dell_2016_logo2

Piękne, majestatyczna, bardzo okrągłe i… wyglądające jak te, które już doskonale znacie? Nic bardziej mylnego, to wersja zdecydowanie po diecie, a by całość zobrazować, to ten obrazek powinien rozwiać wszelkie wątpliwości:

dell_2016_logo_evolution

Za samą realizację nowej wersji logo była odpowiedzialna agencja wprost z Nowego Jorku o nazwie Brand Union. Patrząc na ogromne portfolio i marki, które się tam przewijają, to taka aktualizacja z pewnością nie kosztowała kilku dolarów. A mogłaby, bo niejeden powie, że aż się prosiło by fonty i ich szerokość dopasować do szerokości koła okalającego.

Wszystko nalge okazało się bardziej oczywiste, nieprawdaż? Koniec jednak tego śmieszkowania i szczerze mówiąc, to ciężko się odnosić do tej zmiany. Z tych bardziej pozytywnych rzeczy, to fakt, wygląda lżej i zdecydowanie przyjemniej dla oka, z drugiej jednak strony… Zawsze mnie zastanawiały takie kosmetyczne zmiany. Przecież taki drobiazg ciągnie ze sobą setki milionów dolarów. Trzeba zmienić loga dosłownie wszędzie! Zaczynając od materiałów prasowych, kończąc na sprzęcie. To bardzo rozgległa operacja w przypadku tak wielkich podmiotów, kosztowna i bardzo problematyczna z punktu widzenia organizacyjnego.

dell_2016_all_logos

Powstaje więc pytanie, czy to typ szalonej decyzji ważnej osoby, która nie liczy się z niczym, bo ma być tak i już. Czy może jednak bardzo mocno uzasadnione odświeżenie? Diabeł jeden wie, a skupiając się na tej lepszej stronie życia (jak kazali w Monty Python), to całość wygląda zdecydowanie lepiej, więc nie patrząc na koszta, było warto!


Posłuchaj nas!