Oto kilka z moich prywatnych odkryć, czyli 6 dziwnych gier mobilnych | DailyWeb.pl

Oto kilka z moich prywatnych odkryć, czyli 6 dziwnych gier mobilnych

Opublikowano 3 miesiące temu -


Jak pokazuje historia różnorodnych sztuk – od malarstwa, przez teatr i literaturę aż do filmu czy gier – chwały, blasku i splendoru nie zawsze doczekują się najlepsi. Bardzo często do popularności danego tytułu przyczynia się jego absurdalność. Zazwyczaj są to krótkie fale zainteresowania, ale jak pokazuje sukces takich gier, jak „I am Bread” czy „Goat Simulator”, może to być również długoterminowa sprawa.

Gry mobilne wykazują szczególną podatność przyjmowania dziwacznych tytułów. Wymagają w końcu nierzadko mniej produkcyjnego zaangażowania, a to przyciąga amatorów-śmieszków (chociaż „poważni” autorzy też czasem lubią sobie zrobić jaja). Oto kilka z moich prywatnych odkryć w kwestii dziwacznych konceptów na smartphone’ową rozgrywkę.

Impossible Bottle Flip

Tak, jak już sugeruje tytuł gra skupia się na próbach wykonania idealnego przewrotu (a właściwie serii przewrotów), tak by dotrzeć butelką do celu. Wystarczy tylko krótkie dotknięcie ekranu w odpowiednich momentach, by nadać butelce właściwy kurs. Wszystko dzieje się w nieskomplikowanej graficznie przestrzeni. Gra jest koszmarnie trudna i wystarczy nanosekunda, by przegapić idealny moment wybicia dla butelki. Polecam jedynie masochistom.

Pigeon Pop

Gierek o gołębiach z powodów, których kompletnie nie rozumiem, jest całe mnóstwo. Ta konkretna skupia się na gołębim (a właściwie ptasim, bo „Pigeon” oferuje pewną ptasią różnorodność) apetycie. Gracz musi, poprzez dotykanie ekranu w odpowiednim momencie, zjeść swoim awatarem cały „posiłek” – kukurydzę, groszek czy arbuza. Trzeba jednak uważać na twardsze fragmenty, które naszym ptaszkom łamią dziubki. Całość otrzymana jest w kolorowej i naiwnej, ale wciąż groteskowej konwencji estetycznej – z ptasich oczu wyziera jedynie urocza głupota.

Calculator: The Game

„Z pewnością używaliście kiedyś kalkulatora, ale czy ktokolwiek z Was grał kiedyś na kalkulatorze?” – tymi słowami twórcy zapowiadają stworzoną grę. Polega ona na manipulowaniu liczbami poprzez ich dodawanie, odejmowanie, dzielenie, mnożenie, odwracanie, mieszanie, przepychanie ich przez portal. Tak, dokładnie, portale. Prostą mechanikę dopełnia nieskomplikowana, ale bardzo zabawna narracja, w której kalkulator przekonany o swoim życiu prowadzi z graczem różnorakie dyskusje. Zdecydowanie najciekawszy tytuł w tym zestawieniu.

The Walking Pet

Głównym skojarzeniem, które przyszło mi do głowy, gdy szukałam tytułów podobnych do „Walking Pet” jest „Surgeon Simulator”. Obie te gry bowiem polegają na próbie symulowania ruchu poprzez rozczłonkowanie każdej czynności na inny klawisz. „Walking Pet” to bardzo uproszczona wersja tego konceptu – liczą się bowiem wyłącznie prędkość i rytmika stukania w ekran. Dla mnie to rzecz koszmarnie trudna i frustrująca, choć w przypadku sukcesu dająca mnóstwo satysfakcji.

Doofus Drop

„Przeżyj najbardziej wyprykaną przygodę w Doofus Drop: idiotycznej grze, która jednocześnie cię zachwyci i zadziwi. Spuść Doofusa w dół zdradliwych stoków górskich, pierdnięciami przedzierając się przez takie zagrożenia jak wiry śmieci, olbrzymie widelce, zgraje robaków oraz okazjonalne komiczne głowy bez ciała. Zbieraj gwiazdki, aby zdobywać fantastyczne wzmocnienia i doładowania dla Doofusa. Przekonaj się, czy uda ci się zdobyć upragniony rowerek. Jeśli ci się poszczęści, uda ci się nawet odbyć przejażdżkę na grzbiecie nieuchwytnego ptaka. Doofus Drop to głupkowate arcydzieło, wciągająca i szalona gra, niepowtarzalna i urzekająca szata graficzna oraz najwyższej klasy dowcipy o bąkach. Jeśli myślisz, że pierdy nie są śmieszne, przestań się oszukiwać i zagraj w Doofus Drop”.

W tym przypadku opis producenta mówi dokładnie wszystko, nie trzeba nic dodawać...

Hidden my game by mom

Ten tytuł odkryłam dzięki kanałowi TVGRYpl. Head poświęcił „Hidden my game by mom” cały odcinek, wypowiadając się o grze bardzo pochlebnie. Po spędzeniu nieco czasu na rozgrywce muszę przyznać, że ten absurdalny pomysł naprawdę wciąga. „Hidden my game by mom” to point’n’clickowa gierka, której celem jest odnajdywanie ukochanej przez naszą postać gry. Na przeszkodzie do jej zdobycia zawsze stoi mama, ale bywa, że dostępu broni graczowi drużyna taneczna albo aligator. Uważajcie, bo muzyczka z niej wgryza się w mózg.

Tak jak poprzednio, przy 5 najlepszych grach logicznych na smartphone'a, wszystkie proponowane w tym zestawieniu tytuły to rzeczy darmowe. Have fun!