Oto lista 100 najlepszych książek fantasy, które musisz poznać

Opublikowano 28.10.2020 15:25 Aktualizacja: 12.11.2020 19:31 -


Magazyn Time ogłosił 100 najlepszych książek fantasy wszech czasów. Z werdyktem można się nie zgadzać, ale niewątpliwie jest to ciekawy ranking i ocena dorobku twórców fantastyki.

Kto odpowiada za ów ranking i kogo zabrakło? Zobaczcie! Przygotowania do stworzenia wykazu najlepszych powieści fanstasy zostały rozpoczęte już rok temu. Redaktorzy Time zaprosili do współpracy takich twórców jak: George R.R Martin, Neil Gaiman, Saba Tahir, Tomi Adeyemi, Cassandra Clare, Diana Gabaldon oraz Marlon James. Wstępnie, przez powołanych do komisji autorów, została opracowana lista najważniejszych dzieł gatunku fantasy. Pisarze musieli jednak trzymać się jasno postawionej zasady, aby nie wskazywać własnych publikacji. Powstały spis liczył około 250 pozycji, a do redaktorów Time należało wybranie stu spośród nich. Cechy, jakie miał spełniać każdy utwór to: wysoki poziom wykonania, oryginalność, wpływ na gatunek fantasy i całą literaturę.

100 najlepszych książek fantasy według Time

Listę otwiera publikacja z IX wieku „The Arabian Nights”, a tuż za nią takie pozycje, jak: „Le morte d’Arthur” - romans autorstwa sir Thomasa Malory’ego, „Alice’s Adventures in Wonderland” i  „Through the Looking-Glass” (Lewiss Caroll), „Five Children and It” (E.Nesbit ), „Ozma of Oz” (Farnk Baum), „Marry Poppins” (P.L Travers), „The Lion, the Witch and the Wardrobe” (C.S Lewis), „The Palm-Wine Drinkared” (Amos Tutuola) oraz „The fellowship of the ring” Tolkiena. Tak prezentuje się pierwsza dziesiątka zestawienia.

Zamknięcie rankingu należy do młodej pisarki Isabel Ibañez, z publikacją „Woman in moonlight”. Isabel łączy w swoim dziele odniesienia do polityki i historii Boliwii z mitologią latynoamerykańską. „Woman in moonlight” to opowieść o niezależności, lojalności, przyjaźni i lekcjach, jakie daje nam los, kiedy wychodzimy ze strefy komfortu.

Kogo zabrakło w zestawieniu najlepszej fantastyki?

Lista jest poniekąd niemałym zaskoczeniem, a pierwszy (w mojej ocenie) zawód, który rzuca się oczy to brak na niej Andrzeja Sapkowskiego. „Wiedźmin” niezaprzeczalnie namieszał w świecie fantastyki, bezapelacyjnie wpłyną na literaturę ogólnoświatową, a za Oceanem zyskał rzesze oddanych fanów. Time nie zawarł na swojej liście również żadnego innego polskiego pisarza. Kolejne nieobecności, które mocno zaskoczyły czytelników to Roger Zelazny, Gene Wolf, czy Orson Scott Card.

Zestawienie Time nie jest oczywiście wyrocznią, a listę można samemu skonfrontować z własnymi upodobaniami i oceną poszczególnych pozycji. Niewątpliwe zabrakło wielu ważnych nazwisk i dzieł sztuki, a kilka pozycji dziwi największych nawet fanów fantastyki.

Pełną listę sprawdź na oficjalnej stronie magazynu Time.

Wieści z Rozładowani.pl