Pełnowartościowy tekst napisany przez sztuczną inteligencję przeraża i zachwyca zarazem | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Pełnowartościowy tekst napisany przez sztuczną inteligencję przeraża i zachwyca zarazem

Opublikowano 1 rok temu -


Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem uruchomienia rekrutacji na łamach DailyWeb. Ot przydałaby się nam osoba (lub dwie), która poszerzy spektrum naszego działania, odkąd nasz skład się nieco uszczuplił, a nowe obowiązki nie pozwalają reszcie angażować się jak kiedyś. Oczywiście budowa zespołu i sprawne zarządzanie nim nie jest sprawą banalnie prostą jakby się mogło wydawać. W końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, posiadającymi emocje, które potrafią wspomóc naszą kreatywność, ale mogą ją także skutecznie zablokować. A może by tak ludzi zastąpić sztuczną inteligencją? Roboty piszące na DailyWeb? Okazuje się, że to żadne Sci-fi, to dzieję tu i teraz.

Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem informację prasową, przedrukowaną w kilku internetowych magazynach, o tym jak globalna agencja marketingowa 18 Havas WWW postanowiła zatrudnić sztuczną inteligencję do stworzenia tekstu prasowego. Oczywiście nie muszę dodawać, że byłem gotowy na zlepek bezsensownych słów, nie mających żadnego powiązania ze sobą. Jednak po jego przeczytaniu zdębiałem. Mimo, że momentami miałem wrażenie, że coś mi w komnstrukcji zdań nie gra, to byłem w szoku, ze względu na towarzyszącą mi myśl, że właśnie patrzę na przyszłość copywritingu? Zrestą co Was będę przekonywał, zobaczcie sami.

Przyszłość Mediów

W 2019 roku, gdy spojrzymy na krajobraz sieci społecznej sprzed 10 lat, można się będzie śmiać z tego, jak ciężko pracowaliśmy. W przyszłości sieć społeczna może być łatwo dostępna i wszechobecna. Oto przegląd szeregu nowych, dostępnych technologii, które w ciągu najbliższych 10 lat mogą uczynić nasze społeczne życie prostszym. Koszt, wydajne i proste wykonanie sprawiło, że to małe urządzenie (smartfon - przyp. red.) stało się wiodącym narzędziem entuzjastycznej rewolucji w łączeniu rzeczywistych, żyjących obiektów z witrynami internetowymi, jak Twitter.

Jednemu człowiekowi dane było stworzenie urządzenia podłączonego do terenu, które twittuje na temat istnienia na nim szkodliwych naturalnych gazów, inny korzysta z Arduino, aby kontrolować kiedy jego koty są w domu, a kiedy poza nim, a mała piekarnia i kawiarnia we wschodnim Londynie ma możliwość twittowania na temat swoich świeżych wyrobów prosto z pieca. Rewolucja związana z obiektami, które informują ludzi o ich stanie, nie dzieje się w laboratoriach badawczo-rozwojowych dużych międzynarodowych korporacji, to dzieje się w pokojach, garażach i sypialniach programistów. Prasa drukarska, jedna z pierwszych innowacji, która miała pomóc w wymianie informacji, została stworzona przez Johannesa Gutenberga z funduszy przeznaczonych na zupełnie odrębną działalność: sprzedaży nieszczęsnym turystom polerowanych, aluminiowych luster, przeznaczonych do łapania świętego światła z relikwii religijnych.

Twoje śmieci są bogatym źródłem danych o konsumpcji, i tak samo jak historia wyszukiwania i przeglądania informacji, mogą być wykorzystane do śledzenia zaangażowania w markę i nawyków konsumpcyjnych. Producenci telefonów komórkowych, zwłaszcza Nokia, obecnie eksperymentują z urządzeniami klienta, które działają jak czytniki i skanery, a więc telefon komórkowy może być w stanie wymieniać się informacjami z innymi telefonami dzięki zbliżeniu lub zbierać informacje bezpośrednio z urządzeń i wiedzieć od razu, czy ktoś w twojej sieci nabył daną rzecz w przeszłości. W kontekście telefonów komórkowych, technologia ta jest zazwyczaj określana jako NFC.

Oczywiście sam fakt, że możemy to zrobić, niekoniecznie oznacza, że zrobimy czy powinniśmy. Istnieją bardzo wyraźne wytyczne dotyczące polityki prywatności, które mogą zablokować możliwość analizowania zawartości twojego kosza czy zakupów bielizny. Więcej informacji dotyczących wykorzystania technologii RFID można znaleźć na witrynie spychips.org.

Oczywiście nie sądze, by sztuczna inteligencja wyparła wszystkich dziennikarzy, skazując ich na poszukiwanie nowego zawodu. Jednak jest pewna pula tekstów, do których boty można zatrudnić. Chociażby tworzenie tekstów użytkowych, takich jak instrukcje, wspomniane materiały prasowe etc. W końcu taki bot nie będzie narzekał na to, że za mało mu się płaci, czy będzie wydajny niezależnie od swojego nastroju. Czy to nie brzmi interesująco i przerażająco zarazem?