Philips Momentum 436M6VBP – bardzo dobry monitor dla graczy

Philips Momentum 436M6VBP – bardzo dobry monitor dla graczy

Opublikowano 31.07.2020 15:40 -


Przez ostatnie kilka dni mój telewizor, do którego podpięte mam moje centrum rozrywki – PS 4 Pro, zastąpiłem monitorem Philips Momentum 436M6VBP. Jak wypadła przesiadka i jak spisywał się sprzęt? Tego dowiecie się z tej recenzji.

M6VBP to monitor, który dobrze sprawdzi się zarówno do pracy, jak i do rozrywki. Mnie służył przez kilka dni do tego drugiego, dlatego recenzja ta pisana jest z perspektywy gracza. Bardziej gracza niedzielnego niż Pashy Bicepsa, ale jednak gracza z ponad 20-letnim doświadczeniem.

Idealny monitor do grania? Philips Momentum 436M6VBP – pierwsze wrażenia

PHILIPS MOMENTUM 436M6VBP – Specyfikacja i wymiary

Monitor Philips Momentum 436M6VBP w momencie prezentacji był pierwszym monitorem mogącym pochwalić się zgodnością z certyfikatem VESA DisplayHDR 1000. Spośród innych monitorów zgodnych z technologią HDR, Philips wyróżnia się wyższym kontrastem, jasnością i nasyceniem kolorów. Jest to efektem zastosowania technologii Quantum Dot – kropek kwantowych poszerzających paletę barw. Gracze docenią z pewnością niewielkie opóźnienie wejścia (low input lag) oraz technologię synchronizacji adaptacyjnej, która pozwala cieszyć się płynnym obrazem bez zniekształceń, niezależnie od liczby klatek na sekundę. Pełną specyfikację, dla hardwarowych świrów, wklejam poniżej:

Typ panelu LCDMVA
Typ wyświetlaczaB-LED i QD Film
Rozmiar panelu42,51 cali / 108 cm
Powłoka ekranuPrzeciwodblaskowa, 3H, Haze 2%
Gama kolorów (min.)Pokrycie BT. 709: 100%*; pokrycie DCI-P3: 97,6%*
Gama kolorów (typowa)NTSC 119%*, sRGB 145%*
Część widoczna ekranu941,18 (poz.) x 529,42 (pion.)
Format obrazu16:9
Optymalna rozdzielczość3840 x 2160 przy 60 Hz
Gęstość pikseli103,64 PPI
Czas reakcji (standardowy)4 ms (szarości)*
Niewielkie opóźnienie wejścianajlepszy czas < 4 ms
Jasność720 cd/m² (typowo), 1000 cd/m² (wartość szczytowa) nit
Współczynnik kontrastu (typowy)4000:1
SmartContrast50 000 000:1
Rozmiar plamki0,245 x 0,245 mm
Kąt widzenia178º (poz.) / 178º (pion.)
przy C/R > 10
Kolory wyświetlacza1,07 mld kolorów (10-bitowych)
Częstotliwość odświeżania23–80 Hz (pion.) / 30–160 kHz (poz.)

Do tego, że takie sprzęty to nie tylko hardware, ale też software, nie muszę chyba nikogo przekonywać. W testowanym monitorze bardzo spodobała mi się funkcja MultiView, która pozwala na aktywne podłączenie dwóch urządzeń i jednoczesne wyświetlanie obrazu z każdego z nich. Możemy dzięki temu na połowie grać w grę za pomocą podłączonej konsoli, a na drugiej odbywać sesję nużących spotkań scrumowych, mieć kola czy brejnstormować. Monitor posiada również funkcję low blue – która umożliwia ograniczenie emitowania męczącego niebieskiego światła, choć sam nie dostrzegłem większej różnicy.

Philips Momentum 436M6VBP charakteryzuje się przekątną ekranu 42,5”, przy stosunku boków 16:9. Cienkie ramki sprawiają, że produkt wygląda na mniejszy niż jest w rzeczywistości. Jego wymiary to 976 x 661 x 264  mm (bez podstawy 976 x 574 x 63 mm). Monitor waży 14,71 kilogramów (bez podstawy 13,96 kg).

PHILIPS MOMENTUM 436M6VBP – złącza

Monitor posiada sporo złączy, więc raczej nie powinniście mieć problemu z podłączeniem swojego sprzętu. Dzięki wyjściom USB, monitor może pełnić rolę HUBa, do którego podłączycie urządzenia peryferyjne, by potem połączyć go kablem ze swoim laptopem.

