Opera 45 Reborn, czyli przeglądarka jak nowo narodzona | DailyWeb.pl

Opera 45 Reborn, czyli przeglądarka jak nowo narodzona

Opublikowano 5 miesięcy temu - 6


Ewoluowałem. A raczej moja historia przekonań do przeglądarek internetowych - dawno, dawno temu korzystałem z Explorera (!), potem nastały czasy świetności Firefoxa, później zakochałem się w Chrome, jednak moja miłość do tej przeglądarki była raczej platoniczna. Chrome szybko zastąpiła Opera i obecnie, jak dla mnie - użytkownika Windowsa, jest to jedyna słuszna przeglądarka internetowa. Teraz doczekała się nowej wersji i jeszcze bardziej przypadła mi do gustu.

Nowa Opera bazuje na projekcie Reborn - ma nieco zmieniony interfejs i nową koncepcję ułatwiającą korzystanie z najpopularniejszych społecznościowych komunikatorów.

Nie tylko nowy interfejs

Nie ma co opisywać nowego interfejsu Opery - dla mnie, osoby nie będącej projektantem, to jedynie drobne, kosmetyczne zmiany. Nowa wersja jednej z najpopularniejszych przeglądarek została zaprojektowana z myślą o ułatwieniu dostępu do funkcji, z których korzystamy najczęściej. Prawdziwą nowością, która urzekła mnie w nowej Operze jest jej podejście do komunikatorów społecznościowych.

Żyjemy w czasach, gdzie media społecznościowe odgrywają bardzo duże znaczenie - są często pierwszym źrodłem informacji, a także miejscem "spotkań" ze znajomymi, czy platformą do kontaktów zawodowych. Nowa wersja Opery ułatwia czatowanie z innymi osobami, poprzez udostępnienie paska bocznego, pozwalającego na prowadzenie konwersacji za pośrednictwem Messengera, WhatsAppa i Telegrama. Dzięki takiemu rozwiązaniu, możemy prowadzić rozmowę, nie przerywając przeglądania innych internetowych witryn.

Rozwiązanie znane z mobile

Często jednocześnie pracuję i prowadzę konwersacje na Messengerze - to rozwiązanie sprawi, że nie będę koncentrować się "słodkich kotkach" pojawiających się na Facebooku, a jedynie na rozmowie, przez co będę mniej rozproszony. Owszem, mógłbym skorzystać z przeglądarkowej wersji Messengera, ale dzięki nowej funkcji w Operze nie muszę przełączać się pomiędzy kartami, co zawsze dodatkowo mnie rozprasza. Twórcy Opery zdecydowali się zastosować tu rozwiązanie znane z urządzeń mobilnych - płynne przejście między przeglądaniem treści, a komunikowaniem się.

Co jeszcze nowego?

Opera oparta na Reborn ułatwia również współdzielenie zdjęć, wykorzystując teraz mechanizm "przeciągnij i upuść". Wprowadzono także ciemny motyw, ułatwiający pracę w ciemnych pomieszczeniach/nocą, odświeżono Speed Dial. Jeśli chodzi o interfejs - uproszczono kontrolki, a całość jest bardziej minimalistyczna.