Jakiś czas temu wspominałam o śmieciach, które krążą sobie błogo w przestworzach, a dziś mam newsa o kolejnym materiale, jaki zostanie wysłany w kosmos i to nie z byle powodu. Drewniany satelita jest właśnie w fazie testów i prawdopodobnie już w tym roku wyruszy w swoją wielką podróż.

Zaciekawieni? No to czytajcie dalej, jest naprawdę interesująco.

Drewniany satelita w kosmosie

WISA Woodsat, nanosatelita o wymiarach 10 cm x 10 cm i wadze ok. 1 kilograma, zbudowany ze specjalnego rodzaju powlekanej sklejki do produkcji paneli powierzchniowych, wystartuje w ramach misji zaprojektowanej przez Arctic Astronautics. Celem misji jest przetestowanie zachowania i trwałości tych płyt w ekstremalnych warunkach kosmicznych oraz ocena ich przydatności do przyszłych misji.

Satelita będzie wyposażony w dwie kamery, z których jedna zostanie przymocowana do metalowego kijka do selfie. Pozwoli to zespołowi misji obserwować, jak powierzchnia sklejki satelity zmienia się w środowisku kosmicznym.

 

Materiałem bazowym do sklejki jest brzoza, a my używamy w zasadzie tego samego, co w sklepie z narzędziami lub do produkcji mebli. Główna różnica polega na tym, że zwykła sklejka jest zbyt wilgotna do zastosowań kosmicznych, więc umieszczamy nasze drewno w komorze próżniowej, aby je wysuszyć. Następnie wykonujemy również osadzanie warstwy atomowej, dodając bardzo cienką warstwę tlenku glinu

– powiedział główny inżynier Woodsat, Samuli Nymanm, który jest również współzałożycielem Arctic Astronautics.

Jak więc satelita wykonany z drewna może przetrwać w przestrzeni kosmicznej?

Według Nymanma tlenek glinu – związek chemiczny zwykle używany do hermetyzacji elektroniki – pomoże zapobiec uwalnianiu się gazu z drewna w środowisku kosmicznym. Ochroni również powierzchnię przed działaniem korozyjnego tlenu atomowego, który można znaleźć na obrzeżach ziemskiej atmosfery. Ten rodzaj tlenu, powstaje, gdy silne promieniowanie UV wysyłane ze Słońca rozbija normalne cząsteczki tlenu.

satelita

To prawdopodobnie przyciemni panele ze sklejki, ale satelita powinien przetrwać w ekstremalnych warunkach, jak podała firma w oświadczeniu.

Często informacje docierające z zagranicznych stacji kosmicznych wprowadzają mnie w podziw, ale szczerze musze przyznać, że ta jest na swój sposób wyjątkowa. Z niecierpliwością czekam na rozwój wydarzeń z życia drewnianego satelity i nie ukrywam, że trzymam kciuki za powodzenie tej misji.

Być może otwiera się na naszych oczach zupełnie nowy rozdział badań kosmosu (★‿★).


Posłuchaj nas!