Piątek rządzi się swoimi prawami, zobacz smart-różaniec, który sprawdzi Twoją wiarę

Piątek rządzi się swoimi prawami, zobacz smart-różaniec, który sprawdzi Twoją wiarę

Opublikowano 18.10.2019 11:01 -


Jeśli prowadzilibyśmy w redakcji ranking najdziwniejszych tematów, szczególnie tych piątkowych, to ten tekst byłby bez wątpienia w czołówce. Dobra, nie będę tutaj kurtuazyjny i śmiem stwierdzić, że byłby to top 1. Staramy się unikać tego typu tematów, ale piątek rządzi się swoimi prawami, wybaczamy sobie i o wybaczenie prosimy. Skoro przy wierze jesteśmy, to przejdźmy do konkretów.

Watykan wprowadził właśnie do oferty różaniec, sprzedawany jest za 110 dolarów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo znam z autopsji watykańskie ceny, ale najciekawsze w tym jest, że jest to „e-różaniec”. Ma zachęcić katolików „o wysokich umiejętnościach technicznych” do modlitwy.

Sprzedaż rozpoczęła się we wtorek, jest to przenośnie urządzenie, które inteligentnie łączy się ze specjalnie zaprojektowaną aplikacją. Ma ona pomóc w nauce modlitwy z różańcem, co najwidoczniej – wedle wiedzy watykańskich władz – nie wychodzi każdemu dobrze.

Gdzie kupić e-różaniec?

E-różaniec można kupić oczywiście na Amazonie. A co! Jak wchodzić na rynek, to z rozmachem. Oczywiście można też złożyć zamówienie na stronie internetowej Watykanu (tak, Watykan ma swoją stronę).

Różaniec można nosić jako bransoletkę na ręce, aktywuje się ona w momencie wykonania znaku krzyża. Wykonany jest z 10 koralików, zwieńczonych metalowym krzyżykiem. Smart-różaniec wykrywa ruch „użytkownika”, a także gromadzi dane. Uczy nas przeróżnych modlitw katolickich.

Urządzenie (jakkolwiek dziwnie to brzmi) po synchronizacji z aplikacją zaoferuje nam także specjalny audioprzewodnik, zdjęcia i spersonalizowane treści. Apka jest wyjątkowo bezpłatna. Wystarczy wyszukać „eRosary”.

Po aktywacji otrzymamy możliwość kilku opcji modlitwy, a aplikacja będzie śledzić, które z tych modlitw zostały przez nas wykonane. Ciekawe czy nagrodą jest rozgrzeszenie? Całe oprogramowanie dostępne jest na tę chwilę w języku angielskim, włoskim i hiszpańskim. E-różaniec został wprowadzony na rynek w ramach papieskiego projektu „Click to Pray”, który ma zachęcić i łączyć modlących się ludzi na całym świecie.

Obiecuję, że to ostatni tego typu tekst w tym miesiącu. Zamawiacie już e-różaniec?

źródło: cnbc.com