Wejście sygnałuHDMI 2.0 x 1
DisplayPort 1.4 x 1
Mini DisplayPort 1.4 x 1
USB-C (tryb DP Alt)
USBUSB 3.0 x 2 (oba z funkcją szybkiego ładowania)
Wejście/wyjście audioWejście PC audio
Wyjście słuchawkowe

PHILIPS MOMENTUM 436M6VBP – JAKOŚĆ OBRAZU I DŹWIĘKU

Testowany Philips umożliwia wyświetlanie obrazu w rozdzielczości UltraClear, 4K UHD (3840 x 2160). Jak wygląda jakość obrazu? Muszę przyznać, że naprawdę świetnie. Po przesiadce z mojego telewizora, który również obsługuje rozdzielczość 4K i HDR, testowane gry wyglądały znacznie lepiej, niezależnie czy mowa tu o najnowszej odsłonie NBA 2k20, Gran Turismo czy Red Dead Redemption 2 i Call of Duty. Niesamowicie prezentują się czernie, a także rozbłyski świateł i wybuchy, szczególnie w ciemnych lokacjach. W jasnych zdarza się, że obraz jest w mojej opinii zbyt jasny. Pamiętajmy jednak, że monitor pozwala z pilota łatwo zmienić ustawienia trybu wyświetlania czy konkretnych jego aspektów, więc można szybko poprawić to, co nam się nie podoba. Znaczącą różnicę między telewizorem a monitorem Philipsa zauważymy również w płynności ruchu czy niskim input lagu, jednak to już temat dla bardziej zaawansowanych graczy.

Philips Momentum 436M6VBP wyposażony jest w dwa 7W głośniki z funkcją DTS Sound, pozwalającą według producenta na lepsze doświadczenia dźwięku przestrzennego oraz zapewnia bogate brzmienie basów, bardziej wyraźne dialogi i wysokie poziomy głośności bez jakichkolwiek zniekształceń i przerywania. Przy dwóch tak małych przetwornikach nie spodziewałem się niczego dobrego, jednak pozytywnie się zaskoczyłem. Po raz kolejny mój telewizor został daleko w tyle. Dźwięk wydobywający się z Philipsa Momentum był bardzo czysty i głęboki, zarówno w grach i filmach, jak i podczas słuchania muzyki. Oczywiście nie oczekujmy cudów. Dalej są to tylko dwa 7W głośniki. Gorzej jest ze ściszaniem i zwiększaniem głośności – podziałka jest wyskalowana na 100 punktów, więc zmiana trwa wieki.

PHILIPS MOMENTUM 436M6VBP – podświetlenie

Testowany monitor wyposażony jest w znaną z innych telewizorów i monitorów Philipsa technologię Ambiglow. Zainstalowany w sprzęcie procesor analizuje sygnał wejściowy i nieustannie dostosowuje kolor i jasność podświetlania do wyświetlanego na monitorze obrazu. Na dole ekranu zamontowano 10 diod LED, po pięć na każdą stronę.

System Ambiglow spisuje się całkiem nieźle, choć potrafi czasem nie nadążyć za dziejącą się na ekranie akcją. Podświetlenie monitora możemy również ustawić pod własne potrzeby, zarówno jeżeli chodzi o kolor, jak i intensywność światła. Philips Momentum może nam zafundować także podświetlenie rodem z dyskoteki w Mielnie czy chińskich lampek choinkowych. Próbkę jego możliwości możesz zobaczyć w filmie poniżej.

PHILIPS MOMENTUM 436M6VBP – cena / Jakość

Monitor Philips Momentum 436M6VBP w tym momencie kosztuje około 2300-3000 złotych. To koszt porównywalny z lepszej klasy telewizorem oraz bardzo atrakcyjna cena, jeżeli porównamy ją z monitorami o posobnych parametrach. W zamian otrzymujemy ładny, choć przypominający raczej telewizor niż klasyczny monitor, sprzęt pozwalający na pracę i zabawę. Monitor 436M6VBP jest wykonany bardzo dobrze, a poszczególne elementy są doskonale spasowane.

Mimo kilku irytujących szczegółów Philips Momentum 436M6VBP to bardzo ciekawa propozycja dla graczy, ale też alternatywa telewizora. Sprzęt nada się świetnie jako część domowego centrum rozrywki, do którego bez problemów podepniecie także laptopa, by w moment stał się miejscem pracy. Taka oszczędność miejsca jest na wagę złota w pandemicznych czasach, gdy spędzamy w domu dużo więcej czasu. Ja z bólem będę wracał do mojego telewizora, którego jedyną zaletą w porównaniu z testowanym Philipsem Momentum, jest jego wielkość.

Wieści z Rozładowani.pl