomi potrafili się męczyć w konkurencyjnych bankach. Jedyna sytuacja jaką pamiętam z kategorii tych niefortunnych, to kiedy po zmianie interfejsu bank zaczął mi wysyłać powiadomienia o losowych obciążeniach. Dostałem kilkadziesiąt SMS z kwotami, które zniknęły z mojego konta i prawie dostałem zawału. Okazało się jednak, że to błąd systemu, który wysłał mi wszystkie obciążenia z ostatniego miesiąca.

Sielanka trwała przez te kilkanaście lat i pewnie dłużej, gdyby nie start Alior Sync. Gdy porównałem sobie, to co posiadają i udostępniają oni, zdałem sobie sprawę, że moje Inteligo osiadło na laurach. Oczywiście większość rzeczy, które oferował Sync były formą gadżetów, ale i wszystkie te dodatkowe narzędzia, które należy rozpatrywać jako formę gadżetów - przemawiały do mnie jako do prawdziwego Geeka. Mam nawet listę z tamtego okresu:

Alior Sync posiada, a Inteligo nie:

  • darmowe przelewy ekspresowe (do 10 w miesiącu)
  • bankowość mobilna
  • asystent płatności i menedżer finansów
  • integracja z PayPal (na której właściwie mi nie zależy specjalnie)
  • naklejkę PayPass, która zdaje się być cholernie wygodną sprawą :-)
  • zwrot 5% przy płatności kartą w sieci (cholernie fajna rzecz, tym bardziej że właściwie płacę tylko w sieci)

Po szybkiej analizie postanowiłem, że dam szansę Alior Sync. Testy trwały krótko, a ja nie mogłem się przekonać do nowego rozwiązania, mimo tego co oferowali. Problem ze mną jest taki, że nie lubię zmieniać swoich przyzwyczajeń. Do tego później zmienił się szyld banku na ten związany z operatorem komórkowym i wyszło tak, że zrezygnowałem.

Kolejny bodziec pojawił się, kiedy znajomy bardzo mi polecał konto w ING. Po szybkim rozpoznaniu, faktycznie opinia tego banku/rachunku była bardzo dobra. Zawsze jednak chciałem spróbować jak to jest w tym całym mBanku. W końcu popełniłem wpis: ING czy mBank, a ostatecznym zwycięzcą został ten drugi. Zakochałem się w tym interfejsie (wiem, że hejtujecie nowy wygląd, ale dalej tego nie rozumiem), dostępnych narzędziach czy przelewach ekspresowych. We wszystkim czego nie miałem w Inteligo.

Oczywiście nie można powiedzieć, że Inteligo nie zrobiło nic przez ostatnie lata. Pojawiło się IKO, które akurat mi do niczego nie było potrzebne, ostatnio bank dał możliwość wybrania własnego loginu, zamiast zapamiętywania ciągu cyferek. Jednak w mojej opinii te innowacje następują z taką prędkością, że trzeba tu mówić o ciągłym gonieniu konkurencji, a nie wprowadzaniu innowacji. Oczywiście wszystko co bank powinien mieć, to Inteligo posiada, ale ja mam większe wymagania do instytucji, która działa i porusza się w ramach internetowych, która z założenia powinna być innowacyjna. Ktoś chyba zwyczajnie o Inteligo zapomniał.