Pamiętacie początki Internetu? Jak wyglądał pierwszy baner i jakim cudem wygenerował CTR 44%? | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Pamiętacie początki Internetu? Jak wyglądał pierwszy baner i jakim cudem wygenerował CTR 44%?

Opublikowano 5 miesięcy temu - 1


W 1994 miałem niespełna 10 lat i moja jedyna wiedza o komputerach była taka, że używają je bogate firmy i nigdy nie będę miał własnego na biurku, bo kosztowały one krocie. Kiedy ja tkwiłem w tym przekonaniu, na szczęście błędnym, w raczkującym świecie internetu działa się magia. Pierwsze strony, pierwsze protoplasty popularnych teraz i niegdyś portali i... pierwsze reklamy. Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądał pierwszy baner, który pojawił się w sieci?

Moje obcowanie z internetem zaczęło się w okolicach 1996 roku, a ja mimo to dalej wiedziałem, że komputera mieć nie będę. Stały się one przez te dwa lata nieco bardziej dostępne, ale co z tego, gdy trzeba było wydać obie pensje moich rodziców, by kupić jakiegoś podstawowego pentiuma. Postanowiłem wziąć sprawny w swoje ręcę, przygotowałem specjalny komputerowy słoik i postanowiłem zbierać na własny PC. Z moim brakiem dochodów i priorytetami (słodycze), udało mi się uzbierać na profesjonalną podkładkę pod mysz. Postanowiłem, że to będzie mój punkt startowy, a codzienne patrzenie na nią, będzie mnie determinować do uzbierania brakującej kwoty. Kołcze mnie znienawidzą, bo jestem przykładem, że mimo że bardzo się chce, to nie zawsze się udaje. Nie uzbierałem, ale dostałem swoją maszynę!

Posiadanie komputera to było coś. Wiedziałem już wtedy, że moja przyszłość będzie powiązana właśnie z tą branżą. Jednak to co wiązało się z prawdziwą magią i czymś absolutnie niepojętym, to Internet. Sporadyczny dostęp do niego miałem za sprawą kolegi, a dokładnie jego wujka, który właśnie startował z internetowym interesem. Wówczas w ruch szedł Teleport PRO (ktoś pamięta?) i hurtowe ściąganie kompletnych stron WWW, by móc surfować po offlinowym Internecie... w domu.

To był czas, że reklamy był już wszędzie. Oczywiście wszystkie w postaci różnych rozmiarów banerów graficznych. Ci mniej sprawnie używali nawet animacji w postaci plików .GIF, Ci bardziej sprawni serwowali już Flashowe rozwiązania. Dlatego z wielkim sentymentem przeczytałem nagłówek serwisu The Atlantic, który wskazał w zasadzie pierwszy, nieoficjalnie, baner w sieci. Tyle lat minęło i tak wiele się zmieniło, tamte czasy wspominam z prawdziwym sentymentem, tym bardziej patrząc gdzie świat technologii znajduje się teraz.

Płynąc jednak do brzegu pierwszym banerem ponoć był ten utworzony na potrzeby kampanii amerykańskiego brandu telekomunikacyjnego AT&T. Wszystko w ramach akcji reklamowej w ramach serwisu HotWired.com, a całość wydarzyła się 1994r.

Po kliknięciu w powyższy obrazek, przekierowani zostaliśmy, można śmiało rzec, do pierwszej protoplasty landing page. Dacie wiarę? Całość prezentowała się tak:

Ahh te piękne niebieskie linki i kolorowe szlaczki odróżniające każdą sekcje. Czy to nie wygląda absolutnie pięknie? To co daje prawdziwego smaczku całej tej historii o pierwszym banerze, to fakt, że reklama wygenerowała CTR na poziomie 44%! To pokazuje jak piękne były to czasy dla reklam displayowych, jak wielki potencjał drzemał w tej formie reklamy u jej startu. Ludzie byli zwyczajnie ciekawi, a z pewnością nikomu nie była jeszcze znana ślepota banerowa.

Twórcą pierwszego baneru był Ethan Zuckerman, który stwierdził po latach, że nie miał pojęcia jak bardzo zmieni świat reklamy internetowej, a w zasadzie, że będzie jednym z tych, którzy ją stworzyli. To musi być ciekawe uczucie, stać za tymi wszystkimi frustracjami użytkowników, milionami dolarów zarobionymi czy wydanymi właśnie na kampanie oparte o mechanizm banerów. Człowiek ikona. Teraz nieco się pozmieniało, a reklamy displayowe zostały uśmiercone na rzecz content marketingu.

To czego jestem ciekaw, to czego możemy się spodziewać, jakich trendów w reklamie internetowej za 20 lat? Pewne jest to, że content marketing także wszystkim zbrzydnie a i może reklamy typowo displayowe wrócą do łask?