Pandemiczna rzeczywistość, która mam nadzieję zmierza ku końcowi, zmieniła sposób w jaki pracujemy. Oczywiście ludzie, którzy pracują dla wielkich firm, po prostu więcej zaczęli pracować z domu niż z biura, ale znam przypadki firm, które miały spore problemy z przesiadką na pracę zdalną.

Istnieje przeświadczenie, szczególnie u managerów nieco starszej daty, że praca z domu to najczystsza forma prokrastynacji. No bo jak to tak pracować z domu? W domu to się odpoczywa, a nie pracuje. Na szczęście nawet w swoim najbliższym środowisku zauważyłem, że ten mit został sprawnie obalony, a praca z domu może być równie wydajna, co praca z biura, wiele oczywiście zależy od nastawienia.

Dzisiaj jednak o gadżetach, a nie o zmianie mindsetów. Gadżet, bo to chyba najlepsze określenie, dla osób, które dalej pracują dużo z domu i… bardzo chcą, by reszta domowników o tym wiedziała. On Air Warning!, bo tak nazywa się bohater dzisiejszego artykułu, to nic innego jak… sygnalizator tego, że jesteśmy w trakcie spotkania.

Zasada działania jest bardzo prosta, urządzenie wyświetla informację, czy aktualnie jesteśmy w trakcie spotkania, czy mamy włączony mikrofon i ewentualnie kamerkę w komputerze. Wszystko za pośrednictwem kolorowego podświetlenia, które oczywiście możemy sobie ustawić. Urządzenie prezentuje status obustronnie i teoretycznie będzie nadawało się do każdego komputera. Dlaczego teoretycznie? Otóż rzep nie do końca do mnie przemawia.

Niemniej pomysł jest wart odnotowania, a i zastosowanie się znajdzie. Jedyny zarzut jaki bym miał do producentów, to jakość wykonania. Wygląda dość mizernie, zupełnie szczerze mowiąc.

On Air Warning! kosztuje 45$ i będzie naturalnie droższy, kiedy okres zbiórki zostanie zakończony. Więcej detali znajdziecie na stronie zbiórki.

 


Posłuchaj nas!