Oto miniaturowa kamera, którą... można przyczepić do robaka

Opublikowano 20.07.2020 11:37 -


Uniwersytet Waszyngtoński pochwalił się nowym wynalazkiem, dzięki któremu będziemy mogli poznać codzienne życie mniejszych stworzeń. I to "na żywo"!

Naukowcy z uniwersytetu w Waszyngtonie zaprezentowali swój najnowszy wynalazek, jakim jest malutka kamera. Technologia, dzięki której kamery osiągają naprawdę miniaturowe rozmiary, istnieje od dawna, ale takie zastosowanie dotychczas nie było możliwe. Wszystko dzięki temu, że udało się opracować nowy rodzaj bezprzewodowego zasilania.

8K jest dla cieniasów! Blackmagic Ursa Mini Pro nagra w 12K!

Musze zasilanie, Żucze zastosowanie

Co ciekawe, bateria i zarządzanie energią też mają swego rodzaju źródło w życiu insektów. Naukowcy zaobserwowali, że mucha stojąc ogranicza swoje widzenie i widzi dokładnie dopiero, gdy się poruszy. Żeby osiągnąć podobny efekt twórcy zastosowali ruchome "ramię" i akcelerometr, żeby nagrywanie miało miejsce tylko, gdy noszący kamerę żuk się poruszy. Bateria ma wystarczać na 6 do 10 godzin nagrywania.

Na tę chwilę możliwości obrazowania są dość ograniczone, aczkolwiek i tak imponujące zważywszy na rozmiary urządzenia. Cały zestaw - kamera, uchwyt, ramię i elektronika - ważą zaledwie 250 miligramów, czyli połowę udźwigu żuków. Odpowiedni design sprawia, że żuk nie czuje dodatkowego bagażu i nie dzieje mu się krzywda. Zastanawia mnie jedynie czy podwyższenie ciała nie sprawi, że robak będzie musiał zmienić swoje zachowanie i zrezygnuje z korzystania z niektórych nor czy szczelin.

beetle camera
fot. Mark Stone/University of Washington

Obraz przekazywany przez nową kamerę ma rozdzielczość 160 x 120 pikseli i jest monochromatyczny. Nagrywanie może osiągać szybkość od 1 do 5 klatek na sekundę, a wspomniane ramię zapewni kąt widzenia 60 stopni. Urządzenie łączy się ze smartfonem za pomocą Bluetooth nawet na 120 metrów. Za pomocą telefonu naukowcy mogą nie tylko podglądać to, co widzi obiektyw, ale też poruszać ramieniem.

Henry Cavill pręży muskuły podczas składania peceta. Wideo robi furorę

Digital Photography Review opisuje też naukowy cel, jaki ma opisywany eksperyment. Kamera przyczepiona do pleców żuka pozwoli na zrozumienie, jak bardzo wzrok uczestniczy w życiu tych stworzeń oraz jak przedmiot badań reaguje na różne bodźce. Dotychczas możliwa była obserwacja jedynie z perspektywy "ludzkiej" - zewnętrznego widza, który nie ma możliwości zajrzeć w kulisy.

U Marvela jest AntMan, który sam może mieć rozmiar robaków, a my na razie musimy się zadowolić malutką kamerą. Swoiste GoPro dla żuków.

Wieści z Rozładowani.pl