Open'er 2019 rozczarowuje. Gdzie są gwiazdy?!




Open'er 2019 rozczarowuje. Gdzie są gwiazdy?!

Opublikowano 1 miesiąc temu -


Festiwal Open'er od lat uznawany jest za największą i najbardziej "światową" imprezę muzyczną w Polsce. W ostatnich latach na jego scenach wystąpiły dziesiątki gwiazd muzyki. W 2019 r. jednak, na chwilę obecną, na to się nie zapowiada.

Open'er co roku organizowany jest już od 17 lat. Na jego scenach - najpierw w Warszawie, a potem w Gdyni - wystąpiły setki wykonawców z Polski i zagranicy. Prince, Pearl Jam, Jay-Z, Kanye West, Arctic Monkeys, Snoop Dogg, Prodigy, Coldplay, Red Hot Chili Peppers, Radiohead, Foo Fighters - na Open'erze wystąpiły już takiego formatu gwiazdy, o absolutnej polskiej czołówce nie wspominając.

A co w tym roku? No cóż, bieda. Do tej pory z bardziej znanych wykonawców zapowiedziano m.in. Travis Scott, Greta Van Fleet, Diplo, G-Eazy czy Swedish House Mafia. I tak to są ci "bardziej popularni".

W 2018 r. w lutym znaliśmy już większość headlinerów i byli to wykonawcy naprawdę dużego formatu. Rok temu byli to Arctic Monkeys, Depeche Mode, Gorillaz, Bruno Mars czy Massive Attack. Niestety, w tym roku do tej pory nie zapowiedziano jeszcze ani jednego tak popularnego wykonawcy.

Być może organizator przyjął inną strategię i planuje teraz zapowiadać największych artystów z mniejszym wyprzedzeniem. Teza to jednak o tyle wątpliwa, bo przecież głośne nazwiska sprzedają bilety, a koniec końców taki festiwal to przecież biznes.

Natomiast jeśli okaże się, że na Open'erze 2019 nie pojawi się więcej znanych zespołów, to wyczuwam sporą burzę. Szczególnie wśród tych, którzy kupili bilety w przedsprzedaży w nadziei na standardowo mocny line-up. Z obecnym naprawdę trudno będzie usprawiedliwić kwotę 599 zł (4 dni) czy 279 zł (1 dzień), jaką trzeba wydać na bilet.